Chwile są ulotne



„Bo wiem jak chwila może przeminąć - jak bardzo człowiek chce coś komuś powiedzieć albo coś zrobić, ale coś się wydarza, i już się nie uda, i potem ma się ochotę wybuchnąć, bo się tego nie zrobiło.”*

Ile razy w życiu żałujemy chwil, które przeminęły i już nie wrócą, ile razy chcielibyśmy cofnąć wypowiedziane słowa lub chociaż nie pamiętać tego, że sprawiło się komuś przykrość. Jak bardzo pragniemy czasem by cofnął się czas żebyśmy zamiast ignorowania lub zbywania poświęcili odrobinę czasu i przykładowo powiedzieć :kocham cię” lub pożegnać się jak należy. Bywają momenty, że pragniemy tego jak niczego innego na świecie, ale nie możemy dostać czegoś co jest niemożliwe. Chwila przemija, a życie płynie dalej…

„Dziewczyna w lustrze”
Lila od dziecka wie, że w domu niewidomej babci wszystkie lustra są zasłonięte i nie można ich odsłaniać. Nigdy się temu nie sprzeciwia ani nie kwestionuje decyzji staruszki. Kilkanaście lat później już jako dorosła kobieta, w dniu swojego ślubu łamie zakaz babci ponieważ chce zobaczyć jak wygląda w sukni ślubnej. Właśnie wtedy młoda kobieta odkrywa tajemnice babci, która całkowicie zmieni jej życie.
„Maszyna wspomnień”
Pewien mężczyzna wiedząc jak bardzo można cierpieć przez miłość do tych, których już niema stworzył pewną maszynę. Za jej pomocą mógł zmienić wspomnienie lub umieścić w pamięci jakieś inne. Chciał pomóc tym, którzy cierpią i pragną by przeszłość nigdy nie odeszła lub mogła się zmienić. Owa maszyna wywołała wiele sprzecznych opinii u ludzi, ale i tak dostawał dużo próśb o pomoc – nie wszystkie były zgodne z celem dla jakiego powstała.

Cecelia Ahern podbiła moje (i nie tylko) serce powieścią „P.S. Kocham Cię”, która sprawiła, że z miejsca uznałam autorkę za jedną z lepszych i godnych polecania. Potrafi pięknie pisać i oczarowywać czytelników swoimi historiami. Za opowiadaniami nie przepadam, ale w przypadku tego nazwiska musiałam zrobić wyjątek.

Z magią w wykonaniu Ahern miałam już styczność przy okazji czytania „Krainy zwanej Tutaj” i byłam zachwycona kreatywnością autorki. Po przeczytaniu blurbu nic nie wskazywało na to, że obydwa opowiadania będą miały w sobie wątek magiczny. Dla mnie jest to bardzo dobre posunięcie ze strony wydawnictwa, bo nie wiadomo czego można spodziewać się wewnątrz książki. Co do treści obu opowiadań - są ciekawe i nieszablonowe. Jeśli chodzi o pomysłowość to najbardziej zaciekawiło mnie tytułowa historia. Tajemnicza, trochę mroczna, chętnie poczytałabym rozszerzoną wersję, w której byłoby bardziej opisane co, jak i dlaczego. Jednak to „Maszyna wspomnień” bardziej do mnie trafiła, bo tutaj łatwiej jest mi wyłapać przekaz, który płynie z opowieści, w pierwszym nie bardzo mi się to udaje. Jeśli chodzi o inne aspekty to Ahern snuje opowieści lekko i przyjemnie, zawiera w nich wszystko co trzeba i nie ma się wrażenia, że coś musiało zostać ucięte czy też skrócone.

„Dziewczyna w lustrze” to książeczka na jedno popołudnie, czyta się ją szybko, przyjemnie i z prawdziwym zainteresowaniem. Jak to bywa w opowiadaniach jedno podoba się bardziej, a drugie mniej, w moim przypadku bardziej chodzi o to, że „Maszyna wspomnień” była dla mnie lepiej zrozumiała i ponadczasowa, jeśli chodzi o tematykę historii. Cecelia Ahern ma niebywałą wyobraźnie, dzięki której przykuwa moją uwagę i sprawia, że zastanawiam się nad każdym zdaniem, głowie się nad tym co tym razem chce przekazać. Poprzez drugie opowiadanie przypomina, że w prawdziwym życiu nie ma takiego urządzenia, że trzeba doceniać każdą chwilę i nie odkładać czegoś na później. Jeśli chodzi o całość jestem zadowolona, bo niczego nie brakuje obu historiom, wciągnęły mnie i nie nużyły. Jedyna ich wada to fakt, że były za krótkie, szczególnie pierwsze, które spokojnie mogło być dłuższe.

Jeśli ktoś lubi opowiadania i twórczość irlandzkiej powieściopisarki z pewnością zachwyci się tym wydaniem. Publikacja jest dopracowana, przemyślana i nietuzinkowa. Znajduje się w niej magia, nie tylko ta fantastyczna, i dużo wdzięku, a to właśnie tym Cecelia Ahern zdobywa serca swoich czytelników.

*91
Autor: Cecelia Ahern
Tytuł: Dziewczyna w lustrze
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 11 czerwca 2014
Liczba stron: 96

Książka przeczytana w ramach wyzwań: Czytam fantastykę II

26 komentarze:

  1. Na razie na tapecie100 imion tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A też muszę ją w końcu przeczytać ;)

      Usuń
  2. Czytałam tylko jedną książkę Cecelii Ahern, więc nie należę do znawców jej twórczości, ale niezmiennie pozostaję w przekonaniu, że to pisarka irlandzka.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, dziękuję za zwrócenie uwagi ;)

      Usuń
  3. Nie miałam okazji zapoznać się z tą pisarką. Chętnie nadrobię zaległości tymi opowiadaniami. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, na początek polecałabym jednak "P.S. Kocham Cię", ale i tej nie odradzam ;)

      Usuń
  4. Myślałam, że autorki nie kojarzę, ale piszesz o "PS. Kocham Cię" i uświadamiam sobie, że gdzieś ten tytuł już słyszałam! Nie miałam jeszcze przyjemności poznać pani Cecelii (swoją drogą, ciekawe imię!), aczkolwiek muszę przyznać, że zaciekawiłaś mnie. Lubię od czasu do czasu przeczytać coś co po prostu da się szybko czytać, a przy tym nie zanurzyć się na śmierć. Myślę, że będę mieć nazwisko tej pani na uwadze, jednak na razie, skupię się na bieżącej kolejce książkowej, bo tytułów tylko przybywa, a ja dostaję paranoi jak myślę, kiedy to wszystko przeczytam ^^
    Pozdrawiam!
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz?! Jak można nie znać twórczości Ahern? Musisz to KONIECZNIE zmienić. Jeśli będziesz miała okazję to się nie wahaj i bierz. ;)

      Usuń
  5. Brzmi bardzo fajnie, zwłaszcza że autorkę lubię, ale 96 stron to tak trochę... mało. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem, wiem. Mi też było za mało ;)

      Usuń
  6. 96 stron? o.o Takie krótkie, to troche dziwne. Ale ogólnie pomysł ciekawy i piękna okładka (przynajmniej mi przypadła do gustu), więc jeśli spotkam się z tym tytułem, to chętnie go przygarnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też byłam początkowo zdziwiona, nie podejrzewałam, że Ahern pisze opowiadania, a tu proszę. Polecam, warto się z nią zapoznać. ;)

      Usuń
  7. Mam w planach poznać twórczość tej autorki. Najwyższy czas na to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jej "P.S. Kocham Cię", przepiękna opowieść! ;)

      Usuń
  8. To piękne wydanie już do mnie leci ;) Nie mogę się doczekać, Ahern to moje nowe odkrycie (dzięki "Porze na życie")

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na wrażenia. ;)
      "Pora na życie" przede mną, ale już niedługo ;)

      Usuń
  9. Niechętnie podchodzę do opowiadań, ale skoro są one autorstwa Cecelii Ahern, to chyba zmienię zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak ja, nie przepadam za opowiadaniami, ale dla niektórych robi się wyjątki. ;)

      Usuń
  10. Moje serce również porwała powieścią PS. Kocham Cię, a na półce czeka "Pamiętnik z przyszłości" :) Ale i na powyższą mam chęć, świetnie ją przedstawiłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to była i jest świetna książka. ;)
      A co do tej, dziękuję, trudno było mi ją opisać, ale chyba się udało ;)

      Usuń
  11. Tyle o tej autorce się naczytałam, a sama dotąd nie czytałam żadnej z jej książek. Jeśli jednak miałabym nadrobić coś w tej kwestii, to raczej sięgnęłabym po coś innego. Nie przepadam za zbiorami historii. Wolę jedną dłuższą opowieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zaczynałabym przygodę z jej twórczością też zaczynałabym od czegoś innego. Polecam Ci "P.S. Kocham Cię" - gwarantuje, że się nie zawiedziesz! ;)

      Usuń
  12. Książka wydaje się ciekawa ; ) Jeszcze nic nie czytałam autorstwa Cecelia Ahern. Ale chyba się skusze ;)
    Zapraszam do mnie , nowy wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, polecam. Autorka pisze przepięknie. ;)

      Usuń
  13. Uwielbiam Ahern! Opowiadania także, więc będę zachwycona. Intryguje mnie tytułowe opowiadanie. Nic, tylko czekać do premiery albo pojawienia się książki w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie z pewnością przypadnie Ci do gustu. ;)

      Usuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!