Wyznawcy niemożliwego życia

 
Abyśmy żyli tak, jak to nie jest możliwe. Wbrew wszystkiemu. Aby ludzie na nas patrzyli i zastanawiali się, jak na tej smutnej pustyni świata mogą lśnić takie brylanty. Abyśmy żyli życiem niemożliwym. [s. 102]

Czemu inność jest zła? Dlaczego ktoś o innej orientacji seksualnej, sposobie bycia, indywidualnym zachowaniu, poglądach jest traktowany jako coś gorszego i odstającego od normy? Czy bycie sobą musi wiązać się z wyśmiewaniem, obrażaniem i odizolowaniem? Czy tak trudno zrozumieć...?

Troje nastolatków z problemami spotyka się w jednej szkole i przez splot różnych okoliczności zaczynają się przyjaźnić.
Jeremy po tym jak wyśmiewano się z niego, że ma dwóch ojców i sam też jest gejem. Przez długi czas nie chodził do szkoły, kiedy do niej wraca izoluje się od rówieśników i dużo czasu spędza tylko z nauczycielem, który mu pomógł.
Mira jest nową uczennicą, do św. Franciszka zaczyna uczęszczać po kilkumiesięcznej przerwie, która była spowodowana depresją i próbą samobójczą. Zakompleksiona, uwielbiająca ekstrawaganckie i kolorowe ubrania. Pragnie by rodzice byli z niej dumni.
Sebby jest przyjacielem Miry, nie uczy się w Franciszku, ale paradoksalnie to w tej szkole spędza więcej czasu niż w swojej, gdzie został poważnie pobity za swoją odmienność seksualną. Wychowanek rodziny zastępczej, w której nie może się odnaleźć?
To tylko część tego z czym się zmagają. Czy poradzą sobie z rzeczywistością?

Po Wyznawców niemożliwego życia sięgnęłam ponieważ zawsze ciekawią mnie pozycje mówiące o tym z czym muszą zmagać się nastolatkowie, których się nie rozumie, którym zabrania się być sobą, pozwolić odnaleźć swoje ja. Czy poleciłabym powieść Kate Scelsy docelowym czytelnikom?

Od razu mogę napisać, że tak. Autorka stworzyła historię wciągającą, poruszającą oraz dającą do myślenia. Zwłaszcza ludziom młodym, którzy mogą mieć problemy lub zauważać, że ktoś je ma. Fakt, że Wyznawcy niemożliwego życia są fikcją literacką, nie dadzą gotowych rozwiązań, ale skłonią do refleksji nad tym jak to rozwiązać, kogo poprosić o pomoc. Myślę, że to też dobra pozycja dla dorosłych, mających bezpośredni kontakt z młodzieżom, by zauważyli, że niektóre problemy nie są wyolbrzymiane, a najlepszą pomocą będzie wysłuchanie i wsparcie. Cieszy mnie to, że pomimo tylu trudnych tematów Kate Scelsa nie poszła w moralizatorstwo, tylko stworzyła ciekawą fabułę w sposób przystępny z całą gamą emocji, chowając  gdzieś po między słowa to, co chciała przekazać. Nie trzeba się też obawiać mnogości wątków, wszystko jest należycie opisane i zakończone chociaż z otwartą furtką, by czytelnik mógł sam sobie dopowiedzieć dalszy ciąg.

Duże brawa również za charakterystykę postaci, nie tylko tych kluczowych, ale i pobocznych. Wszyscy mają swoją osobowość coś co ich wyróżnia i nadaje indywidualności. Ze wszystkich chyba najbardziej polubiłam Mire, to ona zdobyła moje serce, ale i pozostali nie byli mi obojętni. Przez to jacy byli, z czym i w jaki sposób się zmagali sprawiło, że byli realni i prawdziwi.

To książka, którą trzeba polecać, bo jest nie tylko bardzo dobrze napisana, ale przede wszystkim porusza szereg aktualnych problemów z jakimi może zmagać się młodzież. Kate Scelsa pisze lekkim językiem i dzięki temu powieść czyta się szybko, ważniejsze jest jednak to jak łatwo przychodzi wczucie się w opowieść, zżycie z bohaterami, przeżywanie tego co się dzieje i stawianie się w ich sytuacji. Powieść jest pełna emocji, cały czas coś się dzieje i nie ma mowy o znużeniu tym co się czyta.

Wyznawcy niemożliwego życia to – moim zdaniem – publikacja w pełni dopracowana i jak najbardziej potrzebna. Nie tylko uprzyjemnia czas dobrą historią, ale również skłania do przemyśleń oraz spojrzenia na różne sprawi z innej perspektywy. Szczerze polecam!

Autor: Kate Scelsa
Tytuł: Wyznawcy niemożliwego życia
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 2016-09-14
Kategoria: Young Adlut
ISBN: 9788327620651
Liczba stron: 306
Ocena: 7/10

6 komentarze:

  1. Dość ciekawa pozycja dla nastolatków. Lubię książki, które niosą za sobą jakiś przekaz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie jestem przekonana do tej książki, jednak nie skreślam jej na starcie. Na pewno po nią sięgnę kiedy będę miała ochotę na coś innego niż fantasy ;)

    Pozdrawiam cieplutko ^^
    Książki bez tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż... Ta książka niespecjalnie mnie przekonuje więc... podaruję ją sobie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Do tej pory czytałam raczej źle opinie i zmienilas właśnie moje podejście do tej książki.
    P.S. Widzę nowe logo :) Jest super :) chociaż poprzednie też mi się podobało.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo intrygująca książka, lubię takie tematy, na pewno przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Także po takie książki sięgam. Dobrze, że skłania do przemyśleń i jest ciekawie napisana.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!