Polowanie czas zacząć



„Cóż za paradoks, że z całego serca pragnął ją chronić i jednocześnie to właśnie z jego strony groziło jej teraz największe niebezpieczeństwo”.*

Dla ratowania osoby bliskiej swojemu sercu człowiek jest w stanie zrobić wszystko, nawet jeśli musi postępować wbrew własnemu sumieniu. Bo czasem miłość jest bezwarunkowa i silniejsza od wszystkich przeszkód, ludzi stojących na drodze do upragnionego celu i wszelkich niepewności czy obaw. Nie jest łatwo i przyjemnie, ale bywa iż ma się tylko takie możliwości.

Maria i St. John, dwoje zupełnie obcych sobie ludzi, którzy jednak słyszeli o sobie bardzo wiele. Maria jest kobietą niezwykle piękną i temperamentną, uchodzącą wśród towarzystwa za Zimną Wdowę, bo pochowała już dwóch mężów. Teraz swoje wdzięki musi wykorzystać by uwieść znanego wszystkim pirata i wydobyć z niego pewne informacje. Tym czasem Christopher wychodzi na wolność, ale musi spełnić jeden warunek – uwieść Marię i odkryć prawdę o tym czy to ona zabiła swoich partnerów i co nią kierowało. Oboje ma ktoś w garści i zmusza ich do współpracy, nie wiedzą jednak, że zarówno ona jak i on działają za plecami trzymających ich w garści. Zrobią też wszystko, by osiągnąć swój cel, nie wiedzą jednak, że kiedy się spotkają, zaczną grać w swoje gry ich świat zatrzęsie się w posadach. Kto steruje Marią oraz St. Johnem i co takiego na nich mają, że pozwalają sobą manipulować?

To było moje szóste spotkanie z twórczością Sylvi Day, autorką powieści erotycznych oraz romansów historycznych z dużą dawką scen miłosnych. Nie tworzy w prawdzie niczego ambitnego, ale absorbuje i sprawia, że chociaż na chwilę zapomina się o codzienności. Czy i tym razem dałam się wciągnąć w świat intryg oraz namiętności przez nią wykreowany?

„Tylko On”, to kolejny utwór mówiący o czasach, kiedy to o sprawach intymnych nie mówiło się głośno, a niestosowne zachowanie w publicznym miejscu mogło zagrażać reputacji kobiety. Jeśli komuś przyklejono jakąś łatkę trudno się jej potem pozbyć, nawet bogactwo i kontakty nie sprawią, że ludzie przestaną plotkować. Day doskonale odwzorowuje czasy, w których rzecz się dzieje, styl życia oraz poglądy, którymi się kierowano. Ponadto tworzy mnóstwo scen erotycznych, współgrających z całością. Są one namiętne, ale zarazem pełne smaku i finezyjne. Powieściopisarka potrafi wywołać rumieńce na twarzy i przyspieszony oddech. Bardzo realnie i obrazowo opisuje wydarzenia, ubiór, otoczenie i zachowanie bohaterów, dzięki temu bez problemu można sobie wszystko wyobrazić i wczuć w to, co się czyta. Historia jest dopracowana, przemyślana oraz logiczna, podobały mi się intrygi stworzone przez autorkę, nadawały akcji tempa i chociaż łatwo przewidzieć zakończenie plątały niekiedy bieg wydarzeń i czasami nie było wiadomo, jak potoczą się niektóre sprawy.

Szczególnie do gustu przypadły mi postacie Marii oraz St. Johna. Zarówno ona, jak i on muszą być twardzi, przebiegli, stanowczy, a nawet wyrafinowani. Maria z pozoru wyrachowana, zimna jak lud, w rzeczywistości kobieta pełna ciepła, cierpiąca z powodu życia jakie wiedzie, ale nie poddająca się bowiem jest ktoś, kto ukrywa przed nią coś niezwykle dla niej ważnego. Christopher jest zaś piratem, a jak wiadomo oni są bezwzględni, pozbawieni skrupułów i sieją postrach. On jednak pomimo, że nie jest łagodny, potrafi się mścić, to o swoich dba i nie pozwoli, by ktoś został bez pomocy. Z jednej strony mroczny i niebezpieczny, a z drugiej posiadający serce. Połączenie tej pary okazało się jak najlepszym pomysłem, już od pierwszego spotkania między nimi aż iskrzyło.

Jak dotąd to chyba najlepsza część z serii, jaką było dane mi czytać. Połknęłam ją w ekspresowym tempie i nawet przez chwilę się nie nudziłam. Wszystko toczy się szybko, wydarzenia intrygują od samego początku i niesamowicie wciągają. Na brak wrażeń narzekać nie mogłam, między bohaterami było wielkie napięcie, a kolejne sceny były pełne przeróżnych, trafiających do mnie emocji. Z zainteresowaniem śledziłam kolejne poczynania bohaterów i pomimo tego, że wiedziałam jaki będzie koniec trzymałam za nich kciuki. Day potrafi pisać, budzić emocje i przykuwać uwagę. O seksie pisze bez ograniczeń, ze smakiem, ale nie brak w nim dominacji i drapieżności. Potrafi połączyć miłość z pożądaniem i to jest wielki plus jej utworów. Z pewnością będę wracać do tego tytułu i sięgać po kolejne.

Książka ta jest wydana jako ostatnia w serii, ale w rzeczywistości jest drugim tomem. I chociaż można czytać cykl w dowolnej kolejności, to teraz stwierdzam iż warto czytać je w odpowiedniej kolejności, przynajmniej jeśli chodzi o „Tylko On” i „Tylko mnie uwiedź”.  Jak najbardziej polecam, nie jest to nic ambitnego, ale tym, którzy lubią romanse historyczne, dużą dawkę scen erotycznych z mnóstwem iskrzenia między bohaterami, to szczerze polecam.

*Sylwia June Day, „Tylko On”, s. 78
Autor: Sylwia June Day
Tytuł: Tylko On
Wydawnictwo: Wielka Litera
Rok wydania: 2 lipca 2014
Liczba stron: 304

The Georgian:
Tylko mnie poproś | Tylko On | Tylko mnie uwiedź | Nie igraj ze mną



Wyzwania: Serie na starcie

30 komentarze:

  1. Bardzo się cieszę, że tak pozytywnie oceniasz tę książkę, gdyż kilka dni temu i ja stałam się jej szczęśliwą posiadaczką. Teraz czekam jedynie na dogodną chwilę, aby zabrać się za jej czytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to czekam na Twoje wrażenia. ;) Ale jestem niemalże pewna iż przypadnie Ci do gustu. ;)

      Usuń
  2. Słyszałam już o tej książce i przyznam, że już wtedy mnie kusiła, szczególnie ta relacja między zimną i niedostępną Marią a bezwzględnym piratem, wydaje się ciekawa i oryginalna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest zmysłowa i pełna napięcia między nimi. Ogólnie polecam Ci książki Day, bardzo fajnie się je czyta. ;)

      Usuń
  3. Twórczość pani Day jakoś niezbyt do mnie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sylvia Day nigdy nie potrafiła mnie do siebie przekonać, ale erotyk z piratem? :D Hell yeah! :D jak przyjdzie mi chętka na podobną literaturę,to z pewnością sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest z kategorii romansu historycznego, ale scen łóżkowych w niej na pewno nie brak ;)

      Usuń
  5. Nie przemawia do końca ta seria do mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Romanse historyczne, owszem, lubię, ale ta wersja jakoś do mnie nie przemawia...;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię romanse z dawką erotyki, historyczne niekoniecznie, ale Day mnie jakoś nie uwodzi... Może kiedyś przeczytam, jak wpadnie mi w ręce, skoro mówisz że czyta się tak szybko i przyjemnie. Zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a mi Day bardzo podpasowała. Niby nic szczególnego w jej książkach nie ma, ale pochłaniam je w ekspresowym tempie ;)

      Usuń
  8. To zupełnie nie moje klimaty. Uciekam na samo hasło "romans historyczny";)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak na początku miałam, a teraz czytam i nawet mnie to nie męczy ;)

      Usuń
  9. To dość rzadkie, aby drugi tom był lepszy od pierwszego...

    OdpowiedzUsuń
  10. moja szwagierka uśmiecha się od ucha do ucha na myśl o tej książce, więc pewnie ją zdobędzie, a wtedy ja ją podprowadzę i przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, polecam. Warto się na nią skusić ;)

      Usuń
  11. Mimo pozytywnej recenzji i samego faktu, że od paru dni mam okazję zabrać się za tą książkę jakoś mnie ona nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to nie czas na nią? U mnie niektóre tytuły muszą swoje odleżeć ;)

      Usuń
  12. Pirat? Okey, niech będzie :) Nie powiem, kusisz. Czy dla mnie to się okaże, ale jestem zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie na temat będzie. Nominowałam Cię do zabawy blogowej. Szczegóły u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Udało mi się zdobyć ebooka "Tylko mnie poproś", a także "Tylko on"! <3 Po wielu błaganiach, poszukiwaniach wśród znajomych i tym podobnych, w końcu mam obydwa ebooki na tablecie i postaram się je przeczytać jak najszybciej. :) Zresztą nie tylko te dwie powieści udało mi się zdobyć jeśli o tą autorkę chodzi, ale te chciałam mieć najbardziej, właśnie dzięki tobie! :D
    Już się nie mogę doczekać, aż doczytam do "Tylko on", bo pirat... PIRAT! <3 Ach. Czuję, że tę postać łatwo mi będzie polubić ^^
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytaj, czytaj. ;) "Tylko mnie poproś", to nic w porównaniu z "Tylko on". Tom drugi podobał mi się najbardziej. ;)

      Usuń
  15. Ja musze się wreszcie wziąć za p. Day

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!