Mistrzyni rozstań


Nie miałam już złudzeń co do miłości. Była, mijała, i albo pozostawiała po sobie zniszczenia, albo nie. Niezależnie od treści piosenek, ludziom nie jest dane trwać przy sobie na zawsze.*

Od zawsze wiadomo, że w większości przypadków dzieci biorą przykład z rodziców, bo są ich wzorcem do naśladowania. Wielu chce być jak mama lub tata, bo mają świetną pracę, są wspaniali lub pokazują, co znaczy trwać w prawdziwej miłości. Co jednak kiedy coś im nie wychodzi i zaważa to na poglądach ich dziecka? Czy jest coś, co da radę to zmienić?

Nastoletnia Remy ukończyła właśnie liceum i dzięki pracy oraz wielu godzinom poświęconym nauce dostała się na prestiżową uczelnię. Cieszy się z tego, bo chociaż nie ma traumatycznych wspomnień potrzebuje wolności, oddechu od opieki nad niezorganizowaną mamą, która jest pisarką i jej kolejnymi ślubami. Właśnie przez te kolejne związki mamy Remy dochodzi do wniosku, że nawet najgorętsze uczucie kiedyś się kończy. Dlatego też stała się... mistrzynią rozstań. Wszystko ma rozplanowane i trzyma się schematu do czasu aż na jej drodze los postawi Dextera, który obali jej wszystkie argumenty. Czy jest jednak na to gotowa?

Do przeczytani Kołysanki skłonił mnie jej blurb. Dziewczyna, której najlepiej wychodzi odchodzenie? To mnie zaintrygowało i jak się okazuje nie mam czego żałować, bo Sarah Dessen dostarczyła mi kilka godzin przyjemnej i poruszającej lektury.

Przyznaję, że jestem pod wrażeniem. Autorka wyłamała się z typowego schematu New Adlut, nie stworzyła kolejnej historii gdzie główni bohaterowie uciekają lub zmagają się z traumatyczną przeszłością a skupiła się na wzorcach jakie dają rodzice, jak ich postępowanie i podejmowane decyzje wpływają na dzieci. Coś innego, świeżego i ciekawie poprowadzonego, bo Dessen się postarała - zadbała o szczegóły, logiczność, emocje i akcje. Kołysankę czyta się niebywale szybko i z prawdziwym zainteresowaniem, potrafi bowiem rozbawić i wzruszyć, do tego pokazuje różne oblicza rodziny oraz przyjaźni.

Jeśli mam być szczera, to nie potrafię chyba wskazać jednej ulubionej postaci... Chociaż, jakby się tak zastanowić to Dexter wysuwa się na pierwszy plan. Niepoprawny, bujający w obłokach romantyk, wieczny luzak i optymista. Zupełne przeciwieństwo Remy, a jak wiadomo te zawsze się przyciągają. W powieści występuje masa ludzi, ale powieściopisarka znakomicie sobie radzi z ich charakterystyką i każdy jest inny a także realny. Dzięki temu łatwo rozróżnić kto jest kim nawet bez imion.

W momencie rozpoczynania czytania nie miałam co do Kołysanki żadnych wielkich oczekiwań, licząc tylko na dobrą i wciągającą lekturę. Szybko okazało się, że w tym przypadku dostanę jednak coś więcej. Zżyłam się z bohaterami, wraz z nimi przeżywałam wzloty i upadki. Pośmiałam się, podenerwowałam a nawet wzruszyłam. Sarah Dessen ukazała losy dziewczyny, która nie wiedząc, że to robi szuka potwierdzenia, że można kochać długo i szczęśliwie, że warto zaryzykować i oddać serce. Zrobiła to tak dobrze, że przekonała mnie do swojej twórczości.

Kołysanka spodoba się wielbicielom nurtu New Adlut, romansów, osobom lubiącym się pośmiać. Autorka pisze lekkim i nieskomplikowanym językiem, potrafi zaintrygować, rozbawić, a co ważniejsze stworzyć wyrazistych bohaterów oraz fabułę, która nie nuży.

A kiedy się kocha, to się kogoś potrzebuje. Znosisz jego wady, bo one jakoś cię dopełniają.*

*Sarah Dessen, Kołysanka
Autor: Sarah Dessen
Tytuł: Kołysanka
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 2016-01-13
Kategoria: romans, New Adlut
ISBN: 9788327617033
Liczba stron: 304
Ocena: 7/10


(Karo, 7 – Ma tylko jedno słowo w tytule)
(2. Love is in the air, 3. Czasoumilacz)

9 komentarze:

  1. Brzmi ciekawie. Chyba powinna mi się spodobać :) / C.

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam książki z nurtu New Adult. Strasznie żałuję, że nie zdecydowałam się na nią jak miałam ku temu okazje. Książka zbiera dość dobre opinie, więc nie pozostaje mi nic innego jak się w nią zaopatrzyć :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi także spodobała się ta książka :) Pozdrawiam :)

    http://fascynacja-ksiazka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Narobiłaś mi ochoty na tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
  5. Logika, emocje i coś nowego- jestem zainteresowana książką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się bardzo interesująca, będę mieć na uwadze, bo chcę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że to taka lekka i przyjemna lektura, w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oo. Powiem szczerze - byłam kiedyś zainteresowana tą powieścią, ale szybko o niej zapomniałam chyba dlatego, że te ostatnie miesiące były tak przepełnione wieloma dobrymi premierami. Tymczasem tak czytam tę twoją recenzję i się uśmiecham i nawet się trochę wzruszyłam, jak o tym pisałaś i... Wiesz, dodaję ją do przeczytania. Zdecydowanie muszę ją poznać. Bo teraz, dzięki tobie, czuję że ta lektura ma szansę przemówić do mojego serca. :) Dziękuję, Bujaczku!
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!