Uginają się regały #33

Ten tydzień był... leniwy. ;) Trochę poczytałam, nawet napisałam jedną recenzję, ale w porównaniu do poprzedniego to leniłam się przeokrutnie. Bardzo nie dobrze... Na wytłumaczenie się mam tylko niekończące się Barburki mojej mamy i... brak weny na zaczęcie czegokolwiek. Czas jednak coś z tym zrobić, ale to od poniedziałku :D Polenię się jeszcze troszeczkę ;))
Przejdę jednak do tego czego nie miało być, czyli stosu książek, które niespodziewanie do mnie zawitały. Zdarzyły się w nim dwa duble, które znalazły już nowego właściciela ;)

Zacznę od tych leżących. I tak, pierwsza to "Sezon burz" Andrzeja Sapkowskiego, pożyczona od przyjaciółki, zobaczymy czy mi się spodoba twórczość tego pisarza. Ta mała różowa to jeden z dubli, "Jedenaście godzin" Paulliny Simons, którą pewnie zacznę po weekendzie czytać. Kolejna to upragniony "Klub Porcelanowej Filiżanki" Vanessy Greene, idealna na świąteczny, mam nadzieję, czas. Następna upragniona, trochę pod wpływem Mooly, "Obietnica gwiezdnego pyłu" Princille Nibley, cóż - opis kusił, Mooly kusiła ;) Kolejne dwie poruszają temat II wojny światowej, a po przeczytaniu "To, co zostało" J. Picoult poczułam potrzebę sięgnięcia po coś poruszającego tematy z tamtego okresu. I tak w moje łapki trafiły dwie książki - "Kobiety z bloku 10: Eksperymenty medyczne w Auschwitz" Hans Joachim Lang , "Dziewczęta z pokoju 28" Hannelore Brenner - poruszające losy kobiet w tamtym okresie. Już zacieram rączki na myśl o ich lekturze. Z tych stojących najbardziej zadowolona jestem z "Moja pierwsza mitologia" Katarzyny Marciniak - cudo, pięknie wydane, świetne ilustracje, twarda oprawa. No zakochałam się w niej ;) Ten zielony grzbiet to "Dotyk oszusta" Mii Marlowe, bo nie lubię porzucać rozpoczętych serii... No i najnowsza z serii "Magia indygo" Richelle Mead, musiałam mieć :D

Z góry przepraszam za tę plamę (odcisk nosa Marleya), ale moje wrodzone lenistwo nie pozwoliło mi sięgnąć ponownie odłożonych już na regał odłożonych książek. Pierwsza z nich, "Zanim nadejdzie ciemność" Susan Wiggs, wzięłam bardziej z myślą o mamie, ale i sama również ją przeczytam. Z kolei na "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes polowałam od momentu wydania, no i mam i cieszę się ogromnie! "Zimowe sny" Richarda Paula Evansa, kolejny dubel. Lektura na nadchodzący tydzień ;)

Piękności, no nie? Sama sobie ich zazdroszczę! :D
Czytaliście coś? Polecacie/odradzacie?
:* 

***

PRZYPOMINAM O KONKURSIE!
[KLIK] 

19 komentarze:

  1. Ja też jakoś się rozleniwiłam:)
    Co do twojego stosiku, nie znam żadnej książki, ale zazdroszczę Evansa.
    Życzę miłej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam " Zanim nadejdzie ciemność" całkiem dobra obyczajówka choć bywały lepsze. Zazdroszczę ogromnie " Zimowych snów" i tych książek o II wojnie światowej. Też dawno nie miałam w ręku nic z tego okresu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z powyższych zbiorów chętnie bym przeczytała "Klub Porcelanowej filiżanki" oraz "Zimowe sny", a także "Zanim się pojawiłeś".

    OdpowiedzUsuń
  4. Kobiety z bloku 10 dość intrygująco brzmią :D

    Polecam "Zanim nadejdzie ciemność" czytałam już dawno temu, ale bardzo dobra historia.

    Pozostało życzyć przyjemnej lektury ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, mogę podkraść Ci kilka pozycji? Prawie dałabym się pokroić za "Jedenaście godzin", "Obietnicę gwiezdnego pyłu", "Kobiety z bloku 10", "Dziewczęta z pokoju 28" oraz "Zanim się pojawiłeś"! Za to polecam Ci "Zanim nadejdzie ciemność" - piękna, wzruszająca historia.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie czytałam jeszcze żadnej z tych książek, ale mam ochotę na Zimowe sny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic mi te tytuły nie mówią, niestety, ale "Zimowe sny" chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  8. *.* Strasznie ciekawią mnie ''Zimowe sny'' Evansa. Czekam na recenzję i życzę miłego czytania! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Zimowe sny" i u mnie na półce leżą i jeszcze się do nich nie zabrałam :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczęta z pokoju 28 i Sapkowskiego zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój tydzień także nie był zbyt produktywny pod względem pisania i czytania, dlatego doskonale Cię rozumiem ;)
    Co do stosu to zazdroszczę Ci najbardziej "Magii indygo", bo choć kroniki wciąż przede mną, uwielbiam panią Mead i nie mogę się wręcz doczekać, kiedy zapoznam się z tą serią.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mogę polecić "Magię indygo" - czytałam w oryginalnej wersji językowej, jednak chętnie sięgnę po polską :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie masz co czytać. Niestety żadnej książki z Twojego stosiku nie czytałam, ale bardzo jestem ciekawa "Sezonu burz" i "Kobiety z bloku 10: Eksperymenty medyczne w Auschwitz". Lubię też Evansa, więc "Zimowe sny" to coś dla mnie :-)
    Miłego lenienia się i pozdrów Marleya :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo tych książek! "Zanim nadejdzie ciemność" to bardzo ciekawa książka. Nie jest to literatura wysokich lotów, ale wciąga. Przeczytaj koniecznie!
    I masz naprawdę śliczne tło na blogu <3 Po prostu nie mogę się napatrzeć! I tak świątecznie się zrobiło... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny stos :) Miłej lektury :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Kobiety z bloku 10 to podobno świetna pozycja, koleżanka zajmuje się tą tematyką i polecała, więc dobrej lektury życzę

    OdpowiedzUsuń
  17. jestem ciekawa Twojej opinii o "Zanim się pojawiłeś"

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!