Uginają się regały #14/2014

Dzisiaj miała być recenzja "Krwawego szlaku", ale jestem dopiero w połowie książki i żeby znowu nie było ciszy tutaj postanowiłam pokazać co przyszło do mnie w tym tygodniu. Stosik mały, ale jakże zacny i cieszący oko. ;)


Chyba najbardziej cieszy mnie "Najlepsza Jedenastka" Janet Evanovich, która dzisiaj miała swoją premierę. Fabryka Słów rozpieszcza swoich czytelników i to już trzecia Śliweczka w tym roku, a czwarta jest już w planach. Ach! ;D Czasem lubię sięgnąć po coś Katarzyny Grocholi i o to dość niespodziewanie nadarzyła się okazja, bo trafiła do mnie jej najnowsza powieść "Zagubione niebo" Pozycja trzecia wywołuje u mnie chęć porzucenia tego co czytam i zabrania się za nią teraz, zaraz, już! Na "Aż po horyzont" Morgan Matson polowałam od dnia premiery i w końcu mam ;)). "Brzydula. Pamiętnik" Julii Kamińskiej o pożyczka od przyjaciółki, już przeczytana, ale recenzji nie będzie, bo nie mam czego o niej pisać. Jest dobra, ale szału nie ma niestety, a szkoda. 

To tyle na dziś, idę męczyć dalej to co czytam ;)

32 komentarze:

  1. Po brzyduli spodziewałam się właśnie tego, co napisałaś, juź raz się z nią spotkałam, ale zrezygnowałam na rzecz czegoś lepszego :D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że nie masz czego żałować. Praktycznie nie ma nic tu z Uli, same opisy sytuacji, praktycznie brak jej przemyśleń.

      Usuń
  2. Muszę w końcu zabrać się za poznanie przygód Stephanie Plum. :) Intryguje mnie jeszcze "Aż po horyzont".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plumke polecam Ci z całego serca! ;) A co do "Aż po horyzont" to jest nas dwie ;)

      Usuń
  3. Ale cudeńka! Aż po horyzont właśnie do mnie jedzie i również nie mogę się doczekać lektury! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, cudeńka mi się udało zebrać ;) Ooo, to będę czekać na wrażenia z "Aż po horyzont" ;)

      Usuń
  4. Przyjemnej lektury. Ładnie tu u Ciebie teraz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wczoraj widziałam w empiku Grocholkę nową ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo Evanovich i Grochola :) Miłej lektury! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi się trafiły te dwie autorki razem ;)

      Usuń
  7. Jestem ciekawa Aż po horyzont - uwielbiam motyw podróży w książkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ją mam obok łóżka i zerkam na nią i bije się z myślami "czytać - nie czytać" ;) Ale chyba się złamię niedługo ;)

      Usuń
  8. Evanovich, Grochola i "Aż po horyzont" są na liście moich marzeń... Tak mi smutno, bo czas ich zdobycia się wydłuża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś o tym wiem, bo sama mam długaśną listę, książek, które chciałabym mieć jak najszybciej ;)

      Usuń
  9. Widzę, że przez najbliższy czas nie będziesz się nudzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całą pewnością nie grozi mi nuda ;)

      Usuń
  10. Z chęcią przeczytałabym "Aż po horyzont". Czekam na twoją recenzję "Krwawego szlaku" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chętnie ją przeczytam, nawet bardzo ;)
      A recenzja "Krwawego szlaku" już wisi ;)

      Usuń
  11. Zielony stwór wyszedł ze mnie gdy zobaczyłam Twój egzemplarz jedenastki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha ha. Czekałam na Twój komentarz! ;)

      Usuń
  12. Jestem ciekawa Twojej recenzji najnowszej książki Grocholi :-) Czekam, czekam, czekam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku, to postaram się jak najszybciej ją napisać ;)

      Usuń
  13. Ostatnio czailam się żeby kupic w empiku "Aż po horyzont" ale jednak odpuściłam - mimo to czekam na recenzję! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też się nad nią zastanawiałam, ale w końcu książkoholizm zwyciężył ;)

      Usuń
  14. O, "Najlepszej Jedenastki" to i ja zazdroszczę, ale jeszcze daleka droga dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Evanovich.. Z chęcią bym sięgnęła - trza czekać na przypływ gotówki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czytałam jej jeszcze, ale i tak polecam ;)

      Usuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!