Uginają się regały #11

Podobno jestem terrorystką. Tak stwierdziła Olka, gdy tworzyła post ze swoim stosikiem. Cóż, może i tak, ale jakoś nie jest mi z tym źle :P Sprawdzałam tylko czy mnie kocha (okazało się, że tak :D). Tym bardziej, że zmieniłam plany i powiedziałam, że też wstawię dziś swoje zdobycze. Wiecie, żeby było sprawiedliwie ;) Co prawda miałam wstawić go trochę prędzej, ale zaaferowała mnie książka "Z innej bajki". Nie mogłam się od niej oderwać. Nic, słowo się rzekło, więc przedstawiam Wam moje dwutygodniowe nowości.

To moja pierwsza książka w takiej wersji, w czasie istnienia bloga. Muszę przyznać, że obawiam się jej w takiej wersji. Oczywiście chodzi o "Przędze" G. Albin, do sięgnięcia po nią przekonały mnie recenzje na kilku zaprzyjaźnionych blogach.
Piękny stosik, prawda? Na niektóre pozycje z tego zbioru polowałam/wyczekiwałam od dawna dlatego też moja radość jest jeszcze większa. Pierwsza książka, "Infekcja" S. Sigler, to wygrana w konkursie świątecznym Papierowego Księżyca, już nawet nie pamiętam jakie było zadanie tego dnia. "Gwiazd naszych wina" J. Green jest efektem wymiany, z której przeogromnie się cieszę! Ten cieniutki biały pasek to "Słomkowy kapelusz i inne bajki" E. Guźniczak. Zaciekawiło mnie te wydanie i postanowiłam się z nim zapoznać. "Pamiętniki półbogów" R. Riordana były wyczekiwane przeze mnie o dawna i już są przeczytane. Recenzja jakoś po weekendzie, muszę powiedzieć, że spodziewałam się czegoś lepszego, ale też nie było źle. Kolejna książka to "Sufi" E. Shafak, śliczne wydanie. Do końca ie wiem co mnie do niej przekonało, ale z pewnością coś znaczącego. "Prawo do życia. Rudy" J. Ketchuma będzie drugą pozycją tego autora, którą będzie mi dane przeczytać. Strasznie jestem jej ciekawa. 'W najciemniejszym kącie" E. Haynes jest książką, która już u mnie gościła, ale jako pożyczona. Teraz mam swój egzemplarz. Z kolei "Wieża milczenia" R, Mróz znalazła się u mnie po części przypadkowo, ale lubie takie powieści więc bez problemu się z nią rozprawię. "Kaszmirowy szal" J. Chmielewskiej mam zamiar przeczytać ponieważ lubię styl pisania tej autorki. "Szkoła żon" M. Witkiewicz jest już przeczytana, a jej recenzja ukaże się jutro. Teraz mogę tylko powiedzieć, że to REWELACYJNA książka! Przedostatnia, nosząca tytuł "Angelfall" S. Ee właśnie podczytuję i muszę powiedzieć, że zapowiada się świetnie ;). No i ostatnia, aczkolwiek nie najgorsza, "Zagubione szczęście" T. Winter, nie mogłam oprzeć się opisowi, nic na to nie poradzę, że ciągnie mnie do tego typu publikacji...
I jak, widzicie coś godnego uwagi? Czytaliście coś, a może dopiero zamieracie?
A jak z waszymi planami weekendowymi? ;)  

26 komentarze:

  1. Mam straszną ochotę na "Szkoła Żon" ;) Zazdroszczę prawię wszystkich książek, na weekend planuję Legenda. Rebeliant.

    OdpowiedzUsuń
  2. "W najciemniejszym kącie" bym przygarnęła :) A plany weekendowe... Pada deszcz, nie za wiele można wskórać. Pewnie herbata z cytryną, książka... a wieczorem jakiś mały drink? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale tytuły... Wszystko cudne, ach to nie to, co moje marne stosiki :P Czekam teraz na recenzję :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny stos :D Kilka książek z chęcią bym podkradła :D Miłej lektury

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze powiedziawszy to nie kojarzę żadnej z tych książek. Ale kto wie czy się nie skuszę na którąś z nich po Twojej recenzji :)?
    A moje plany weekendowe to "Pokuta" McEwana i notatki z Rachunkowości zarządczej na kolokwium ;).

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny stos. "Szkołę żon" właśnie czytam. Jest genialna:):):)

    OdpowiedzUsuń

  7. Nie taka straszna ta terrorystka:)))
    Polecam gorąco "W najciemniejszym kącie" Na "Szkołę żon" czekam, dostane ją na dniach. Ciekawa jestem recenzji książki "Kaszmirowy szal" , a porwałabym Ci "Zagubione szczęście" :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ty polujesz, a ja nawet nie wiem o czym mowa... Ładne muszę mieć tyły w nowościach, nie ma co :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny stosik, cieszy mnie Twoje stwierdzenie Rewelacyjna o "Szkole żon" ponieważ za kilka dni zabieram się za nią, a nic tak nie cieszy jak świadomość dobrej lektury

    OdpowiedzUsuń
  10. "W najciemniejszym kącie" chciałabym przeczytać. Ketchuma mam dosyć na jakiś czas, ale chętnie przeczytam Twoje wrażenia. A weekend w domu pewnie z książką, ewentualnie jakiś seans filmowy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No cóż. Stosik jak zwykle zacny i doprowadza do zazdrości :) Czytałam "Gwiazd naszych wina". Czekam na identyczne wydanie "Przędzy" oraz na "Zagubione szczęście". Chętnie przygarnęłabym obie pozycje od Papierowego Księżyca - uwielbiam to wydawnictwo :D "Angelfall" również z chęcią widziałabym na własnej półce :) Schowaj lepiej te nabytki, bo wpadnę tam do Ciebie i Ci je zwinę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam " W najciemniejszym kącie" i bardzo mi się podobała. Z Twojego stosika przygarnęłabym "Gwiazd naszych wina" i "Rudy" Jacka Ketchuma.

    OdpowiedzUsuń
  13. A czemu "Przędza" w takiej wersji, a nie jako zwyczajna książka?

    OdpowiedzUsuń
  14. Też mam u siebie ,,Szkołę żon" i też uważam, że jest rewelacyjna:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny stos. Gromadzisz i gromadzisz, już niedługo nie będziesz miała miejsca na półkach :) w porównaniu do twoich moje zbiory wypadają dość skromnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedy ty to wszystko przeczytasz? miłej lektury .

    OdpowiedzUsuń
  17. "Infekcja", "Rudy", "W najciemniejszym kącie"...kurka, ależ mnie zazdrość zżera :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Sufi, Gwiazd naszych wina i Zagubione szczęście bardzo, bardzo chciałabym zobaczyć u siebie na półce ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam w planach "Gwiazd naszych wina", na "Kaszmirowy szal" też się może skuszę, bo tak jak ty lubię styl Chmielewskiej. Miłego czytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny stos, bo przecież za duży na miano "stosika".
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny stosik :) Mam do przeczytania "Rudego" reszty nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. No masz ...stos az sie patrzy :):)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja bym chciała ,,Przędzę", tylko może w książkowej wersji ;) ,,Angelfall" jest genialne i polecam z całego serca.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam "Wieżę milczenia" i Johna Greena w oryginale (uwielbiam to, co robią "vlog brothers", może Hank Green też kiedyś się pokusi o jakąś publikację, jeśli jeszcze tego nie zrobił :). Obie książki genialne, jednak ze wskazaniem na "Wieżę". Perełka.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!