Udowodnię, że mi na tobie zależy


Traktuję go tak, jakbym sam chciał być traktowany, gdybym znalazł się na jego miejscu. Z cierpliwością i wsparciem, nawet jeśli na to nie zasługuje. *

Możemy sobie wmawiać, że dobrze nam być samemu, bo można robić co i kiedy chcemy, nie musimy się nikomu tłumaczyć i dostosowywać do partnera. Prawdą jest jednak, że wszyscy tęsknimy za bliskością drugiej osoby, przytulaniem, pocałunkami, wspólnym spędzaniem czasu, czułymi gestami i pewnością, że komuś na nas zależy. Każdy pragnie zaznać tego specjalnego stanu emocjonalnego.

Logan ma nie lada problem. Jest pewien, że czuje coś do dziewczyny swojego najlepszego przyjaciela i nie może sobie z tym poradzić. Unika wspólnych spotkań, próbuje zapomnieć upijając się i zaliczając kolejne panienki. To niestety nie bardzo mu pomaga i dopiero kiedy na jego drodze staje Grace coś się zmienia. Jego myśli wypełnia nowo poznana dziewczyna, która go absorbuje i intryguje. Jednak cały czas nie może zapomnieć o Hannah i w pewnym momencie odtrąca Grace, bo wie, że ona zasługuje na coś lepszego niż bycie odskocznią. Kiedy jednak dziewczyna znika z jego życia orientuje się, że popełnił chyba najgorszy błąd swojego życia. Czy będzie miał możliwość naprawienia tego co zniszczył?

Po tym jak bardzo byłam zachwycona Układem Elle Kennedy nie miałam wątpliwości, że z ogromną chęcią sięgnę po kolejne jej powieści. Premierę Błędu przyjęłam z ogromną radością i jak tylko książka trafiła w moje ręce zabrałam się za czytanie i... po raz kolejny przepadłam.

- Tak, lubiłam cię.- Więc skupmy się na tym - mówię szorstko. - Na dobrych momentach. Schrzaniłem, ale obiecuję, że ci to wynagrodzę. Nie chcę nikogo innego. Chcę tylko jeszcze jednej szansy. *

Błąd to nie Układ, mogę nawet śmiało powiedzieć, że drugi tom nie dorównuje pierwszemu, ale... jest naprawdę wspaniały, zachwycjący i poruszający serce. Elle Kenedy ponownie udowodniła, że potrafi stworzyć coś porywającego i zaskarbiającego uwagę. Fabuła powieści jest zwyczajna, trudno tu odnaleźć coś nowego w gatunku, ale dzięki stylowi autorki, jej poczuciu humoru oraz tworzeniu dialogów, w których bohaterowie sobie dogryzają staje się historią, która nawet przez chwilę nie nuży. Powieściopisarka stworzyła opowieść o chłopaku nieświadomie marzącym o związku, w którym zazna tego, co ma jego przyjaciel, to też opowieść o spełnianiu marzeń, o przyjaźni, determinacji oraz alkoholizmie. O tym jak choroba wpływa nie tylko na uzależnionego, ale i jego rodzinę. Kennedy bardzo fajnie ujęła ten temat pokazując co picie potrafi zrobić z człowiekiem. Przedstawia również siłę rodzinnych więzi i przywiązania. Wszystko jest przemyślane, a co ważniejsze Elle pokazuje, że można stworzyć historię gdzie nie potrzebne są histerie, zdrady i niemądre posunięcia, by stworzyć emocjonującą i pełną zwrotów akcji powieść. Czasem wystarczy cierpliwość i rozmowa.

Logana polubiłam już czytając Układ, uwielbiałam jego poczucie humoru oraz to jakim był przyjacielem. Już wtedy liczyłam na to, że będę mogła poznać go lepiej. Teraz uwielbiam go jeszcze bardziej, bo oprócz tego, że jest zabawny dochodzi jego poczucie obowiązku, przywiązanie do rodziny, determinacja w dążeniu do zdobycia serca ukochanej, czułość, opiekuńczość... Nie jest ideałem, ma swoje za uszami, potrafi czasem spaprać sprawę i spanikować, ale dzięki temu jest taki rzeczywisty. No i Grace, nie sposób jej nie polubić, a jej słowotok kiedy jest zdenerwowana bawił mnie do łez, tak samo, jak i to co wymyśliła dla Logana. Och, to było cudowne!

Jeśli mam być szczera, to nawet przez chwilę nie obawiałam się tego, że Błąd mnie zawiedzie i już pierwsze strony udowodniły mi, że miałam rację. Książka wciągnęła mnie od pierwszej chwili i nie było mowy bym mogła się od niej oderwać chociażby na chwilę, bo nawet jeśli tak się stało myśli i tak krążyły w okół tego co dzieje się w powieści i jakie decyzje podejmą bohaterowie. Dzięki realnym sylwetkom postaci oraz rzeczywistym wydarzeniom łatwo było mi wczuć się w historię i zżyć z bohaterami. Elle Kennedy sprawiła, że śmiałam się, wzruszałam, wzdychałam i przewracałam oczy ze zniecierpliwieniem. Po prostu przeżywałam powieść całą sobą, tym bardziej, że to nie jest kolejny płytki romans, historia z głębszym przesłaniem. Jestem zachwycona, zauroczona i chyba wszystkim będę polecać drugi tom serii.

Jeśli, tak jak ja, pokochaliście Układ, to i Błąd przypadnie wam do gustu. Zupełnie inna historia, ale utrzymana w stylu pierwszego tomu jeśli chodzi o styl pisania, poczucie humoru oraz to jak pięknie pisze o emocjach. Stopniuje napięcie i nie zapomina o tym, że aby narodziły się między osobami jakaś więź potrzeba odrobiny czasu. Gorąco polecam!

Potrzebuję cię. Nie mogę znieść myśli, że mógłbym żyć bez ciebie. *

Książkę kupisz TUTAJ

*Elle Kennedy, Błąd
Autor: Elle Kennedy
Tytuł: Błąd
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2016-07-04
Kategoria: New Adlut, romans
ISBN: 9780994054402
Liczba stron: 376
Ocena: 8/10

Off-Campus:
Układ | Błąd | The Score | The Goal

21 komentarze:

  1. Aaaaa! Kocham :) tz ja wolę Bład od Układu, ale mniejsza ;) moj kochany Logan poczułam z nim więź w pierwszej części a ta tylko ją umocniła. Nie pozstało nic jak czekać na kolejne części serii Off-campus, choć sama chyba skuszę się i zakupie na amazonie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie Układ jak na razie był najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej nie sięgam za często po książki tego typu.

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam Układu, ale Błąd jest na mojej półce do przeczytania od jakiegoś czasu. Twoja recenzja zmotywowała mnie, by po nią sięgnąć. Wierzę, że się nie zawiodę :) Pozdrawiam, Kinga
    kingadomanska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam Układu, ale Błąd jest na mojej półce do przeczytania od jakiegoś czasu. Twoja recenzja zmotywowała mnie, by po nią sięgnąć. Wierzę, że się nie zawiodę :) Pozdrawiam, Kinga
    kingadomanska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam "Układ" i "Błąd" całym sercem, a teraz wyczekuję trzeciego tomu. <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i uwielbiam oba tomy! Idealne na lato, pisane z humorem, lekkie i przyjemne. :)
    Pozdrawiam, Nat z natalie-and-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie była minimalnie gorsza od "Układu" co nie znaczy, że była słaba, bo to nadal bardzo dobra powieść - lekka, zabawna i przyjemna :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Z twojej recenzji wynika, że książka nie jest zwykłą historią przypadkowej miłości. Ale jak to mówią "Diabeł tkwi w szczegółach".

    Zapraszam do mnie.

    ~Charlotte

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak najbardziej chcę ją przeczytać zapisuję tytuł i w wolnym czasie sięgam myślę że nie pożałuję :)

    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń
  11. Układ jak i Błąd przede mną. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że bohaterowie opisani zostali z taką autentycznością. To bardzo zachęca do lektury. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A bałam się, że ta książka będzie kalką poprzedniej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam zarówno Błąd jak i Układ :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam zarówno Układ jak i Błąd. Szczerze powiedziawszy Błąd to nie jest zła ksiązką, ale Układ był poprostu cudowny

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie tak super jak część pierwsza, ale całkiem sympatyczna.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie miałam okazji dorwać tej książki w swoje łapki, ale liczę na udane spotkanie z nią. Bardzo interesująco się zapowiada. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Intrygujesz mnie tą serią, intrygujesz... Chyba muszę dać się skusić. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie będę może się tutaj za bardzo rozpisywać, bo hej, doskonale wiesz jak bardzo kocham Elle Kennedy - napiszę tylko - absolutnie się zgadzam, Logan to takie serduszko, że trudno mu swojego nie oddać. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!