Życie buntownika

 
Czasami łatwo zapomnieć o całym pięknie, jakie kryje w sobie świat. *

Wyobraź sobie, że odebrano ci część wspomnień, nie pamiętasz niektórych ludzi, tego kim dla ciebie byli, co robili i jakie były twoje uczucia wobec nich. Wyobraź sobie, że jesteś w niebezpieczeństwie, bo wiesz coś czego nie powinnaś wiedzieć i musisz ciągle uciekać. Wyobraź sobie, że czujesz ogromny strach przed złapaniem, bo jeśli to się stanie... to będzie twój koniec.

Na świecie nadal trwa epidemia samobójstw, zarażeni trafiają do Programu, który w niekonwencjonalny sposób leczył chorych. Uważali, że usuwając zarażone wspomnienia ratują ludzi, nawet jeśli w ten sposób całkowicie się ich zmienia. W macki programu wpadli też Sloane i James, którzy przed kuracją byli parą. Po leczeniu ich drogi nigdy więcej miały się nie zetknąć, ale spotykają się i czują, że coś między nimi iskrzy. By móc być razem muszą uciekać i dołączyć do buntowników. Nigdzie nie są bezpieczni, żyją w ciągłym strachu, że w końcu Program ich dopadnie i nie mają pojęcia komu ufać ponieważ wszyscy kłamią. Jaki będzie finał tej ucieczki?

Kuracja samobójców musiała odczekać swoje bym w końcu sięgnęła po drugi tom serii. Nie wiem czemu, ale coś mnie zniechęcało do czytania, a podjęte próby przełamania tego uczucia kończyły się fiaskiem po kilku stronach. W końcu jednak się zawzięłam i mam tę część już za sobą. Jakie odczucia mam względem niej?

Program sprawił, że stali się innymi ludźmi. Uleczył ich, a równocześnie zniszczył. *

Pamiętam, że Plaga samobójców pomimo kilku potknięć była ciekawym wprowadzeniem do serii. Brakowało mi w niej kilku ważnych informacji i liczyłam, że uzyskam je w Kuracji samobójców. I pod tym względem jestem zadowolona, bo otrzymałam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Wiem już co zapoczątkowało epidemię, jakimi zasadami kieruje się Program i jak działa. W tej części Suzanne Young nie skupia się też już tak bardzo na wątku romansowym, tylko równoważy go z ucieczką, buntem, dążeniem do prawdy i walką o wolność i powrót do normalności. W tym tomie dziej się dużo, szybko i zaskakująco. Na jaw wychodzą matactwa Programu, wszystkie kłamstwa i tajemnice. Czasem jednak coś zgrzytało, zwalniało i troszeczkę męczyło. Niemniej autorka poruszyła w powieści tematy nad którymi warto się zastanawiać, zwrócić na nie uwagę, bo nie są tylko jej wymysłem a czymś rzeczywistym.

Bohaterowie. Mam z nimi niemały problem, bo z jednej strony ich charakterystyka jest bez zarzutu, ale z drugiej nie potrafiłam się z nimi zżyć, ale nie byli mi obojętni, a na pewno nie to w jakiej sytuacji się znaleźli. Postacie są różnorodne, potrafią zaskoczyć, sprawić, że odnosi się wrażenie iż już je poznaliśmy a za chwilę na jaw wychodzą kłamstwa, ukryte działania. Najbardziej podobało mi się w nich to, że nawet ja, jako czytelnik, nie byłam w stanie odkryć prawdziwych twarzy poszczególnych osób i komu można zaufać.

Muszę przyznać, że po Kuracji samobójców spodziewałam się czegoś więcej niż zaserwowała autorka w pierwszym tomie, ale niestety nie bardzo jej to wyszło. Co prawda wyjaśniła wszystko, zadbała o to by cały czas coś się działo i zbyt szybko nie odkryć wszystkiego, ale zabrakło mi emocji, poczucia więzi z bohaterami. Chociaż czytałam drugi tom z ciekawością i zainteresowaniem nie przeżywałam go, nie miałam poczucia, że jak najszybciej muszę poznać zakończenie. Kuracja samobójców jest dobra, cała historia ma potencjał, którego autorka niestety nie do końca wykorzystała.

Książka jest dobrą dystopią i jeśli tylko macie za sobą Plagę samobójców, to po ren tom warto sięgnąć chociażby dla poznania odpowiedzi na pojawiające się pytania w poprzedniczce. Drugi tom jest mniej ckliwy, więcej w nim akcji, niebezpieczeństwa, poczucia przytłoczenia tym jacy potrafią być ludzie.

A więc musiało upłynąć tyle czasu, musiałam doświadczyć tylu start, by uzmysłowić sobie w końcu, że liczy się tylko chwila obecna. Nie nasze wspomnienia, lecz to, co dzieje się teraz. *
 
*Suzanne Young, Kuracja samobójców
Autor: Suzanne Young
Tytuł: Kuracja samobójców
Wydawnictwo: Feeria Young
Data wydania: 2016-01-13
Kategoria: dystopia
ISBN: 9788372295217
Liczba stron: 448
Ocena: 6/10
Program:
Plaga samobójców | Kuracja samobójców | Remedium | Epidemia
 
(Kier, 7 – Antyutopia/Dystopia)

16 komentarze:

  1. To chyba nie jest jednak seria dla mnie. Przynajmniej jeszcze nie teraz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Serii nie czytałam i jeszcze się nad nią zastanawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam pierwszy tom i warto by było poznać kontynuację. Tym bardziej, że nie lubię niedokończonych serii :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu poznać tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie również ten tom spodobał się mniej niż pierwszy, ale mimo wszystko przyjęłam go lepiej niż Ty. Zaskoczyło mnie jak autorka wykreowała świat, sam pomysł już zasługuje na szósteczkę ;) Teraz przede mnie tom 0,5 i nie mogę się doczekać. Tom 0 powoli się rozkręca, ale zakończenie powala, więc również Ci polecam, tym bardziej, że wszystkie książki masz w domu :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam sporo do nadrabiania, bo serii nie znam w ogóle ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja tak jak Agata serii kompletnie nie znam, chociaż od dłuższego czasu mi się marzy, by ją przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam podobne odczucia, jeśli chodzi o obie części. Ja akurat jestem w trakcie czytania "Remedium". :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koniecznie muszę wreszcie dorwać się do tej serii i wyrobić własną opinie ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam zakupiony 1 tom, więc spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam, jednak nie do końca jestem przekonana czy jest to książka a raczej seria dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ja Ci zazdroszczę, że masz całą tę serię!
    Ja też ją chce *-*
    Pozdrawiam serdecznie
    http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię taką różnorodność postaci, choć szkoda, że trudno się z nimi zżyć. Może kiedyś się skuszę. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. trudne książki, chyba jednak spasuje

    OdpowiedzUsuń
  15. O jaka szkoda, że ocena spadła. ;( Ale cóż, właśnie dokupiłam resztę tomów z tej serii, mam więc wszystkie wydane i jestem BARDZO ciekawa jak ja je odbiorę. Słyszałam właśnie, że "Kuracja" nie jest najlepszym tomem, a ty jedynie potwierdziłaś tą tezę i mimo że mnie to smuci, to nie gasi tej ogromnej ciekawości jaka utrzymuje się odkąd poznałam "Plagę". :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!