#5 Konkursowy sierpień


Aby wziąć udział w konkursie należy:
1. Odpowiedzieć na zadanie konkursowe.
2. Zapoznać się z regulaminem.

ZADANIE KONKURSOWE
Liczą się słowa czy czyny? Swoją odpowiedź uzasadnij w max. 5 zdaniach.

Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga "Zapatrzona w książki".
2. Konkurs trwa od 2017.08.22 r. do 2017.08.29 r. (do godziny 20.00).
3. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu do dziesięciu dni roboczych od zakończenia konkursu.
4. Zwycięzca jest zobowiązany wysłać maila z danymi adresowymi na adres konkursyb@o2.pl w ciągu trzech dni od momentu ogłoszenia wyników. ZWYCIĘZCA PONOSI KOSZTY WYSYŁKI.
5. Sponsorem nagrody jest: Wydawnictwo Znak
6. Aby wziąć udział w konkursie należy pod tym postem pozostawić odpowiedz na zadanie konkursowe.
7. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
8. Do zdobycia jest książka, której fundatorem jest wymienione wyżej wydawnictwo, a wartość nagrody jest równoznaczna z kwotą znajdującą się na jej okładce.
9. Zwycięzcą konkursu zostanie osoba, której wypowiedz najbardziej przypadnie do gustu autorce bloga "Zapatrzona w książki”.
10. Prawo do składania reklamacji w zakresie niezgodności przeprowadzenia konkursu z Regulaminem, służy każdemu uczestnikowi w ciągu trzech dni od daty wyłonienia jego laureatów. Należy je zgłaszać w formie e-maila na adres: konkursyb@o2.pl.

POWODZENIA! 

11 komentarze:

  1. To bardzo trudne pytanie, ktoś kiedyś powiedział, że "liczą się czyny, a nie słowa", jednak jest również powiedzenie "słowa bardziej ranią niż czyny". Co jeśli ktoś swym zachowaniem jest najlepszy i dobry, ale rani nas ubliżając i krytykując?
    Wybaczymy mu słowa, które sprawiają nam ból, maltretowanie psychiczne bo przyniósł nam kwiatka, dał czekoladki, przytulił i był dobry w swych gestach? Słowa bolą i ranią, mają ogromną moc i raz wypowiedziane pozostają w pamięci do końca życia, są ukryte w głebi nas i nie zdołamy ich cofnąc, zapomniec, chociaż nie wiem jak bardzo byśmy się starali swoimi czynami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwazam ze za słowa powonny isc w parze z czynami...nalezy uwazać na to, co się mòwi. Słowa ranią, puste obietnice zawodzą...To co robimy również jest wazne. Dzieci uczą się poprzez naśladowanie...więc, czym skorupka za młodu nasiąknie...nalezy mowic o naszych zamiarach, dotrzymywac obietnic...ma to pozytywny wpływ na nasze relacje i poczucie bezpieczenstwa...

    OdpowiedzUsuń
  3. Z jednej strony liczą się czyny, bo nie potrzebuję, żeby ktoś codziennie mówił mi, że mnie kocha, ja potrzebuję rozmowy w długie samotne wieczory zimą , potrzebuję kompana na wycieczkę górską latem, potrzebuję, żeby ktoś mi podał szklankę herbaty z miodem i cytryną jak będę mieć grypę.
    Z drugiej strony słowa są ważne, bo te dobre dają nam poczucie bezpieczeństwa, że nie jesteśmy sami. Te złe z kolei potrafią zranić i zawsze pozostawiają w nas ślad, to tak jakby podbijać w płot gwoździe, a potem je wyciągnąć. Dziury pozostaną na zawsze...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mówi się, że najważniejsze są czyny - to po nich poznajemy z kim mamy do czynienia. Z drugiej jednak strony tak wiele zależy od osobowości. Jedne osoby chcą widzieć działania, a słowa są dla nich ulotne niczym wiatr. Inne osoby, choć widzą starania innych osób, muszą od nich usłyszeć wprost deklaracje słowne - inaczej wszystko pozostaje niedopowiedziane. Ważne są więc taka samo czyny jak i właściwe słowa.

    Pozdrawiam Zakładka do Przyszłości

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie oczywiście liczą się czyny. Słowa często są puste, rzucone w gniewie, a czasem są zwykłym kłamstwem. Czynem trudniej oszukać. Ktoś, kto nieustannie mówi mi, że mnie kocha, a jednocześnie rani tym, co robi nie jest godzien mojego zaufania. Wolę, jeśli jest ktoś mniej wylewny w słowach, ale w czynach daje mi poczucie bezpieczeństwa i pewności.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. To właśnie słowo, mowa, rozmowa sprawia, że nasze czyny rodzą i zacieśniają więzi między nami. Powinniśmy sobie to na nowo uświadomić, zwłaszcza w świecie, w którym słowa się zdewaluowały, gdzie ludzie przestają z sobą rozmawiać. W domach, w których od rana do późnej nocy „gada” jedynie telewizor, powinniśmy pamiętać, że słowa są ważniejsze niż rzeczy. Ponowne odkrycie wagi słów i ich związku z czynami oraz tworzenie kultury dialogu miałoby z pewnością zbawienny wpływ na nasze wzajemne odniesienia. Język nie został nam dany po to, by nas poróżnić, oddalić od siebie, rozproszyć, lecz po to, by nas zbliżyć do siebie, byśmy się lepiej rozumieli, by zrozumiałe były nasze czyny. Dlatego słowa są takie ważne. Nie wystarczy tylko coś zrobić — trzeba to jeszcze omówić, potrzeba o tym porozmawiać. Wtedy zbliżymy się do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyny i słowa są głównymi składnikami w przepisie na ludzkie życia, i zarówno jedne i drugie, odpowiednio wykorzystywane, stają się też zabójczą bronią. Jednak w zakresie relacji to czyny wysuwają się na przód jako te mające większe znaczenie w miłości, przyjaźni czy zwyczajnej znajomości. Są fundamentem bez którego słowa nie mogą mieć wartości innej niż tej literackiej, ponieważ rzeczywiście kłamstwa potrafią pięknie zabrzmieć. Same w sobie czyny natomiast są ważnym dowodem na czyjąś lojalność i wyższe kondygnacje ze słów mogą stanowić jedynie uzupełnienie, same jednak słowa aby głośno zabrzmieć potrzebują czynów równie bardzo co człowiek powietrza.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!