Konkurs: Najpiękniejsza historia miłosna


Kochani,

zapraszam Was do konkursu z książką, która urzekła mnie absolutnie wszystkim. Realnym przedstawieniem rzeczywistości, emocjami, sylwetkami bohaterów, oraz ukazaniem, że nie wszystko jest takim jak się widzi na pierwszy rzut oka. Jak powietrze to najlepsza premiera tego lata. ;)

No dobrze, nie przedłużając zapraszam do konkursu!

Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga "Zapatrzona w książki".
2. Konkurs trwa od 21.07.2016 r. do 31.07.2016 r. (do godziny 23.59).
3. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu do dziesięciu dni roboczych od zakończenia konkursu.
4. Zwycięzca jest zobowiązany wysłać maila z danymi adresowymi na adres konkursyb@o2.pl w ciągu trzech dni od momentu ogłoszenia wyników. Po tym terminie nastąpi wybór nowego zwycięzcy.
5. Sponsorem nagrody jest: OMGBooks
6. Aby wziąć udział w konkursie należy pod tym postem pozostawić odpowiedz na zadanie konkursowe.
7. Zadanie: W maksymalnie 10 zdaniach opisz mi, która książkowa historia miłosna była według ciebie najpiękniejsza.
8. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
9. Do zdobycia jest książka, której fundatorem jest wymienione wyżej wydawnictwo, a wartość nagrody jest równoznaczna z kwotą znajdującą się na jej okładce.
10. Zwycięzcą konkursu zostanie osoba, której wypowiedz najbardziej przypadnie do gustu autorce bloga "Zapatrzona w książki”.
11. Prawo do składania reklamacji w zakresie niezgodności przeprowadzenia konkursu z Regulaminem, służy każdemu uczestnikowi w ciągu trzech dni od daty wyłonienia jego laureatów. Należy je zgłaszać w formie e-maila na adres: konkursyb@o2.pl.


POWODZENIA!

19 komentarze:

  1. Najpiękniejszą książkę,którą miałam na okazję przeczytać to "Pamiętnik" Nicholas Sparks.Książka ukazująca przyjaźń i miłość pragnienie i bezpieczeństwo.Zaangażowanie,pomoc i starania.Bezgranicznie uczucie.Stale zmieniające się emocje.Spełnianie marzeń i nieograniczone możliwości oraz wiele innych,na pewno historia pełna rozmaitości, dużo wrażeń i godna uwagi.Po lekturze bujałam w obłokach to ona zaburzyła mój porządek dnia.Dzięki niej mogłam wyobrazić i wybrać się w raz nią do wspaniałego miejsca, słyszałam wszystko,lekkie nuty i cichą melodię w tle, która rozbrzmiewała się w moich uszach i spowodowała lekką gęsią skórkę na moich dłoniach.Bardzo piękna historia miłosna, która spowodowała potok łez na mojej twarzy i poniekąd w tym samym momencie wywołała szeroki uśmiech.Imponująca, intrygująca i warta przeczytania powieść,która gwarantuje szybkie zmiany nastroju.

    OdpowiedzUsuń
  2. Są dwie takie, jedna ze szczęśliwym zakończeniem ("Dla Ciebie wszystko" Katarzyny Michalak), druga niestety nie ("Skazani na ból" Agnieszki Lingas-Łoniewskiej).
    W obu mowa jest o poświęceniu w imię miłości, co w dzisiejszych czasach nie zdarza się często.
    W "Dla Ciebie wszystko" Daniel, mimo wszelkich przeszkód znalazł sposób żeby uniknąć ciągłej ucieczki i móc spokojnie czekać na Anię w Stanch. Zrezygnaował ze wszelkich udogodnień jakie zapewniało mu bycie hakerem, bo czuł, że łączy Ich coś wyjątkowego.
    W "Skazani na ból" pochodzący z dwóch całkowicie przeciwnych środowisk, Aleks i Amelia, dla miłości musieli odstawić na dalszy plan swoje przekonania, które zostały w Nich mocno zakorzenione. Mimo przeciwności walczyli o miłość, bo wiedzieli, że są sobie przeznaczeni. Aleks poświęcił dla Amelii i Ich dziecka coś najcenniejszego, czyli swoje życie.
    Szkoda, że coraz rzadziej ludzie są skłonni do poświęceń, ustępstw, kompromisów. Wolą upierać się przy swoim, tracąc często szansę na jedyną prawdziwą miłość.

    Nie jestem w stanie wybrać jednej.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Jeździec miedziany".. Tatiana i Aleksander. Miłość jedyna, najgłępsza, najprawdziwsza. Taka, która pokonacwszystkie przeszkody ale jej nic nie pokona. Miałam syndrom odstawienia jakies 5 czy 6 miesięcy. Nadal lubię do niej wracać.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Jeździec miedziany".. Tatiana i Aleksander. Miłość jedyna, najgłępsza, najprawdziwsza. Taka, która pokonacwszystkie przeszkody ale jej nic nie pokona. Miałam syndrom odstawienia jakies 5 czy 6 miesięcy. Nadal lubię do niej wracać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Najpiękniejsza historia miłości w książce... Zdecydowanie "Szczęściarz" Nicholasa Sparksa. Opowieść o determinacji, poświęceniu,  bólu, utracie, wierze.  Jak duzo trzeba mieć odwagi, by wyruszyć w podróż samemu z psem w poszukiwaniu kobiety ze zdjęcia. Jak się okazało zdjęcia, które jej brat zgubił i które miało przynosić mu szczęście... Historia pełna miłości zarówno kobiety i mężczyzny jak i jej byłego męża do syna, który zginął ratując mu życie. Poświęcenie swojego życia dla innych to też miłość. Troska okazywana dla zwierząt przez matke kobiety to też miłość. Myśląc historia miłosna zazwyczaj mamy na uwadze miłość kobiety i mężczyzny. Tutaj to uczucie jest wszędzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Najpiekniejszą historię miłosna jaką czytałam to zdecydowanie "Bez słow" Mii Sheridan. Archer, który z dzieciństwie stracił wszystko, odtrącony przez rówiesników. Bree wspaniała dziewczyna, która musi pozbierać się po cięzkich przeżyciach. Pokochałam ich od samego początku a książka ta poruszyła mnie tak, że bardzo czesto wracam do niej myślami. Czytając tą ksiażkę płakałam i smiałam się jednocześnie. Mia Sheridan tą ksiażką skradła moje serce i coś czuje że będzie je trzymała jeszcze długo :) A kto nie czytał jej jeszcze musi szybko nadrobić bo zapewniam , że warto.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam serię Lux Jennifer L. Armentrout, gdzie główymi bohaterami są Katy i Daemon. Dwa odmienne światy, ludzka dziewczyna i kosmita, ich trudne relacje na początku ich znajomości, gdzie nienawidzili siebie, aczkolwiek czuli wzajemnie pociąg fizyczny. Podoba mi się ta historia, ponieważ, gdy odkryli, że nie mogą bez siebie żyć i już nie stawiali przeszkód między sobą, obie strony bez wahania były w stanie poświęcić swoje życie za drugą połówkę, bronić ją własnym ciałem, ryzykować wszystko, by chronić i uszczęśliwić swoją miłość. Czytając tę serię czułam bezpieczeństwo wydobywające się ze słów bohaterów, oboje wspierali się wzajemnie, tworzyli silną więź udowadniając swoją miłość, a gdy jedno z nich było w rozpaczy, w ciężkiej sytuacji, a myśli kotłowały się w umyśle od nadmiaru spraw, to gdy druga osoba się przy nim znalazła, nie widzieli nic poza sobą, całe otoczenie znikało, wszystkie wątpliwości, obawy schodziły na drugi plan, ponieważ oboje wiedzieli, że ze sobą dadzą radę, że nie ma niczego, co nie mogliby pokonać. Ich magiczna więź jest bardzo inspirująca, czytając całą serię było mi ciepło na sercu, wiedząc, że ich miłość jest tak ogromna, silna, mogłaby góry przenosić, a nawet spalić świat, by ocalić swoją połówkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie mogę stwierdzić, że dla mnie z najpiękniejszą historia miłosną spotkałam się w "Jesiennej miłości" Nicholasa Sparksa. Nie ma nic piękniejszego nić miłość, która potrafi połączyć dwoje zupełnie obcych dla siebie ludzi. Ona cicha, pobożna dziewczyna, on należy do najpopularniejszych osób w szkole. Widać racją jest, że przeciwieństwa się przyciągają. O to chodzi w miłości dwojga ludzi, aby się uzupełniali tworzyli jedną wspólną całość. Autor pokazał również, że kiedy w grę wchodzi prawdziwe uczucie, jesteśmy z drugą osobą w zdrowiu i w chorobie. Opowieść ta potrafiła rozśmieszyć, przyprawić o szybsze bicie serca czytelnika, a także wycisnąć z niego masę łez.

    OdpowiedzUsuń
  9. Najpiękniejsza historia miłosna? Tyle wspaniałych książek jak wybrać jedną? Po prostu się nie da😌 Pamiętnik kocham, Jeźdźca uwielbiam, zakochałam się w Bez słów. Każda z tych miłości jest przewspaniała. Odważna, silna i trwała. Wybieram jednak bohaterów z książki Gwiazd naszych wina. Ich miłość jest dla mnie budująca. Kochali się ponad wszystko,a śmierć zniszczyła wszystko.Modzi ludzi,a zaznali przysięgi w zdrowiu i w chorobie choć jej nie składali. Piękne i wzruszające.
    Mój email agnieszka.srednicka@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Najpiękniejszą historią miłosną jest ta pomiędzy Amelią i Aleksem ze "Skazani na ból". Opowieść pięknej i bezgranicznej, lecz bolesnej młodzieńczej miłości ponad podziałami i ponad wszystko. Aleks należy do społeczności skinhedów, ma swoje ideały, poglądy. Powinnam go nienawidzić,a pokochałam go. No bo z jednej strony potrafił być czuły, łagodny, po prostu dobry, ale z tej drugiej to chłopak o kiepskiej przeszłości i bezduszny rasista, dla którego przekonania i język nienawiści są jedynym rozwiązaniem. Amelia dostrzegła w Aleksie piękne wnętrze, uwolniła dobro, pokazała, że on także potrafi kochać. Nie zważając na dzielące ich różnice, ideologię, przeszkody, jakie się przed nimi piętrzyły, całą sobą walczyła o to uczucie. Bardzo kibicowałam ich miłości. Autorka spowodowała, że moje serce roztrzaskało się na maleńkie kawałeczki. Z jednej strony byłam zachwycona, a z drugiej złamana - po prostu ta historia wbiła mnie w fotel! Ta książka skazała na ból nie tylko bohaterów tej powieści, jak i mnie samą.

    OdpowiedzUsuń
  11. ,,Kiedy człowiek pierwszy raz się zakochuje jego życie nieodwracalnie się zmienia i choćby nie wiedzieć jak się próbowało, to uczucie nigdy nie zniknie(...). I cokolwiek byś zrobił, zostanie z tobą. Na zawsze.''

    Często słyszy się, że młodzieńcza miłość jest przejściowa, nie na zawsze – to nieprawda. Pierwsze uczucie jest najtrwalsze, najpiękniejsze, niepowtarzalne, wyjątkowe i może przerodzić się w prawdziwą i dojrzałą miłość - tą na całe życie. Tak było w przypadku bohaterów książki "Pamiętnik".
    Nicholas Sparks stworzył przepiękną i wzruszającą powieść o sile prawdziwego uczucia, które przetrwało próbę czasu i przeciwności losu. Historia miłości Allie Nelson i Noah'a Calhoun całkowicie mnie ujęła. Nic nie było w stanie zniszczyć łączącej ich więzi - ani nazbyt ambitni rodzice, czas, choroby, bolesna rozłąka. Moje serce z łatwością dało się porwać i wciągnąć w wir namiętności, zmysłowości i gorącego romansu, budząc we mnie uczucia, o których istnieniu nie miałam dotychczas pojęcia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Biorę udział ;)
    Odpowiedź: Trudniejszego pytania chyba nie mogło być ;D. Co druga historia miłosna jest piękna, więc nie mam problemu aby napisać o jednej.
    Wybiorę więc nietypowo bo książkę anglojęzyczną ''Ten Below Zero'' Whitney Barbetti - która mam nadzieję doczeka się premiery w Polsce. Wybrałam tę książkę, bo pokazuje dwoje ludzi z bliznami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Pokazuje powolną podróż miłosną i podróż prawdziwą w nieznane. Ta książka jest dowodem na to, że prawdziwa miłość odnajdzie się po chorobie, po wymazaniu pamięci, bo czasie spędzonym osobno. Ta książka jest poradnikiem jak kochać kogoś za wnętrze, za charakter i sposób bycia, absolutnie nie patrząc na wygląd zewnętrzny, przeszłość i błędy. Każdy musi poznać tę historię, bo autorka odwaliła kawał świetnej roboty pisząc ją.
    Email: goschebooks@gmail.com

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie najpiękniejszą historią miłosną jaką czytałam, była historia Katniss i Peety. Walczyli o przetrwanie miłością. Mimo że na początku Katniss nie dopuszczała do siebie myśli, że mogłaby naprawdę zakochać się w Peecie, kochała go przez cały czas. Walczyli nawzajem o siebie, choć wiedzieli, że sami mogą stracić życie za ukochaną osobę.
    Moim zdaniem nie można okazywać większej miłości, niż okazywali oni.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciężko chyba będzie wybrać tę najpiękniejszą, bo miłość sama w sobie jest piękna. Ale... gdybym miała zdecydować, to chcę postawić na książkę, którą czytałam dziś, a już wiem, że była piękniejsza, lepsza, doskonalsza niż wiele innych. Książka, którą czytałam, choć w duszy mi się kotłowało, a serce skowyczało z bólu. Jeszcze nigdy chyba nie przepłakałam książki od połowy do końca. W przypadku "Promyczka" nie byłam w stanie przestać, po prostu płakałam, płakałam i płakałam. Miałam nadzieję, że autorka jak najszybciej skończy mój ból, a z drugiej strony nadal pragnęłam czytać o Kate i Kellerze, bo nie chciałam, by ta miłość się skończyła. I na pewno tak się nie stało - mimo, że moja przygoda dobiegła końca, bo taka książka zdarza się jedna na milion - i tacy bohaterowie z taką siłą kochający się również. Dawno nie byłam tak poruszona, ale i w pewnym sensie radosna - bo ta książka to nie są zwykłe łzy, to uśmiech przez łzy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Najpiękniejsza historia miłosna to "Jesienna miłość" Nicholasa Sparksa. Obserwowanie przepięknej relacji Jamie i Landona było z jednej strony magiczne, ale z drugiej bardzo przykre. Serce się krajało, kiedy zbliżałam się do końca opowieści i musiałam zmierzyć się z nieuniknionym. Opowieść ta była po prostu realna i prawdziwa. Autor starł ze sobą dwa zupełnie różne światy - ona ciągle z biblią w ręku; on w nocy z kolegami na cmentarzu, jedząc orzeszki. Ona cicha, miła, szlachetna i pobożna; on popularny, lubiany, towarzyski i czasami nieprzyjemny. Córka pastora i syn kongresmena. Ideał i dusza do poprawki. Uważam, że "Jesienna miłość" powinna stać się tytułem obowiązkowym u każdego szanującego się czytelnika. To historia niesamowita, poruszająca i mądra.

    gabolek000@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest wiele cudownych historii miłosnych, które zapierają dech w piersi, więc wybranie tej jednej było iście trudnym zadaniem. Ja postanowiłam przybliżyć uczucie łączące Alexę i Calluma z cyklu S.C. Ransom pt. „Błękitna miłość".Ich miłość nie jest typowa: dziewczyna to normalna nastolatka, która cieszy się życiem, natomiast chłopak wskutek swojej śmierci w Tamizie staje się duchem tułającym się pomiędzy granicą życia i śmierci. Losy tych dwojga łączą się za sprawą niebieskiej bransoletki, którą nastolatka znajduje na brzegu wyżej wspomnianej rzeki. Na początku Callum widzi w Alexsie swoją szansę na powrót do rzeczywistości , ponieważ, gdyby za pomocą magicznej biżuterii zabrał jej wspomnienia, znów byłby człowiekiem. Jednak już następnego dnia poznaje bliżej dziewczynę i zaczyna darzyć ją potężnym uczuciem, oczywiście z wzajemnością. Lecz ta historia wcale nie jest usiana różami, albowiem cały czas napotykają problemy i przeciwności: inne duchy są zazdrosne o szczęście chłopaka, jego siostra chce zdobyć wspomnienia Alexy, co skutkuje pobytem nastolatki w szpitalu. Zakochani jednak zawsze dają sobie radę. Ta historia kończy się happy-endem, wszystkie duchy z zaświatów zostają uwolnione, nastolatka ratuje chłopaka z czeluści, która była jego więzieniem, Callum zachowując swoje wspomnienie może obdarzyć Alexę związkiem, o którym oboje zawsze marzyli. Ich historia bardzo mnie inspiruje i uczy, że miłość i wytrwałość w dążeniu do celu zawsze prowadzą na drugi koniec wielobarwnej tęczy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zawsze przed wzięciem udziału w konkursie czytam prace konkurencji.. Nie ładnie, ale zawsze jestem ciekawa innych odpowiedzi, innych spojrzeń na temat. Dużo akurat w tych odpowiedziach Sparksa, ale...tylko nie hejtujcie, ale on nie jest dla mnie, czytam troszeczkę inny rodzaj książek. Dla mnie tytuł, po którego usłyszeniu już wzdycham to.... bębny... "Rywalki" :) W skrócie - America zostaje wybrana na jedną z 35 dziewczyn, które mają szansę rozkochać w sobie księcia, a w przyszłości zostać jego królową. Na początku historia jest zabawna, bo Mer nie jest nim zainteresowana, ale po pewnym czasie wszytsko sie zmienia i potem postanawiają spróbować. Ja po pewnym czasie też wyszłam do tej książki z pewnym postanowieniem - nie będę płakać prawie przy każdej scenie. Moje postanowienie nie wyszło, a ich... zobacz sama, a jeśli już znasz zakończenie, to jestem przekoanana, że jesteś tak samo zakochana w historii Ameriki i Maxon tak samk jak ja. Ta dwójka się kocha, choć cały świat odrywa ich od siebie wraz z różnymi wydarzeniami, wypadkami, a przy okazji Twoje serce tez odmawia posłuszeństwa i zostaje skradzione przez Kiere Cass (autorka książki). Nie chcę wiele zdradzać fabuły, bo tam wiele sie dzieje i wszytsko jest istotne (10 zdań by nie wystarczyło), ale żadna historia mnie tak nie poruszyła,a "Zmierzch" może sie schować - bez obrazy dla największych fanów uzębionych Cullenów :)

    Gdybym nie wyłapala jakiejś literówki, to przepraszam. Moja klawiatura coś płata mi figle :(

    Pozdrawiam gorąco
    Karolina
    e-mail gepard1234@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Przeczytałam wiele książek o miłości i uważam, iż do każdej z nich można by przykleić etykietkę o treści "najpiękniejsza książkowa historia miłosna" :) Dlatego też tak trudno mi było wybrać tą jedną jedyną historię, jednakże zdecydowałam się ostatecznie na opisanie historii z książki, która bardzo mi się spodobała i którą przeczytałam dosłownie jednym tchem. Mianowicie jest to historia Avery i Camerona z książki J.Lynn pod tytułem "Zaczekaj na mnie". Ona: cudowna, młoda dziewczyna, która została bardzo mocno skrzywdzona uciekła na drugi koniec kraju przed tym co ją spotkało. On: przystojny, młody i niezwykle sympatyczny mężczyzna, do którego wzdychają wszystkie dziewczyny w promieniu stu kilometrów. Połączyło ich piękne uczucie i niezwykła więź. Ta opowieść pokazuje jak zaufanie i miłość są w stanie przezwyciężyć wszelkie trudności. Myślę iż, ta historia zasługuje na miano najpiękniejszej historii o miłości, ponieważ pokazuje miłość we wszystkich jej odcieniach począwszy od przyjaźni po gorące doznania. Czytając "Zaczekaj na mnie" doznałam całej gamy uczuć: od rozbawienia przez zachwyt po wzruszenie. Ta historia jest dowodem na to, iż wzajemna miłość jest piękna i może przetrwać wszystko ;)

    Pozdrawiam
    Jagoda ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!