Mam pięć lat! ;)


 Hej, hej!

Dziś jest ten dzień! Zapatrzona w książki kończy 5 lat. Już tyle czasu błąkam się po sieci, nawiedzam was i gnębię. Taki szmat czasu musicie ze mną wytrzymywać. No ale jakoś dajemy radę... Przynajmniej mam taką nadzieję. :D

Szczerze mówiąc, to nadal jestem w szoku, że wytrwałam w prowadzeniu bloga, ale okazuje się, że ciężko zrezygnować z czegoś co już jest częścią ciebie. Co prawda ten rok był różny pod względem aktywności, ale jednak kiedy tylko mogłam pisałam i odwiedzałam inne blogi. Miałam okazję patronować kilku książkom i napisać parę rekomendacji, co bardzo mnie cieszy. Mam nadzieję, że to nie koniec i przede mną jeszcze wiele dobrej zabawy.

Przez te wszystkie lata napisałam 1164 posty, z tym 1166, zyskałam 571 obserwatorów poprzez bloggera i 616 obserwatorów przez Google+, napisaliśmy razem 19765 komentarzy i moje dziecię zostało wyświetlone aż 606144 razy! Wow, wow i jeszcze raz wow! Dziękuję kochani za każdą aktywność, za to, że jesteście i pamiętacie kiedy znikam. ;) To budujące. ;)

Pewnie czekacie na konkurs, będzie, może nawet już dziś. Pierwszy z kilku zaplanowanych. Część będzie na blogu a część na fanpage bloga, więc musicie być czujni bo nie wiem jeszcze kiedy i gdzie będę zaczynać konkretny konkurs. Ha, taka tajemnicza będę! :D

To co? Wytrzymacie ze mną kolejny rok? :)

*grafika zaczerpnięta z Internetu

26 komentarze:

  1. Widzę, że rozpoczęłyśmy karierę blogową w tym samym roku :)
    Gratulacje, oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Sto lat, sto lat! ;) Jeszcze dłuższego blogowania, samych cudownych lektur i wielu sukcesów. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej! Wszystkiego najlepszego! I oby zawsze chciało Ci się czytać i pisać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sto lat! Sto lat!
    Wszystkiego Najlepszego :)
    Niesłabnącej pasji z blogowania Bujaczku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wytrwałości i życzę kolejnych X lat;D

    OdpowiedzUsuń
  6. O ja! Irenko, dla mnie to jesteś jak taka blogowa siostra, co doradzi w razie potrzeby i nawet nie zauważyłam, jak ten czas biegnie! Już 5 lat - łał!
    Gratulacje, Kochana! :) Chciałabym zawsze mieć podobny zapał jak Ty do prowadzenia bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jej, no to najlepszego! Stooo lat i więcej w blogosferze! Jasne, że będziemy! :))
    Wytrwałości <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję! :) Mam nadzieję, że będę miała tyle samo zapału w blogowaniu, co Ty. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję pięciu lat i trzymam kciuki za kolejne pięć! Pisz, dziewczyno złota, bo Twój blog jest wspaniały! Najlepszego <3

    OdpowiedzUsuń
  10. 5 lat to kawał życia, tak naprawdę blog jest częścią Ciebie,Twojej historii, Twojego "JA" :) A my wytrzymamy w Tobą kolejne 5 lat, chyba, że wczesniej skończy się świat :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super, Irenka, niezły staż:) Życzę Ci co najmniej drugie tyle:)

    OdpowiedzUsuń
  12. 5 lat - stara już jesteś:) Wszystkiego najlepszego i dużo pozytywnej energii:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję. :) Dla mnie rok to już osiągnięcie, a 5 lat - rewelacja.:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję i życzę wielu kolejnych lat!! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkiego Najlepszego!!!! Gratuluję kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  16. To czas już iść do przedszkola! Najlepszego :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję! Życzę Ci drugie tyle lat w blogowaniu, albo i jeszcze więcej! Samych sukcesów i wielu ciekawych książek.

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję i nie tylko rok, a następne 100 lat mam nadzieję z Tobą wytrzymać, bo zawsze z niecierpliwością oczekuję Twych opinii :) Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana, ja ci życzę spełnienia najskrytszych blogowych i prywatnych marzeń. Bądź szczęśliwa!

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję wytrwałości w blogowaniu i życzę kolejnych lat pisania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratulacje! Jasne, że wytrzymamy: i my i Ty :D
    Mój blog (Zakładka do Przyszłości) jest już 4 lata, 7 miesięcy plus 3 tygodnie - więc dzielnie cię staram się dogonić :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Strasznie mi przykro i już teraz bardzo mocno cię przepraszam, że nie było mnie tutaj, kiedy rzeczywiście świętowałaś urodziny bloga. Jestem na siebie bardzo zła, bo co jak co, ale na urodziny powinno się odwiedzić jubilata, powinno się złożyć życzenia... :(
    Mimo że spóźnione - wiedz, że moje słowa nie są przeterminowane, są całkowicie szczerze i lecą prosto z mojego Sherry'owego serduszka.
    A więc - Bardzo, bardzo się cieszę, że jesteś na blogsferze. Nie wiem ile czasu z tobą jestem, ale wiem, że dzięki tobie poznałam tyle cudownych tytułów, dzięki tobie czasami tak bardzo polepszył mi się nastrój, że chyba nigdy ci się za to nie odwdzięczę. Dziękuję za każdą emocję w twoich notkach, za każdy odzew u mnie, dziękuję za to, że jesteś jedną z nielicznych osób, które mają bardzo bliźniaczo podobny gust czytelniczy. Dziękuję za to, że stworzyłaś miejsce, które aż chce się odwiedzać, dziękuję ci, że tak bardzo wywarłaś na mnie wpływ, że źle się czuję nie odwiedzając cię i później mam olbrzymie wyrzuty sumienia. Ale jak widzisz - staram się nadrabiać, głównie dlatego, że wiem, że jeśli bym straciła choć jeden wpis, mogłabym stracić coś bardzo ważnego. Także dziękuję ci. :)
    Życzę ci kolejnych czytelników, kolejnych wyświetleń, kolejnych patronatów, rekomendacji, konkursów, książek, niesłabnącej pasji, magii klawiatury, weny i czego sobie życzysz. :) Mam nadzieję, że Zapatrzona w książki będzie kwitnąć już zawsze. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!