Jestem z wami już 6 lat! ;)



Uwierzycie? 6 lat! Wow, no po prostu wow...

Może to nic zaskakującego, ale dotychczas jakoś nic nie trwało u mnie tak długo. Pojawiały się pomysły, był zapał, ale... po jakimś czasie wszystko mijało. I dopiero to miejsce, książki oraz ludzie sprawili, że cały czas mam ochotę pisać, zaglądać do blogowego świata i rozmawiać o tym, co sprawia mi tyle radości. Przede wszystkim, najważniejsze jest jednak to ilu wspaniałych ludzi poznałam, jakie przyjaźnie nawiązałam. To niesamowite uczucie móc dzielić się swoimi wrażeniami, z kimś kto ma podobną pasją.

Blog jest moim małym światem. Czekam na to, co jeszcze może nadejść, na kolejne wyzwania, nowe książki i historie... ;) Dalej chcę czerpać z tego tyle przyjemności, co do tej pory i rozwijać się wraz z blogiem. 


Wiem, że przez ostatnie dwa lata bywało różnie, mniej pisałam, nie byłam tak aktywna, jak na początku, ale czasem życie weryfikuje nasz czas i plany. Nie zawsze mogłam zająć się tym co kocham, nie zawsze miałam siłę, ale nawet przez chwilę nie pomyślałam o zawieszeniu bloga. Szkoda by mi było porzucić coś, w co włożyłam tyle serca i co jest częścią mnie. ;)

Dzięki temu miejscu poznałam wielu wspaniałych ludzi, zawarłam przyjaźnie. Przeżywam z nimi smutki oraz radości i nie wiem co ja bym bez nich zrobiła. ;) Nie mogę nie wspomnieć o kilku z nich:
Mooly - którą znałam jeszcze przed założeniem bloga i która bardzo mnie na początku wspierała. Myślę, że bez niej by mnie tu nie było, bo to dzięki niej zaczęłam pisać. Dziękuję Ci Kochana! Brakuje mi naszych nocnych rozmów. :*
Aga - nie do końca poznałyśmy się przez bloga, ale gdybym go nie założyła, to nie znalazłabym się w miejscu naszych pierwszych rozmów. Wychodzi na to, że jednak dzięki niemu poznałam osobę, którą traktuję jak siostrę, z którą rozumiem się doskonale i mam podobne zdanie na przeróżne tematy (co nas zaczyna niepokoić). Sisu, nie wiem co bym bez Ciebie teraz zrobiła. 💗
Vicky - Tobie dziękuję za danie mi szansy na portalach oraz późniejsze zaufanie na tyle by dać mi funkcje redaktorki. Mam nadzieję, że nie żałujesz, ale jeśli tak to ciii.... :D Ale tak naj naj naj dziękuję, że nie słuchałaś mnie kiedy znajdowałam trylion wymówek, by nie jechać z wami na spotkanie z Colleen Hoover, bo się bałam, tylko oświadczyłaś, że jadę i już. To było niesamowite popołudnie, a zwłaszcza wieczór gdy błądziliśmy. :P
Lena - ach te nasze rozmowy, wymianki i jedzenie lodów po nocach. :D Czytanie o Maksymie, kaktusy i łapanie komarzyc o 2 w nocy. Popraw się kobieto! :D
Justyna Ch. - to dzięki niej przez ostatnie dwa lata tak pięknie wygląda moje dziecko. Uwielbiam ją, bo znosi dzielnie moje niezdecydowanie i robi wszystko bym była zadowolona. ;))
Martyna - kradziejko mych mężów! :D Pomimo twej bezczelności w tym temacie i tak nie mogło cię tu zabraknąć, bo nasze rozmowy, wygłupy i szaleństwo zasługuje na wspomnienie o tym. Dziękuję za ten rok. 💗
Natalia - ach te nasze rozmowy, ach te nasze śmiechy chichy... :) W życiu nie zapomnę naszych rozmów 18+ i tych zupełnie niepoważnych. :D
Angelika - bo zawsze jesteś gotowa mnie wysłuchać i poradzić. 💗 
Magda B., Ania, Magda R. - was poznałam w tym roku, ale co to był za rok dzięki wam! 💗 Mam ogromną nadzieję, że przed nami tysiące rozmów i spotkań! 


Jest też wiele innych, niewymienionych osób, o których oczywiście pamiętam, ale podejrzewam, że nie starczyło, by mi dnia na wymienienie wszystkich. ;) 

Ten rok był ciężki, ale i zarazem wspaniały. Byłam na spotkaniu z Hoover, dzięki Chiyome przybyłam na Targi Książki w Warszawie i przeżyłam niesamowite 4 dni. To było coś! Blogerzy, autorzy, tłum i błądzenie po mieście! :D Patronowałam kilku tytułom i napisałam sporo rekomendacji, co mnie za każdym razem ogromnie cieszyło. Już czekam na to, co przyniesie kolejny rok.


Dziękuję wam Kochani! Za każde odwiedziny, za każdy komentarz, zwrócenie uwagi gdy popełniłam błąd, za wsparcie, gdy go potrzebowałam. To bardzo wiele dla mnie znaczy. Dziękuję za podsuwanie co chwilę ciekawych pozycji do czytania, zachęcanie do poszerzania horyzontów czytelniczych, rozmowy i wiele więcej. ;) 

PS. Od jutra ruszają konkursy urodzinowe! Gotowi?

25 komentarze:

  1. Irenko nie wiem jak to się stało, że poznałam Cię dopiero w tym roku. Strasznie się z tego cieszę! Gratuluję kolejnej, tak pięknej rocznicy! Mam nadzieję, że będziesz się dalej spełniać w tym co robisz i będzie Ci to przynosić cały czas tyle radości!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejnych lat blogowania zero zmartwień i mnóstwa mężów do podkradania 😃 przez martyne 😃 cieszę się ze Cię poznałam i mogę zawsze do cb napisać poradzić się jesteś the best❤

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! I życzę kolejnych lat wytrwałości oraz przede wszystkim czerpania radości z tworzenia tego miejsca :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Hłe, hłe, hłe :) gratulacje Irenka, 100 lat :) mam nadzieję, że nigdy nie stracisz zapału do pisania i kreatywnej treści :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oby jeszcze wiecej lat było tego blogowania. 6lat to ładny wynik:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Osz ty! Ja życzę więcej lat :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wytrwałości i faktu, że nie zwariowałaś w otoczeniu tylu szalonych osób. <3

    OdpowiedzUsuń
  8. 6 lat... Piękny wynik! Oby było kolejne 100 lat! :)

    Pozdrawiam! ♥
    Świat oczami dwóch pokoleń

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana najlepsza życzenia dla bloga i kolejnych 106 lat 😊🎈💐🎁💞

    OdpowiedzUsuń
  10. 6 lat... nic takiego? To naprawdę cudowny staż ;) Gratuluję takiej wytrwałości i życzę kolejnych rocznic :) Oby dalej było jeszcze lepiej :D
    Pozdrawiam cieplutko ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Sto lat Irenko! <3 Sto lat Twojemu blogowi? :D Tak to się odmienia, a jeśli nie, wybacz za tak karygodny błąd. Mam nadzieję, że i my kiedyś się spotkamy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny wynik, którego gratuluję i życzę kolejnych sukcesów!! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak, ten rok mimo, że paskudny pod wieloma wiadomymi względami, mimo wszystko obfitował w cudowne spotkania!! :*:*:*
    Oby nadchodzący nowy, był o wiele sympatyczniejszy i nie oszczędzał nam spotkań z fajnymi ludźmi:):*

    OdpowiedzUsuń
  14. A zdjęcia ze mną nie ma? :o To jak Żwirek bez Muchomorka! Bolek bez Lolka! Christian bez Any! Tomcio bez palucha...a nie, to w sumie nie :D Ale powinnam się fochnąć! Gdyby nie te Twoje 6. urodziny... :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudownie! Kolejnych takich rocznic :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana po pierwsze gratulacje!! 🎊
    Po drugie życzę Ci kolejnych owocnych lat blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Blogosfera bez Cb nie byłaby taka sama! 100 lat blogowania! <3

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję 6 lat w blogosferze :) Życzę dużo inspiracji oraz kolejnych dających satysfakcję z blogowania lat :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny staż! Gratuluję i życzę wielu kolejnych, udanych lat w blogosferze. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To Twój blog teraz pójdzie do pierwszej klasy :D Taki już dorosły jest! :) Kto nie ma bloga ten nie zrozumie jakie to ważne miejsce w naszym życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przemiło było się poznać na targach :) Sześć lat to kawał czasu, choć znów ten tak szybko leci.. sama jestem tu już 3! :) Sto lat, sto lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie rok 2016 był najgorszym w całym życiu, mam nadzieję, że następny okaże się o niebo lepszy. Ale jedno jedyne spotkanie sprawiło, że będę go wspominać dobrze - właśnie to, gdy mogłyśmy się zobaczyć (oby nie ostatni raz!)
    Gratuluję Ci tych 6 lat, wszelkich rekomendacji i patronatów oraz tego, że spełniasz się w swojej pasji. Nie waż się przestawać :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratulacje! 6 lat to naprawdę dobry wynik, ponieważ większość blogów kończy swoje życie po… pierwszym wpisie Życzę rozwoju bloga i wspaniałych lektur!

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!