Uginają się regały #18/2014

Tak, tak. Kolejny stosik, a co. ;)
Miałam nadzieję, że uda mi się skończyć książkę, ale niestety nie bardzo mi to wyszło (ach, słodkie lenistwo ;)) dlatego też pokażę co tam nowego do mnie przybyło. Dwie z nich są już przeczytane, a reszta jest na nadchodzące dni. Zapowiada mi się czytelnicza uczta!
Nie przedłużając dłużej, wszak książeczka i czekolada czeka, przechodzę do meritum postu. ;)


"Szczęście all inclusive" Krystyny Mirek opisywałam nie dalej jak przedwczoraj, kto nie czytał moich wynurzeń zapraszam do lektury. Książka idealna na lato, jak i na każdą inną porę roku. ;) Kolejne grubaśne tomiszcze to "Drogie maleństwo" Julie Cohen - intrygujący blurb, przepiękna okładka... no coś czuję, że przepadnę przy tej pozycji. Wrażenia na pewno opiszę! ;) O "Dziesięciu płytkich oddechach" K. A. Tucker też już się wypowiadałam i to bardzo pochlebnie, nie mogłam inaczej. Polecam! W tym tygodniu publikowałam jedenasty tom Śliweczki, a jest już u mnie "Parszywa Dwunastka" Janet Evanovich, jak wszystkim wiadomo uwielbiam serię o Steph i chyba nigdy nie będzie mi jej za mało. ;) Przed ostatnia książeczka, "Przez 10 minut" Chiary Gamberale, zaciekawiła mnie swoim tematem, może jeszcze w weekend uda mi się ją przeczytać? No i ostatnia, aczkolwiek nie najgorsza "Dla nas zawsze będzie lato" Jenny Han, cóż dopiero, jak do mnie dotarła zorientowałam się, że to trzeci, a nie drugi tom, jak przypuszczałam, ale nic tam, coś na to poradzę. ;)

Te książki nie załapały się na powyższe zdjęcie i mają swoje 5 minut. ;) "Pisane słońce" Maćka Roszkowskiego to publikacja podróżnicza, jak tylko wyjęłam ją z koperty zajrzałam do środka i pierwsze wrażenia są baaaardzo pozytywne - jest dużo zdjęć, a to dla mnie najważniejsze. W tamtym roku czytałam "Nie mów nic, kocham Cię" autorstwa Mhairi McFarlane, a teraz mogę się cieszyć kolejną pozycją pióra tej autorki - "Uwaga! To może być miłość".

Na dziś koniec chwalipiętctwa. Idę się ułożyć wygodnie i czytać, czytać, czytać... ;)

Czytaliście coś, macie w planach, polecacie, odradzacie? 

60 komentarze:

  1. Tylko 2 ostatnie książki nie były jeszcze recenzowane na znanych mi blogach. Mimo wszystko z chęcią poznam Twoją opinię :)
    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Pisane słońcem do pewnego momentu i ja nie słyszałam, czego szczerze żałuję, bo pierwsze oględziny wypadły bardzo pozytywnie ;)

      Usuń
  2. 'Uwaga! To może być miłość' to mój najbliższy plan zakupowy, bardzo jestem ciekawa, jak tym razem wypadła ta autorka, którą za 'Nie mów nic' absolutnie pokochałam :)

    A co do 'Drogiego Maleństwa' - również spodziewam się, że całkowicie przepadnę przy tej lekturze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też pokochałam "Nie mów nic, kocham Cię" i dlatego pokusiłam się o jej najnowszą książkę, liczę, że będzie równie udana.
      "Drogie Maleństwo" z tego co widzę jest w planach wielu czytelników, sądzę, że będzie to jedna z bardziej rozchwytywanych publikacji tego roku.

      Usuń
  3. Śliweczkę i całą resztę ukradłabym, nie ma innej opcji :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne! Interesuje mnie Evanovich i "Drogie maleństwo", więc czekam na wrażenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą, będą ;) Może nawet w tym tygodniu jeszcze.

      Usuń
  5. Dziś spotkałam sie z niezwykle zachęcają recenzją "Dziesięciu płytkich oddechów" jestem tą pozycją coraz bardziej zainteresowana.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bardzo ciekawa i poruszająca powieść. ;)

      Usuń
  6. Zazdroszczę Krystyny Mirek (chętnie bym Ci ją podkradła :D). Ale ostatnio przyszła do mnie inna jej powieść "Pojedynek uczuć", trochę starsza, ale nieczytana, więc z p.Krystyną na razie się nie rozstaję :)
    "Przez 10 minut" mam również leży koło łóżeczka i czeka grzecznie na swoja kolej, więc wpadnę do Ciebie poczytać o Twoich wrażeniach.
    A przy okazji zapraszam do siebie na konkurs. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pojedynek uczuć" jest jej najlepszą książką także czekają Cię niezapomniane wrażenia, ja ją polecam komu tylko mogę. ;)
      "Przez 10 minut" chcę przeczytać w tym tygodniu i mam nadzieję, że mi się uda ;)

      Usuń
  7. Podkradłabym Ci "Dziesięć płytkich oddechów"! *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytając "Parszywą Dwunastkę" pamiętaj o naszej umowie ;) Ty bierzesz Komandosa, a ja Morelliego :p
    "Dziesięć Płytkich Oddechów" też recenzowałam, zresztą dwa dni temu i bardzo podobała mi się ta książka. Nie mogę się doczekać kontynuacji ;)
    Chętnie podkradłabym Ci również "dla nas zawsze będzie lato" mimo że nie czytałam poprzednich części :D
    To by chyba było na tyle :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, pamięta. ;) Czego, jak czego, ale tego nie zapomnę ;)

      Usuń
  9. Świetny stos :) Życzę przyjemnej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne zdobycze :) przyjemnej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Drogie maleństwo to moje must have - czekam na przesyłkę od wydawcy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak? Doszła? ;) Ciekawe jak nam się spodoba.

      Usuń
  12. Zazdroszczę niesamowicie Evanovich :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. O Ty niedobry Bujaczku. Niesamowicie zazdroszczę Ci "Uwaga! To może być miłość"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czemu niedobry? :(
      Ja tylko troszeczkę będę nią kusić :D

      Usuń
  14. Miłego czytania i dużo czasu! ;)
    Czasem się zastanawiam skąd Ty go bierzesz.... ;) (czas)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie śpię, nie jem tylko czytam ;) Nie no, czytam kiedy mogę i jakoś tak idzie ;)

      Usuń
  15. "Szczęście all inclusive", "Dziesięć płytkich oddechów" to książki, które jak tylko nadarzy się okazja, to przeczytam. Z kolei "Drogie maleństwo" to tytuł, który kupię zaraz po premierze książki. Czekam na nią z niecierpliwością. Większość książek, które pojawia się na twoim blogu są w moim typie. Owocnego czytania życzę, a masz co czytać ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarówno "Szczęście all inclusive", jak i "Dziesięć płytkich oddechów" gorąco polecam - warto je przeczytać. "Drogie maleństwo" jeszcze nie zaczęłam niestety, ale czuję, że będzie to coś na prawdę dobrego.
      No tak, na brak lektur nie mogę narzekać. ;)

      Usuń
  16. Nie znam żadnej z Twoich nowości, ale wiele dobrego słyszałam *czytałam ;)* o serii Janet Evanovich. Niemniej chętnie przeczytam Twoje opinie o nich wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janet Evanovich jest dość znana i bardzo polecam. ;)

      Usuń
  17. Najbardziej zazdroszczę "Dziesięć płytkich oddechów", ale wątpię, bym kupiła ją w najbliższym czasie, gdyż wczoraj wróciłam do domu z "Jesteś cudem" i "Bóg nigdy nie mruga". Na razie dosyć wydatków na książki, choć pewnie i w wakacje uda mi się wysupłać trochę grosza na jakąś ciekawą opowiastkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na "Jesteś cudem" i "Bóg nigdy nie mruga" też poluję, bo jestem ich ciekawa. A "Dziesięć płytkich oddechów" polecam, na prawdę warta przeczytać.

      Usuń
  18. "Drogie maleństwo" - dopiero czytałam o tej nowości a ona już u Ciebie :) czekam na wrażenia, bo bardzo chcę tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Irenko, zazdroszczę Ci każdej z tych książek!!! :) Wspaniały stos!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby nie było, żadnej nie oddam, przynajmniej na chwilę obecną. ;)

      Usuń
  20. Ze stosiku mam tylko i aż dwunastkę ;) Pozycje od Filii chętnie bym przygarnęła ;) Przyjemności ;)

    P.S. Ładnie tu! Ostatnio miałam mało czasu na przeglądanie blogów i nawet nie wiem kiedy się troszkę pozmieniało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evanovich to chyba u nas musowe lektury, no nie? ;) Książki z Fili Ci polecam, są bardzo, bardzo dobre.

      A dziękuję, już dość długo tak tu wygląda, ale nadal się nie mogę napatrzeć.

      Usuń
  21. "Dziesięć płytkich oddechów" i Stephanie Plum to coś dla mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Drogie maleństwo też chciałam, ale jakimś cudem zrezygnowałam...A czemu ta Parszywa dwunastka tak wygląda dziwnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Parszywa dwunastka" to egzemplarz recenzyjny dlatego tak wygląda. ;)

      Usuń
  23. Świetny stosik:) ja z chęcią przeczytałabym "Dziesięć płytkich oddechów" i "Drogie maleństwo".
    pozdrawiam
    mirabelkowabiblioteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a "Dziesięć płytkich oddechów" polecam ;)

      Usuń
  24. Nie znam żadnej z nich :( Miłego czytania.

    OdpowiedzUsuń
  25. Drogie maleństwo, Przez 10 minut i Parszywa dwunastka- mam :D Zazdroszczę Dziesięciu płytkich oddechów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czekam na wrażenia, będzie co porównywać ;)

      Usuń
  26. Aaa zazdroszczę "Dziesięciu płytkich oddechów" ♥
    Przyjemnego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest czego zazdrościć, nie powiem ;)

      Usuń
  27. O rany, książeczka i czekolada czeka, a ty piszesz notkę?! Podziwiam cię za silną wolę! :D
    Nie mogę się doczekać by poznać twoje zdanie o "Drogim maleństwie". Czytałam opis i pomyślałam - "szykuje się coś mocnego". A tutaj widzę, że nie dość, iż to może być rewelacyjna książka, to jeszcze jest taka wielka!
    Odnośnie "Dziesięciu płytkich oddechów" to są już w koszyku do kupienia, teraz czekam tylko na dzień premiery by je zamówić :) To samo się zresztą tyczy "Hopeless". To okropne, że moje nerwy są zmuszone do takiego wysiłku! :( One i ciekawość - prawie o niej zapomniałam :D
    Odnośnie pani Evanovich, to już sobie załatwiam ebooka, także wkrótce pewnie będę miała okazję przeczytać pierwszy tom tejże serii :D
    O reszcie książek niestety nie słyszałam, toteż mam nadzieję, że więcej się o nich dowiem z twoich notek. :)
    Pozdrawiam i życzę super-miłego czytania! :)
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz... Tak do końca to ta czekolada nie czekaaaaała, trochę tam ją podjadałam w trakcie pisania ;)
      "Drogie maleństwo" chcę przeczytać w tym tygodniu, ale nie planuję nic na 100%, bo wtedy nic mi nie wychodzi. ;) Tak gabaryty ma duże, ale ja takie lubię. ;)
      Co do "Dziesięciu płytkich oddechów" to się powtarzam, ale kurcze, dobrze robisz! To samo tyczy się "Hopeless". Uwierz mi, warto na nie czekać. ;)
      Ooo, to jestem ciekawa Twoich wrażeń co do Evanovich. ;)

      Usuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!