Bo ty jesteś moim powietrzem...

 
Jak wszyscy dobrze wiemy los rządzi się swoimi prawami i stawia na swojej drodze ludzi, którzy nigdy by się nie spotkali gdyby nie przypadek. Inny styl życia, środowisko czy nawet status społeczny są wystarczającym powodem by dwoje ludzi nigdy się nie spotkało. Czasem jednak przeznaczenie wie, że to nie miejsce wychowania i pieniądze powinny decydować o życiu ludzi a ich uczucia...

Gdyby nie pośpiech Oliwii to ona i Dominik nigdy by się nie spotkali. Młoda dziewczyna śpiesząc się na spotkanie nie zwraca uwagi na światło i przyspiesza, by przejechać pasy, niestety za późno  zauważa, że wszedł już na nie mężczyzna i go potrąca. Dominik kategorycznie odmawia wezwania karetki, ale zgadza się na odwiezienie do szpitala, bo wie, że stało mu się coś w nogę. Kiedy Oliwia dowiaduje się, że Dominik jest opiekunem małych bliźniaków, a złamana noga wszystko mu skomplikuje, w poczuciu winy proponuje swoją pomoc, która dość niechętnie zostaje przyjęta...
Po przeczytaniu Kiedy na mnie patrzysz Agaty Czykierdy-Grabowskiej miałam ogromną nadzieję, że autorka nie poprzestanie na tym tytule i będzie dalej pisać, bo pomimo kilku niedociągnięć jej debiut był bardzo udany. Nawet nie wiecie jak bardzo cieszyłam się kiedy autorka dała mi możliwość poznawania jej nowej powieści jeszcze na etapie jej powstawania, a jeszcze później z informacji, że zostanie ona wydana, bo Jak powietrze jest historią bardzo rzeczywistą i przez to tak niesamowitą.

W Kiedy na mnie patrzysz zarzucałam autorce schematyczność (czego tak naprawdę trudno uniknąć) oraz za bardzo rozwleczony początek i zbyt dużo opisów w Jak powietrze... nie mam się do czego przyczepić. Naprawdę. I nie piszę tak, bo znam bardzo dobrze autorkę, tylko dla tego iż ta powieść jest w pełni dopracowana, pod względem fabularnym, stylistycznym i emocjonalnym. Historię zapisaną na tych kartkach mogło napisać samo życie, może nawet gdzieś akurat podobna się dzieje... To opowieść o dziewczynie i chłopaku wychowanych w dwóch różnych światach, a co za tym idzie niektórzy nie wyobrażają sobie, by między nimi mogłoby coś się narodzić. Uczucie jest jednak silniejsze i walczy z każdą napotkaną przeszkodą, z bólem, odrzuceniem, niepewnością oraz strachem. Tylko czy jest w stanie wszystko przetrwać?
Autorka stworzyła powieść ujmującą tym jak rzeczywiście jest przedstawiona: wydarzenia, poglądy, opis uczuć – wszystko to nadaje jej realności i dzięki temu niesamowicie chwyta za serce. Ponadto to nie jest tylko opowieść o miłości, ale również o codzienności, problemach rodzinnych, stracie, obawach o dobro najbliższych. Jak powietrze czyta się szybko, z ogromnym zainteresowaniem i w napięciu czekając na to, co za chwilę nastąpi.

Kolejnym atutem powieści są bohaterowie. Jestem nimi zachwycona, bo nie są papierowi a pełnowymiarowi, różnorodni, z wadami oraz zaletami. Dominik zaskarbił sobie moją sympatię podejściem do życia, nie miał łatwo, ale się nie poddał, nie poszedł po najprostszej drodze i żyjąc skromnie wiązał koniec z końcem, zajmując się do tego młodszym rodzeństwem (zakochałam się w tych szkrabach). Polubiłam też Oliwię za to, że nie oceniała ludzi po warunkach w jakich żyją, tylko po tym jacy są, co myślą i jak postępują. Sama też nie miała łatwo i jest świadoma, że to nie pieniądze są wyznacznikiem szczęścia.

Jak powietrze mnie oczarowało, zachwyciło, wzruszyło i wzbudziło szereg innych emocji. Nie mogłam się oderwać od czytania, z zapartym tchem śledziłam kolejne wydarzenia, poczynania bohaterów i to, co się między nimi rozwijało. Wraz z nimi wszystko przeżywałam i zżyłam się nie tylko z Oliwią i Dominikiem, ale też z jego rodzeństwem. Agata Czykierda-Grabowska w piękny sposób i za pomocą prostych słów opisała zwyczajną, ale nie przeciętną historię dwójki osób zmagających się z tym co ich spotkało i codziennością. Autorka posiada zmysł obserwacji ludzi, otoczenia, ale przede wszystkim malowania słowem uczuć, które trafią do najgłębszych zakamarków serca. Ja już czekam na kolejną powieść w jej wykonaniu.

Jak powietrze to powieść do bólu realna, przepełniona kalejdoskopem emocji z postaciami, których nie sposób nie pokochać - zdobyła moje serce szturmem i na długo w nim pozostanie. To trzeba przeczytać. 
Za możliwość przeczytania dziękuję
Autorce oraz wydawnictwu

Autor: Agata Czykierda - Grabowska
Tytuł: Jak powietrze
Wydawnictwo: OMGBooks
Data wydania: 2016-07-20
Kategoria: New Adlut
ISBN: 9788324036448
Liczba stron: 512
Ocena: 10/10

18 komentarze:

  1. Bardzo się cieszę, że obie tak bardzo kochamy tę historię, bo gdyby tak nie było, musiałabym Cię zabić :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Spotykam się z ogromnym zachwytem nad tą książką i mam nadzieje, że mnie też tak porwie w swoje sidła 😍 Już się nie mogę doczekać, aż ją przeczytam, choć w kolejce tyle książek... 😱❤️

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurczę, chcę! Jestem bardzo zainteresowana tą książką, jej emocjami. Irenko, 10/10? Szaleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW 10/10 jeszcze bardziej się teraz nie mogę doczekać premiery, chyba jest to przeze mnie najbardziej wyczekiwana książka tego miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super napisane 😃kolejna recenzja na Plus choc twoja już mnie tak nie drażni jak Martyny czy Doroty bo ksiazka będzie u mnie rano 😃😃😃😃

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo, bardzo wysoka ocena. Pamiętam, jak podczas lektury "Kiedy na mnie patrzysz" zarzuciłam tylko autorce jeden błąd...nadmierną rozwlekłość historii :). Całość bardzo mi się wówczas podobała. Jestem więc pewna, że ten tytuł jeszcze bardziej mi się spodoba. A Ty, swoją recenzją, pierwszą zresztą, którą czytam, przekonałaś mnie w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna recenzja Irenko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze chyba nie widziałam negatywnej recenzji tej książki; no po prostu MUSZĘ przeczytać! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chciałam żeby ta książka okazała się dobra i aż wstrzymałam oddech, gdy zaczęłam czytać Twoją recenzję. ;) Koniecznie muszę poznać tę historię. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To zdecydowanie jedna z książek, które muszę przeczytać bo intryguje mnie ogromnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam inną książkę autorki i byłam wprost zachwycona, a więc wierzę ci na słowo, że tutaj jest podobnie. Będę miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam nadzieję, że się załapię na egzemplarz recenzencki ;) Byłoby bardzo wskazane ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo podoba mi się pomysł na fabułę :) wydaje się taki uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Po takiej recenzji książkę muszę koniecznie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ajaj, po takiej opinii trudno się opędzić od chęci przeczytania! Pozycja konieczna!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie pozostało mi nic innego jak poczekać na premierę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nienawidzę twoich recenzji.
    Kocham twoje recenzje.
    Ale ich nienawidzę.
    Wiesz co mam na myśli?
    Byłaś kiedyś w takim momencie swojego życia, kiedy serce i rozum mówiły ci "ABSOLUTNIE TEGO NIE RÓB", a ciekawość - ta mała, wredna wiedźma krzyczała: "TAK, TAK, TO DOBRY POMYSŁ"?
    Bo tak właśnie się teraz czuję.
    Nie wiem. Mam w głowie lekki chaos, także na razie to zostawiam, bo muszę trochę pomyśleć.
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!