Dla ciebie zrobię wszystko

 
Otworzyłam usta, żeby krzyknąć, ale nie wydobywał się z nich żaden dźwięk.
Trzęsłam się, walczyłam, ślepa i niema, aż zawoła mnie po imieniu.
Znał mnie.
Znał moje imię.*

Dla ukochanej osoby zrobi się wszystko by zapewnić jej bezpieczeństwo. Nie liczy się nic oprócz tego by była cała i zdrowa, z dala od zagrożenia. W ostateczności gotowi jesteśmy złamać jej serce, odsunąć od siebie i samemu cierpieć, bo wszystko jest lepsze od świadomości, że została skrzywdzona z naszego powodu lub co gorsza jej już nie ma...

Erica zdobyła w końcu potrzebne fundusze na rozkręcenie swojej firmy i jest teraz bardzo zajęta, ale zawsze znajduje czas dla mężczyzny, który z rozmachem wkroczył w jej życie i zdobył serce. Pomimo licznych obaw odważyła się podać i zaufać Blake'owi zarówno prywatnie, jak i w życiu zawodowym (zainwestował w jej internetowy sklep) nawet jeśli wymagałoby to oddanie jemu całej kontroli. Wydawać by się mogło, że jedyne nad czym teraz muszą pracować to wzajemne relacje i zaufanie, ale niestety cały czas ciąży nad nimi ich własna przeszłość...

Pomimo małych niedociągnięć po przeczytaniu Jesteś tylko moja miałam wielką ochotę sięgnąć po drugi tom serii Haker. Byłam ciekawa jak potoczą się losy dwójki głównych bohaterów i jakie tajemnice skrywa ich przeszłość. Czy Dla twojego dobra przekonało mnie, że warto sięgnąć po kolejną część?

W pierwszym tomie Hakera podobało mi się, że bohaterowie nie tworzyli problemów między sobą tylko oni sami byli problemem, oni oraz ich przeszłość. W tej części jest to kontynuowane, ale niestety Wild tworzy też komplikacje (moim zdaniem zbędne) w ich relacji, co przyznaję, trochę irytuje. Niemniej nie mogę odmówić Meredith lekkiego pióra oraz umiejętności tworzenia powieści ciekawych i przykuwających uwagę. Dla twojego dobra to dobrze napisana i trzymająca poziom poprzedniczki, w której dużo się dzieje, jest namiętnie, emocjonująco i o wiele bardziej sensacyjnie.

W tym tomie autorka odkrywa trochę więcej faktów z przeszłości kluczowych postaci, ale to nadal tylko strzępki informacji niepozwalających ujrzeć całej prawdy. Dzięki temu ma się poczucie, że poznaje się bohaterów coraz lepiej, ale i nie będzie nudno dalej, bo jeszcze nie raz mogą zaskoczyć. Czy polubiłam kogoś specjalnie? Nie, ale nie są też mi oni obojętni. Zarówno Erica, jak i Blake wyróżniają się między sobą, ukazują swoje słabości, skłonności do działań i wyobrażania sobie pewnych rzeczy

Początkowo Dla twojego dobra czytało mi się szybko i przyjemnie, ale od pewnego momentu zachowanie Ericy zaczęło mnie strasznie drażnić. Z jednej strony wiem, że autorka chciała ukazać, że dla bezpieczeństwa ukochanego jest się w stanie nawet z nim zerwać, ale czy bohaterka musiała stać się przy tym taka irytująca, niekonsekwentna i zwyczajnie naiwna? Jednak pomimo tego książka wciąga i ciekawi biegiem wydarzeń, napięciem między bohaterami, ich docinkami oraz dialogami. Chętnie poznam kolejne części serii.

Dla twojego dobra jak i cała seria Haker nie jest niczym ambitnym, ale myślę, że spodoba się osobom szukającym odskoczni od codziennych spraw i szukają lekkich, niezobowiązujących do intensywnego myślenia i analizowania. To dobre czytadło na popołudnie lub wieczór.

*Meredith Wild, Dla twojego dobra
Autor: Meredith Wild
Tytuł: Dla twojego dobra
Wydawnictwo: Burda Publishing Polska
Data wydania: 2016-02-03
Kategoria: romans, obyczajowa
ISBN: 9788380530508
Liczba stron: 328
Ocena: 6/10

Haker:
Jesteś tylko moja | Dla twojego dobra | Pod kontrolą | Mroczna przeszłość | Hard Love

8 komentarze:

  1. Zainteresowała mnie okładka i opis, aczkolwiek zastanowię się nad nią, ponieważ recenzja ukazuje jej wady, które zapewne i ja bym odkryła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie gustuję w takich powieściach, ale może mojej przyjaciółce książka przypadnie do gustu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak mi się z tytułem skojarzyło: "Ireno, dla Ciebie zrobię wszystko, jakoś nawet ogarnę ten motyw mitów i herkulesa" ;)
    Książka bardzo mnie zainteresowała (tak przy okazji) ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dość ostrożnie podchodzę ostatnimi czasy do tego typu historii, bo niestety łatwo się przejechać na takim odgrzewanym kotlecie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka odskocznia czasem się przydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nadal nie przeczytałam pierwszej części. Muszę w końcu się zabrać za te książki... choć z tyłu głowy mam negatywne opinie o pierwszej części i chyba to mnie blokuje przed sięgnięciem po więcej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam nadzieję, że trochę wyżej oceniasz tę książkę, ale i tak mam ochotę ją poznać bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Już po twojej recenzji pierwszego tomu wiem, żeby niczego od tej serii nie wymagać, ale jak wspominałam - mam w planach kieeedyś tam poznać te książki, ot, chociażby dlatego, że lubię romanse. Szkoda jednak, że bohaterka tu jest taka irytująca, bo moja cierpliwość do postaci i zrozumienie odnośnie tego co robią, są ograniczone, także podejrzewam, że skoro ciebie denerwowała, ja będę chciała ją rozerwać na strzępy. :D
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!