Wyniki: Przekonaj mnie dlaczego to Ty powinnaś/powinieneś dostać tę książkę.

Czas na rozstrzygnięcie konkursu, w którym do wygrania była najnowsza książka Izabelli Frączyk "Jak u siebie". Waszych odpowiedzi trochę było, ja zadania sobie nie ułatwiłam dając takie, a nie inne pytanie konkursowe i po długich rozważaniach podjęłam ostateczną decyzję.

Przypominam iż...
  1. Zwycięzca jest zobowiązany wysłać maila z danymi adresowymi na adres konkursyb@o2.pl w ciągu trzech dni od momentu ogłoszenia wyników. Po tym terminie nastąpi wybór nowego zwycięzcy.
  2. Prawo do składania reklamacji w zakresie niezgodności przeprowadzenia konkursu z Regulaminem, służy każdemu uczestnikowi w ciągu trzech dni od daty wyłonienia jego laureatów. Należy je zgłaszać w formie e-maila na adres: konkursyb@o2.pl.

A zwycięzcami zostają...
SallyBrown 
 (No jak można żądać zaprzestania nabywania książek?! ;))
Zawarłam z moim, skądinąd kochanym, mężem umowę – on mi wyremontuje łazienkę, a ja przestanę kupować książki... że niby już się nie mieszczą na półkach... Ale ani słowa nie było o wygrywaniu książek :) i dostawaniu w prezencie...
No więc gdybym to ja otrzymała „Jak u siebie” to doznałabym ogromnej radości z nowej książki, satysfakcji z dotrzymanej obietnicy i nieopisanego szczęścia z nowej łazienki :) Aha, i utarłabym troszkę nosa Mężowi, który chyba jest bez serca, żeby wikłać mnie w tak niesprawiedliwe zobowiązania. No i jak mi tu jej nie podarować skoro tyle korzyści z tego będzie...?

Joanna Stoczko
Muszę przyznać, że zawsze mam trudności z odpowiedzeniem na pytanie, dlatego to właśnie do mnie powinna trafić książka. Powinna do mnie trafić, bo… Dostanę palpitacji? Wyrwę sobie jelito? Ogłoszę strajk głodowy? Nie… Poza tym to chyba nazywałby się szantaż? ;)Powyższe literackie cudeńko powinno do mnie trafić z zupełnie innych powodów.

Otóż książka „Jak u siebie” powinna do mnie trafić:
• abym mogła miło spędzić czas przy prawdziwej książce, która przysporzyłaby mi wiele radości i która ogrzałaby, otworzyłaby moje serce na innych ludzi;
• aby podbudować moją psychikę, która ostatnio nieco podupadła przez czytanie książek z romantyzmu, w których to bohaterowie targają na swoje jedyne, niewyobrażalnie cenne życie;
• by nieco odciągnąć mnie od monotonni i przewrotnego losu;
• aby przewracając kolejne strony uczyć się jak żyć, jak odnaleźć się w pewnych niespodziewanych sytuacjach;
• gdyż to właśnie książki są tym cudownych balsamem, lekarstwem na niedobrą, niepożądaną chandrę, która dopada człowieka w najmniej oczekiwanym momencie ( w końcu najlepszą obroną jest atak ;));
• aby wspierać rodzimych autorów.
Ale przede wszystkim dlatego, abym mogła „odkurzyć” duszę pokoju, bo co jak co, ale nie chcę mieć bezdusznego pokoju tylko pomieszczenie, które stałoby się moim azylem, w którym to strzegliby mnie „literaccy wojownicy”. A może jednak to ja byłabym wojowniczką, Żółwicą Ninja, która ocaliłaby powyższą pozycję od zapomnienia? Cóż, wyczuwam kolejną zagadkę do rozwiązania ;) 

NATALIA LEW-KIEDROWSKA
Może dlatego, że od jakiegoś czasu mieszkam w nowym miejscu i jakoś nie mogę się tu odnaleźć, wszytko jest obce, inne, nie moje;( i może gdybym miała możliwość przeczytania jej i posiadania w swoim tutejszym zbiorze, to poczuła bym się dzięki niej "Jak u siebie":)  


Zwycięzcą gratuluję i proszę o wysłanie adresów potrzebnych do wysyłki, gdy otrzymam wszystkie przekaże je wydawnictwu!

Na chwilę obecną nie planuję żadnych mniejszych konkursów, ale zaczynam powoli przygotowywania do wielkiego rocznicowego. Już się boję ;)  

16 komentarze:

  1. Gratuluję:) I czekam na rocznicowy konkurs:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje, świetnie przekonywały! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję zwyciężczyniom i z niecierpliwością wyglądam konkursu rocznicowego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dziękuję :) - juz sobie wyobrażam minę mojego małżonka... :D :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję! Chyba padnę trupem ze szczęścia :)
    Gratuluję pozostałym zwycieżczyniom i już z niecierpliwością czekam na obchody rocznocowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach, zdecydowanie należyte zwycięstwo! Gratulacje! :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!