Uginają się regały #29/2014

Miała być opinia, nawet już zaczęłam opisywać "Nie dajesz mi spać", ale, że moja rodzicielka obchodziła imieniny (od czwartku...), to co chwilę ktoś wpadał, a dziś był prawdziwy najazd gości i nie było kiedy przysiąść i zabrać się porządnie za pisanie. Stąd właśnie ten wpis, który był planowany trochę później, ale wymyślę na ten dzień coś innego. ;) To CHYBA ostatnie książki w tym roku jakie do mnie przyszły. Chociaż po namyśle stwierdzam, że jednak nie ostatnie... ekhem, no nie ważne. ;)

- "Nieproszony gość" Charlotte Link - tyle się naczytałam o tej autorce, że w końcu postanowiłam sięgnąć po coś jej pióra. Padło akurat na ten tytuł i mam nadzieję, że się na nim nie zawiodę.
- "Love, Rosie" Cecelia Ahern - no tego tytułu nie mogło u mnie zabraknąć. Uwielbiam książki tej autorki, no i zamierzam obejrzeć film więc mam w planach jak najszybsze jej przeczytanie. ;)
- "Zbuntowani" C. J. Daugherty -  czwarty tom Akademii Cimmerii, którą bardzo, ale to bardzo lubię. Ciekawe co tym razem wymyśliła autorka. ;)
- "Zabrana o zmierzchu" C. C. Hunter - to z kolei trzeci tom serii Wodospady Cienia. Hunter do tej pory miała tendencję wzrostową, bo pierwszy tom był dobry, ale posiadał liczne niedociągnięcia. Drugi był o wiele lepszy i liczę, że trzeci będzie trzymał chociaż poziom poprzedniego.
- "Splątany warkocz Bereniki" Anna Gruszka - czytam, czytam i końca nie widać. Na szczęście to tylko przez brak czasu,bo zawsze coś, ale wrażenia jak najbardziej pozytywne. Oby było tak do końca. ;)

No i co tu czytać? ;))  

40 komentarze:

  1. Znowu gdzieś w polu widzenia przewija mi się coś od Charlotte LInk i znów mi się przypomina, że miałam coś od niej czytnąć. Straszne, ilu jeszcze autorów mam do nadrobienia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mi też cały czas migała gdzieś i w końcu stwierdziłam, że przeczytam, bo tak nie może być ;)

      Usuń
  2. Hmmm a do mnie "Splątany warkocz Bereniki" to już chyba nie dojdzie... ehhh.

    OdpowiedzUsuń
  3. Love Rosie pokochałam i z przyjemnością przeczytałabym tę książkę jeszcze raz! Natomiast zawiodłam się na Zbuntowanych, chociaż cały cykl o Nocnej Szkole bardzo mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Love, Rosie" zamierzam niedługo przeczytać, ale jestem pewna, że się nie zawiodę. Ale "Zbuntowanymi" mnie trochę zniechęciłaś, ale jestem ich na tyle ciekawa, że przeczytam. ;)

      Usuń
  4. O rany! Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że "Love, Rosie" to taka duża objętościowo książka! :D Ale dobrze, bo wiadomo, że jak powieść jest dobra - a mam nadzieję, że ta taka jest, to chce się, by trwała jaaaak najdłużej. ;)
    "Zbuntowanych" też mam, ale jakoś nie potrafię się za tą pozycję wziąć. :/ Nie wiem czemu, nie mam ochoty, a przynajmniej na razie, by wgłębiać się w przygody irytującej Allie. Moją jedyną nadzieją i zachętą pozostanie więc Sylvain. :3
    Wodospady Cienia - zazdroszczę! Czytałam na razie pierwszy tom i był okej, także chętni bym kontynuowała, gdybym miała możliwość. Niestety - biblioteka na razie poprzestała na jedynce.
    "Splątany warkocz Bereniki" - uuuuch! Kobieto! Ależ ja bym chciała ci go ukraść! :D
    Także ja osobiście jestem za tym, byś czytała tę ostatnią pozycję bo chciałabym przeczytać twoją recenzję :3
    Przyjemnych wrażeń!
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że też nie myślałam iż "Love, Rosie" to taka cegiełka, ale jestem z tego zadowolona, bo Ahern mogłabym czytać i czytać. ;)
      Na "Zbuntowanych" chwilowo przeszła mi ochota - naczytałam się trochę negatywnych opinii i jakoś nie mogę się teraz do nich przekonać. Ale w końcu przeczytam. ;)
      Polubiłam serię Wodospady Cienia więc ten tom był obowiązkowy, jak już wiesz, bardzo mi się podobał. ;)
      Co do "Splątanego warkocza Bereniki", myślę, że w tym tygodniu pojawi się recenzja, no tak myślę przynajmniej. ;)

      Usuń
  5. ''Love Rosie'' czytałam i bardzo mile wspominam, choć niezbyt do gustu przypadła mi forma, w jakiej została napisana, ale z czasem przyzwyczaiłam się. Na ''Splątany warkocz Bereniki" poświęciłam zaledwie 2 dni, bo tak mnie mocno wciągnął. Mam nadzieję, że Tobie również przypadnie do gustu. Czekam niecierpliwie na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat taką formę lubię, więc tym bardziej nie mogę się doczekać czytania. ;) Jeśli "Splątany warkocz Bereniki" Tobie się podobał, to jestem pewna, że i mi przypadnie do gustu. ;)

      Usuń
  6. Książki prezentują się wspaniale, mogłabym przeczytać wszystkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem ciekawa recenzji Love, Rosie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa "Love, Rosie" - przed chwilą złożyłam zamówienie ;)
    Zbuntowani są już za mną i polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa "Love, Rosie" i to bardzo ;)

      Usuń
  9. Po Link chętnie bym sięgnęła, bo naczytałam się, że jest to autorka godna uwagi ... Ciekawi mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego się skusiłam na ten tytuł, też jestem ciekawa jej stylu.

      Usuń
  10. "Love Rosie" posiadam również, dosyć głośno jest o tej książce, zazdroszczę również "Zbuntowanych" przeczytałam pierwszy tom i bardzo mnie wciągnęło :) Miłej lektury, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Love Rosie" to chyba premiera miesiąca ;)

      Usuń
  11. Podkradłabym wszystko, oprócz "Zbuntowanych" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe pozycje. :) "Love, Rosie" bym Ci podkradła, a za "Splątany warkocz..." sama niedługo planuję się zabrać, bo na razie to przeczytałam z niego tylko kilka stron. :) Mam nadzieję, że i moje wrażenia będę pozytywne.
    Życzę miłej lektury i czekam na wrażenia z książki pani Ahern, którą również uwielbiam - i to za nią polecam zabrać się w pierwszej kolejności! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikomu nie oddam "Love, Rosie", NIKOMU ;) Niedługo biorę się za jej czytanie ;)

      Usuń
  13. Ja pobiegnę do Biedronki w czw, bo zauważyłam,że wtedy będzie ,,Love,Rosie"po promocyjnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ,,Love Rosie" - oddaj, oddaj, ooodddaaaaaj! :)) Zazdroszczę. Tradycyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mogę się doczekać co powiesz o Splątanym warkoczu ;) Czytałam tyle fajnych opinii... Fajnych, w sensie ciekawych - podobno ta książka jest zbiorem powalających cytatów, tak niestandardowych, że można paść ze śmiechu. Czytaj szybciutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję, że do niedzieli pojawi się recenzja Splątanego warkocza Bereniki, no przynajmniej się postaram ;)

      Usuń
  16. Nieproszony gość - mistrzostwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłam czytać i początek jest dość ciężki do przebrnięcia. Zobaczymy jak będzie dalej. ;)

      Usuń
  17. Chętnie poznałabym Link i Ahern ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahern mnie kusi, ale pierw muszę skończyć "Splątany warkocz..." ;)

      Usuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!