Bezpieczna obsesja


- (...) Jesteś pierwszą osobą w moim życiu, która pozwala mi wierzyć, że mogę nie być szaleńcem. To najlepsza rzecz, jaka mi się kiedykolwiek przytrafiła. Ty jesteś najlepszą rzeczą, jaka mi się kiedykolwiek przytrafiła. [s. 132]

Każdy zasługuje na szczęście, nie ważne co zrobił, jaki był... każdy ma prawo do drugiej szansy. Do poprawy, pokazania, że się zmienił, że chce być lepszym i kochanym, a jedyne czego w zamian pragnie to właśnie uczucia, zaufania w jego przemianę i wiary gdy zdarzą się potknięcia.

On manipulował kobietami i je porzucał, ona zachowywała się jak stalkerka wobec każdego mężczyzny, który okazał jej chociaż odrobinę zainteresowania. Czy mają szansę na stworzenie normalnego związku? Alayna i Hudson zostają parą, ponieważ wiedzą, że ze względu na przeszłość inni nie będą im kibicować nie ogłaszają tego całemu światu, ale i nie robią z tego wielkiego sekretu. Szczęście przesłaniają jednak sekrety obojga, brak zaufania, pojawienie się mężczyzny od którego Alayna powinna trzymać się z daleka i nieoczekiwana (ale czy szczera?) pomoc od przyjaciółki ukochanego. Czy uda im się przetrwać?

Pokusa pomimo kiepskiego tłumaczenia zaciekawiła mnie i dostarczyła kilka godzin przyjemnych wrażeń. Byłam ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów i muszę przyznać, że podobał mi się pomysł na fabułę. Zatem jak Obsesja wypadła na tle pierwszego tomu?

- Sęk w tym, że musisz już pogodzić się z przeszłością, mamo. To, co było, minęło. (...) Trzeba patrzeć w przyszłość, bo ona na nas czeka. Na nas wszystkich. [s. 211]

Pierwsze co muszę pochwalić, to tłumaczenie, które się znacznie poprawiło. Tym razem nie znalazłam w książce żadnych rozedrganych furtek czy majestatycznych bereł, części intymne są nazywane po imieniu, a co za tym idzie sceny intymne nie wywołują śmiechu tylko dreszczyk ekscytacji. Po raz kolejny podoba mi się tor jakim poszła autorka w fabule, nie ma zdrad z innymi, przypadkowych pocałunków, a nawet rozstań z powodu różnicy zdań. Na zgodę był seks, czas na przemyślenie i kompromis. Brawo Laurelin Paige! Plusem jst też fakt iż mimo, że to erotyk nie ma w powieści samych scen intymnych, ale mowa w niej też o ich rodzinach, pracy, dylematach i życiu codziennym. Akcja toczy się wartko i na pewno nie mogłam narzekać na brak wrażeń.

Już przy opisywaniu pierwszego tomu wspominałam, że bardzo podobała mi się charakterystyka głównych (pobocznych z resztą też) bohaterów. Pomimo nieracjonalnych zachowań, przyzwyczajeń z przeszłości byli bardzo realni w tym wszystkim. Często w tym gatunku postacie są przerysowane i mało wiarygodne, ale jeśli chodzi o Alayne i Hudsona nie mam żadnych zastrzeżeń. Oboje mają mroczną przeszłość, tajemnice i obawy, pasują do siebie i się rozumieją. Tylko czy to wystarczy?

Obsesja nie jest niczym ambitnym, ale sprawdza się jako romans z pieprzykiem, w którym wszystko jest w odpowiednich proporcjach. Mi osobicie zapewniła sporo wrażeń, sprawiła, że zapomniałam o codzienności i całkowicie dałam się pochłonąć wydarzeniom. Wraz z bohaterami przeżywałam ich wzloty, upadki, dylematy i uczucia. Laurelin Paige potrafi pisać ciekawie, a nawet odrobinę zaskoczyć, bo pomimo wszystko odbiega trochę od schematów. Są emocje, namiętność, jest akcja i fabuła, a także ciekawe postacie. Jest naprawdę bardzo dobrze i już wyczekuję Na zawsze.

Pod względem tłumaczenia, co było moim jedynym zarzutem w Pokusie, Obsesja jest o wiele lepsza i to mnie cieszy, bo po za tym w pierwszym tomie wszystko bardzo mi się podobało. Tak samo jest i w przypadku drugiej części. Paige ma pomysł i go realizuje, a co ważniejsze, wie jak zdobyć uwagę czytelnika i ją utrzymać. Ze swojej strony polecam.

- (...) jesteś dla mnie wszystkim, co dobre. Nic na tym świecie nie jest dla mnie tak ważne jak ty. Mogę być tym samym dla ciebie. Wiem to. [s. 244]

Autor: Laurelin Paige
Tytuł: Uwikłani. Obsesja
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 2016-03-16
Kategoria: erotyk
ISBN: 9788365170170
Liczba stron: 372
Ocena: 7/10

Fixed:
Uwikłani. Pokusa | Uwikłani. Obsesja | Uwikłani. Na zawsze

10 komentarze:

  1. Pierwszego tomu jeszcze nie przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy tom zrobił na mnie dobre wrażenie i drugi utrzymał poziom. :) Lubię tą trylogię i wyczekuję trzeciego tomu. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę czytałam i wspominam ją miło. Ciekawi mnie cóż też się stanie w trzeciej części, bo to zakończenie takie hmmm.

    OdpowiedzUsuń
  4. Drugi tom był zdecydowanie lepszy :) Ciekawe co będzie w trzecim, może autorka ma tendencję rozwojową? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Erotyki nie są gatunkiem, który lubię (dlatego trwa u mnie rozdanie), ale rozumiem, że ma fanki. Dobrze, że jest tu fabułą, a bohaterka jest ciekawa - ze stalkerką jeszcze nie miałam do czynienia. Polecę koleżankom :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy tom bardzo mi się podobał, więc będę miała na uwadze również drugą część.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami lubię sięgnąć po mniej ambitną lekturę, a widzę, że ta seria będzie idealną odskocznią od powieści o trudniejszej tematyce.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam, jednak nie wiem czemu o wiele bardziej podobała mi się pierwsza część (obecnie jestem w trakcie jej ponownego czytania). Trochę drugi tom mi się dłużył dopiero sytuacja z Celią mnie wybudziła.

    Zapraszam do mnieKlik!

    OdpowiedzUsuń
  9. Och, zdecydowanie pragnę poznać tę serię i mam nadzieję, że zrobię to wkrótce, bo znów widzę pełno zachwytów, a fakt, że nie wiem o co chodzi, strasznie mnie irytuje. Także dziękuję za przypomnienie, pani Autorka jest na mojej liście i mam w planach ją wkrótce z niej wykluczyć. :)
    A o poprawionym tłumaczeniu właśnie słyszałam - i cieszy mnie ta informacja bardzo bo pamiętam zażalenia do pierwszego tomu i te dziwaczne zwroty. Pamiętam też festiwal mojego parskania i wywracania oczami, kiedy je czytałam. :D Także odnośnie jedynki - nie wiem czy nie kupię po angielsku, na amazonie, żeby się ustrzec przed takimi cudacznymi wyrażeniami.
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!