Jestem Twoim Bogiem

W szóstym dniu Bóg stworzył człowieka - mężczyznę i kobietę. W szóstym dniu... odbiorę ci życie, bo ja jestem twoim bogiem”.*

Wierzycie w przeznaczenie? W to, że gdzieś na świecie jest ktoś nam przeznaczony i chociaż obojętnie którą z dróg się wybierze, to i tak w końcu trafi się na swoją drugą połówkę? Myślicie, że gdzieś jest ktoś lub coś i dba by losy dwóch osób w końcu się splątały?

Trzydziestodwu letni Marcin Langer jako szef sekcji kryminalnej Śląskiej Grupy Śledczej ściga tych najbardziej niebezpiecznych przestępców. Jego życie to praca i poświęca się jej całkowicie. Pewnego dnia podczas joggingu dopadają go duszności w skutek których upadł i doznał poważnego urazu głowy i przebywa na OIOM-ie gdzie wydarza się coś bardzo dziwnego. Parę lat później Marcin pracuje nad sprawą Szóstego, seryjnego mordercy porywającego zielonookie blondynki i zabijającego w szóstym dniu porwania. Ponieważ sprawa jest bardzo poważna Marcin prosi o najlepszego profilera, okazuje się nim kobieta - starszy aspirant Alicja Szymczak. Gdy widzi ją pierwszy raz cały jego świat się zmienia, bo oto kobieta o której śnił od powrotu ze szpitala. Kim jest szósty i kim dla Langera okaże się Szymczak?

Odkąd przeczytałam Zakręty losu Agnieszki Lingas-Łoniewskiej minęło już trochę czasu i teraz mam jej prawie wszystkie książki za sobą, zostały mi tylko Bez przebaczenia, Zakład o miłość, Szósty - dziś właśnie nim, o debiucie autorki - no i jej najnowsze Myśli moje swobodne oraz Jesteś moja dzikusko (premiera w lutym 2016 roku). To, że uwielbiam jej powieści widać, ciekawiło mnie jednak jak odbiorę pierwszą książkę autorki.

Przyznam szczerze, że obawiałam się spotkania z debiutem jednej z moich najbardziej ulubionych autorek, ale okazało się, że nie miałam się czego obawiać. Oczywiście, porównując powieści z teraz i te z początku widać kolosalną różnice: w stylu pisania, bogactwie słów, przekazywaniu emocji. Ale już w Szóstym widać, co autorka potrafi, nie szczędzi wrażeń, przeżyć i całej gamy emocji. Stworzyła mieszankę sensacyjno-kryminalno-metafizyczno-romansową i wbrew wszystkiemu wyszło jej to doprawdy bardzo dobrze. Tym bardziej, że skupiła się na każdym i zgrabnie je połączyła. Niczego nie było ani za mało, ani za dużo. Jak zawsze zapewnia kalejdoskop uczuć, akcję, która zaskakuje i toczy się bardzo szybko. Co najważniejsze, do końca nie wiedziałam kto jest Szóstym, a mój pewniak okazał się niewinny chociaż wszystko na niego wskazywało. Nawet autorka między słowami sugerowała tak jakby, że to on, ale to wszystko było dla zmyłki, co w moim przypadku jej się udało. Dałam się wyprowadzić w pole a potem siedziałam zdumiona obrotem spraw. Także chociaż nad tekstem można byłoby popracować, to historia jest bardzo dobra.

Jeśli chodzi o bohaterów, to  nie mam nic do zarzucenia ani Alicji, ani Marcinowi (oboje sporo przeszli i to ich ukształtowało) czy też tym pobocznym, bo autorka spisała się rewelacyjnie przy ich tworzeniu, ukazała ich osobowości, charaktery, nadała im szereg różnych cech dzięki czemu są różnorodni i wielowymiarowi. Jednak najbardziej zaciekawiła mnie charakterologia Szóstego, jego motywy, sposób działania i próba odkrycia kim on jest.

Szóstego mimo początkowych obaw przeczytałam niezwykle szybko i z ogromną przyjemnością. Już swoim debiutem Agnieszka Lingas-Łoniewska pokazała, że potrafi pisać i zapewni wiele razy huragan emocjonalny. Zżyłam się z Alicją i Marcinem, z zainteresowaniem śledziłam ich losy zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym, a działo się dużo w obu. Jeśli bym czytała ten tytuł jako pierwszy, nie znając możliwości autorki byłabym nim zachwycona, teraz wiem, że pisze dużo lepiej. Nie zmienia to jednak faktu, że Szósty jest naprawdę dobrym i godnym polecenia debiutem, który trzeba przeczytać. Lingas-Łoniewska zadbała o to by pomimo mieszanki gatunkowej nie zabrakło spójności oraz realności. Nie zawiodłam się na tej powieści a nawet mile zaskoczyłam.

Jeśli ktoś jeszcze, tak jak ja, nie czytał Szóstego, to z czystym sumieniem polecam. Niesamowita mieszanka kryminału, thrillera i romansu, od której trudno się oderwać dopóki nie ujrzy się ostatniej kropki.

*Agnieszka Lingas-Łoniewska, Szósty
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Tytuł: Szósty
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2014-07-30
Kategoria: kryminał, thriller, romans
ISBN: 9788376742991
Liczba stron: 332
Ocena: 7/10

10 komentarze:

  1. Taka zacna pozycja w wyzwaniu, cieszę się, że zmusiłam Cię do jej poznania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam dość dawno temu, ale książkę pamiętam do dziś i bardzo, bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Połączenie kryminału, thrillera i romansu zaciekawiło mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie też się całkiem podobała, choć nowsze książki autorki są zdecydowanie lepsze :) I co najważniejsze, nie czytałam najnowszego tytułu, który zbiera takie mega pozytywne recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, bardzo mnie to zaintrygowało ;) Zapisuję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie czytałam nic tej autorki, ale widzę, że sporo tracę, wiec muszę poszukać jakiegoś jej tytułu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego tytułu pisarki nie znam, musiałabym nadrobić. Lubię taki misz masz gatunkowy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeszcze nie czytałam tej książki autorki i mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki misz masz gatunkowy z jednej strony zachęca, a z drugiej... Wiem, będzie na to, że wybrzydzam, ale... Kryminał i thriller... Uch. To nie jest coś dobrego dla mnie. To znaczy okej - od czasu do czasu czytam, ale z panią Lingas-Łoniewską na razie dobrej relacji nie mam, jedyna książka, którą czytałam, a była jej autorstwa, niestety mnie zirytowała, także raczej się nie skuszę. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!