Zostań spiskowcem


Czytelnicy zaczytują się w książkach mówiących o różnego rodzaju spiskach i intrygach, wielbiciele kina szukają tego w filmach, a co z graczami? Gary Kim wyszedł naprzeciw oczekiwaniom lubiącym gry karciane i stworzył Spiskowców. Jest to polska edycja Koryo, z odświeżoną szatą graficzną, która ma ułatwić rozgrywki.


Cel i fabuła gry

Spiskowcy to zacięty pojedynek pomiędzy kluczowymi postaciami w średniowiecznym zamku. Celem graczy jest w przeciągu 8 tur uzyskać jak najwięcej punktów wpływu od zamkowych gości. Zwycięzcą zostanie ten, który zdobędzie najwięcej wpływów.


Strona wizualna

Gra składa się z dość mocnego, tekturowego pudełka, tali kart (71 karty) z miłymi dla oka ilustracjami, żetonu Pierwszego Gracza oraz instrukcji.



Przygotowanie

Na początku należy potasować 45 kart Postaci (Handlarz, Kuglarz, Strażnik, Bankier, Karczmarka, Biskup, Książę, Szpieg i Wróżbita) z 10 kartami wydarzeń (6 x Najazd, 4 x Spisek). Zakryte potasowane karty trzeba położyć na środku miejsca gry. Następnie Karty Miejsc ułożyć po kolei, przy czym jeden ma być na górze, a 8 na spodzie i położyć obok pierwszego stosu. Kolejnym krokiem jest położenie Kart Zwycięstwa w dogodnym dla wszystkich graczy miejscu. Ostatnim, co należy uczynić jest losowe wybranie gracza, który dostanie żeton Pierwszego Gracza i tym samym rozpocznie rozgrywkę.


Przebieg rozgrywki

Gra składa się z 8 rund, które podzielone są na 4 fazy. Każda faza toczy się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, zawsze zaczynając od Pierwszego Gracza. Po wykonaniu wszystkich faz tura dobiega końca i można zacząć kolejną. Na początku kładziemy na środku Kartę Miejsca - mówi ona o tym ile możemy wziąć kart z tali, ile powinno nam zostać na koniec tury oraz która runda obecnie trwa.

Fazy:
- rozdanie kart - gracze otrzymują tyle kart, ile jest podane na Karcie Miejsca. Jeśli któryś z graczy ma większość kart Kuglarza, otrzymuje dodatkową kartę;
- rozkazy - zaczynając od Pierwszego Gracza, każdy wybiera dowolną liczbę kart z ręki i kładzie je zakryte przed sobą (wszystkie wybrane karty muszą być takie same - przedstawiać tę samą Postać bądź Wydarzenie). Wyjątek stanowi posiadanie więcej kart Karczmarki niż inni, wtedy można wyłożyć 2 różne karty. Karty, które nie zostały użyte/zostały zniszczone należy wtasować do talii;
- akcja - gracze odkrywają wybrane przez siebie karty i wykonuje wszystkie możliwe akcje;
- koniec rundy - jak za każdym razem, zaczynając od Pierwszego Gracza gracze sprawdzają, czy ilość posiadanych kart zgadza się z ilością na karcie Miejsca dla danej tury. Jeśli posiada się więcej kart, należy odrzucić odpowiednią ilość wybranych przez siebie kart (odrzucamy tylko karty Postaci!) Karty Wydarzeń można pozbyć się jedynie za pomocą karty Biskupa. Z kolei, jeśli któryś z graczy posiada większość kart Książąt, może na tym etapie zachować o dwie karty więcej.

Po zakończeniu ostatniej fazy kończy się runda. Pierwszy Gracz przekazuje swój znacznik graczowi po lewej i zaczyna się kolejna tura. Po zakończeniu ostatniej rundy następuje koniec gry i wszyscy gracze podliczają punkty Wpływu.


Wrażenia

Przyznaję - po zajrzeniu do pudełka początkowo byłam trochę zawiedziona, że na jego zawartość składają się same karty, ale po ich rozpakowaniu, przejrzeniu i zapoznaniu się z regulaminem poczułam dreszczyk emocji. Gra zapowiadała się naprawdę ciekawa (może dlatego, że lubię knuć?) i taka była. Na grze trzeba się skupić, być sprytnym i mieć trochę szczęście, można się przy niej świetnie bawić.  Podoba mi się szata graficzna, poziom trudności nie jest ani za wysoki, ani za niski. Jedyny zarzut, jaki do niej mam to słaba trwałość kart, po kilku rozgrywkach będą już powyginane.

W Spiskowców gra się około pół godziny, zwłaszcza kiedy, graczy trzyma się dobry humor. Przez to, że nie zajmuje dużo miejsca jest idealna na wyjazdy lub na spotkaniu z przyjaciółmi. Nie znudzi się zbyt szybko i nigdy nie wiadomo, na jakie karty akurat się trafi. Gorąco polecam!


Wydawca: 2 Pionki
Projektant: Gary Kim
Wydanie: polskie
Instrukcja: polska
Ocena: 8/10

3 komentarze:

  1. Z chęcią nabyłabym taką grę :) Ostatni raz w coś grałam... Z dwa lata temu, więc czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tego typu gry :) Kiedyś się za nią rozglądnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa gra, chyba się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!