Pod płotem...

 
- Ciężko jest, kiedy ktoś nie dorasta do naszych oczekiwań. (...) Bywa, że oczekujemy od ludzi więcej, niż mogą nam w danym momencie dać. [s. 119]

Dla dziecka utrata rodzica czasami może być bardzo traumatyczna i nieść za sobą straszne konsekwencje. Nawet gdy drugi rodzić się stara za dwoje, to z wiekiem może brakować obecności tego utraconego. Brak rozmów, wzorców, ujrzenia innej siebie, niepewność, poczucie straty – jak sobie z tym poradzić?


Charlie Reynolds nie jest zwykłą nastolatką. Ponieważ jej mama zginęła dziesięć lat temu teraz żyje otoczona samymi mężczyznami – ojciec, trzej bracia oraz sąsiad Braden, którego traktuje się jak przyszywanego członka rodziny. Ona sama zaś nie zachowuje się jak zwykła nastolatka, tylko typowa chłopczyca, Nie interesuje jej flirt, makijaż i sukienki, woli wygodne ubrania i uprawianie sportu z kumplami. Jednak kiedy ponownie dostaje mandat za przekroczenie prędkości musi sama na niego zarobić. Chcąc nie chcąc zatrudnia się w pierwszym miejscu gdzie ją chcą, nawet pomimo tego, że to butik z eleganckimi strojami sama musi zmienić swój wygląd w czasie pracy. Zmiana ta przewraca jej poukładane życie i nieco zmienia. Tylko czy Charlie jest na to gotowa?

Debiut Kasie West – Chłopak na zastępstwo – wręcz pochłonęłam i do dzisiaj bardzo miło go wspominam. Wiedziałam, że jeśli tylko pojawi się u nas kolejna pozycja tej autorki bez wahania po niego sięgnę. Dlatego też z radością przyjęłam informację wydaniu Chłopaka z sąsiedztwa i (nie)cierpliwie czekałam aż dorwę książkę w swoje ręce. Ciekawi moich wrażeń?

(...) nie wszystko musi mieć cel. Pewne rzeczy robi się tylko dla frajdy. [s. 174]

Muszę przyznać, że Kasie West potrafi pisać i myślę, że bez problemu trafi do docelowych czytelników. Jej atutem jest lekki i przyjemny styl pisania, umiejętność przekazywania emocji, poczucie humoru (szczególnie w tej książce jest widoczne), ale przede wszystkim bez moralizowania porusza tematy istotne dla młodego wieku, co myślę, że pozwoli spojrzeć odpowiednio na niektóre sprawy a przynajmniej zachęcą do rozmyślania. To niby tylko komedia romantyczna, ale świetnie napisana, przemyślana, z wieloma wątkami, które zostały idealnie rozwinięte i pokończone. Ponadto cały czas coś się dzieje, akcja toczy się szybko, nie nudzi i miejscami nawet zaskakuje.

Bardzo podobała mi się charakterystyka Charlie, na początku to typowa chłopczyca, która nie chce być inna, by bracia i kumple jej nie dokuczali, ale z musu dostosowuje się do wymagań pracy. Przez to też coś w niej ulega przemianie i stara się być inna. Próbuje odkryć która wersja jej samej do niej pasuje i czy warto zmieniać się dla kogoś. Jestem też zauroczona relacją w rodzinie, bliskością, spędzanym razem czasem i zaangażowaniem i wsparciem.

Chłopak z sąsiedztwa sprawił, że przez parę godzin mogłam odetchnąć, zapomnieć o troskach, złym samopoczuciu i z kubkiem ciepłej herbaty, pod kocykiem zatracić się w historii, która bawi, wzrusza, rozczula i nie jest tylko czytadełkiem, ale niesie ze sobą pewne przesłanie. W trakcie czytania wyśmienicie się bawiłam, zżyłam się z bohaterami i z zainteresowaniem obserwowałam ich poczynania i kibicowałam swoim ulubieńcom. Uwielbiam komedie romantyczne i ta była jak dla mnie strzałem w dziesiątkę, bo Kasie West zadbała o to, by książce niczego nie brakowało i gdzieś między wierszami było ukryte to, co nurtuje nastolatki.

Jeśli podobał wam się poprzedni tytuł autorki to jestem całkowicie pewna, że również jej najnowsza powieść przypadnie wam do gustu. Pełna humoru, poruszających, wywołujących rozmarzone westchnienia scen powieść od której nie sposób się oderwać.

(...) nie możemy pozwalać, by to chłopcy określali, co o sobie sądzimy. Zanim pozwolisz jakiemuś chłopcu coś w sobie oceniać, musisz sama wiedzieć, kim jesteś. [s.244]



Autor: Kasie West
Tytuł: Chłopak z sąsiedztwa
Wydawnictwo: Feeria Young
Data wydania: 2016-10-12
Kategoria: Young Adlut
ISBN: 978-83-7229-612-2
Liczba stron: 344
Ocena: 8/10

12 komentarze:

  1. właśnie ten lekki i przyjemny styl i poczucie humoru mnie kupują w przypadku tej autorki, dlatego chętnie sięgnę po tę książkę, gdy nadarzy się okazja ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pełna humoru lektura w taką pogodę zdecydowanie się przyda. Nie poznałam jeszcze twórczości pisarki, ale mam zamiar to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam poprzedniej książki autorki, ale chyba dam jej szansę, bo widzę, że warto.

    OdpowiedzUsuń
  4. Poprzedni tytuł autorki bardzo mi się podobał i po ten też mam zamiar sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusi mnie ta seria, nawet bardzo. ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ Ci zazdroszczę, że już przeczytałaś "Chłopaka z sąsiedztwa", bo ja nie mogę się doczekać drugiej książki Kasie West! <3 Pierwsza była genialna! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Tylko czekam aż książka trafi w moje ręce.
    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym przeczytać całą serię :) muszę ją sobie sprawić gdy będzie taka okazja :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post, ja także uwielbiam czytać. Polecam oswajać dzieci od najmłodszych lat z książkami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam poprzedniej książki, ale ta wywołuje we mnie ogromną chęć czytania, więc prędzej czy później (raczej prędzej) po nią sięgnę, jak i po poprzednią część :D

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  11. Zamierzam przeczytać obie książki tej autorki, skoro polecasz.

    A tymczasem zapraszam na mojego, dość świeżego bloga http://ksiazkidobrejakczekolada.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Awww. :) Czytałam "Chłopaka na zastępstwo" i byłam baaardzo miło zaskoczona, chyba właśnie dlatego, że autorce udało się poruszyć ważny temat w młodzieżówce i stwierdziłam, że fajnie by było przeczytać jeszcze coś tej pisarki. Mimo że do tej pory nie miałam jeszcze przyjemności natknąć się ani na "Chłopaka z sąsiedztwa" ani na te nowsze powieści Kasie West - planuję kiedyś się za nie wziąć, bo ta autorka jest idealna jeśli chodzi o poprawianie nastroju. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!