Podsumowanie Listopada ;)

           Wydaje mi się, że przespałam listopad. Nie wiem kiedy i jak mi minął. Nawet nie jestem w stanie określić czy działo się coś wartego uwagi ;). Oddałam prace zaliczeniowe, zakończyłam projekt, w którym brałam udział, a teraz pozostało uczyć mi się do egzaminu... brrr... To już grudzień! Kiedy? Jak? Gdzie? :D Powoli muszę zabrać się za podsumowanie roczne by potem nie robić wszystkiego na szybko, no i fajnie by było raz zdążyć na czas. :D
          W minionym miesiącu ruszył u mnie konkurs i chyba z pewnych powodów zostanie przedłużony, ale o tym jakby co jeszcze poinformuję. ;) Z bliżej nieznanych mi powodów stroniłam od książek i bardzo starannie musiałam wybierać sobie pozycje do czytania. Musiałam mieć pewność, że nie zatrzymam się w połowie i dalej nie ruszę. Dlatego też nie ma zbytnich rozczarowań ;)

 
          Tymczasem statystycznie ujmując listopad wygląda tak:



Liczba przeczytanych książek: 12 - o dziesięć mniej niż w październiku... Niestety dopadła mnie chandra i jak na razie nie widzę jej końca ;( (dwie recenzje czekają na publikacje)

Liczba przeczytanych stron: 4874 - mniej o 2272 str. niż poprzednio. Wiadomo jednak, że książka książce nie równa i to jest tak tylko podane ;)

Wyzwanie Znalezione pod choinką: 1

Wyzwanie Bracie, siostro... rodzino: 1 Najbardziej mi się podobało: jest kilka książek, którym dałam 9 na dziesięć możliwych, m.in. "Syn Neptuna", "Znak Ateny", "Zakręty losu.Historia Lukasa" ;)
Najmniej mi się podobało: brak ;)

Życzę miłego dnia, a ja pędzę torturować notatki ;)



Pozdrawiam,

Bujaczek

34 komentarze:

  1. Wiesz, czasami tak jest, że stosy książek walają się po domu, a czytać się nie chce bo ma się dola, tez tak czasami mam i nawet sprawdzony Lesio Chmieleskiej nie pomaga. Ważne żeby czytać dla przyjemności.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście rzadko mi się to zdarza ;D Ja w takie dni posiłkuje się filmami, albo fragmentami ulubionych książek.

      Usuń
  2. ja też się czuję, jakbym go przespała, ale to ze względu na to, że dosłownie siedzę w książkach, na szczęście jeszcze mam do tego entuzjazm, bo gdyby nie to byłoby ze mną krucho, nie umiem czytać na zawołanie i na przymus, pozdrawiam serdecznie
    asymaka.blog.interia.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też nie brakuje entuzjazmu zazwyczaj, nadal lubię to co robię ;)

      Pozdrawiam ;)

      Usuń
    2. ja czasami muszę odpocząć od czytania, ale to chyba normalne, we wszystkim dobrze jest zachować umiar

      Usuń
    3. Dokładnie, bo co za dużo to nie zdrowo ;)

      Usuń
  3. Gratulacje wyników ;) 12 książek to świetny wynik, szczególnie biorąc pod uwagę życie, które trzeba między czytanie wcisnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, a był ten miesiąc wyjątkowo zabiegany ;)

      Usuń
  4. Nie martw się, całkiem przyzwoity wynik :)

    Przesyłam mnóstwo uśmiechów, które odegnają chandrę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba te uśmiechy zaczynają działać :*

      Usuń
    2. Cieszę się bardzo. Podsyłam kolejną porcję :D

      Usuń
  5. Wow, bardzo dużo czytasz! o.o Kiedy znajdujesz czas? :) Ja jak przeczytam jedną książkę w tydzień, to jest dobrze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię czytać wieczorami, nikt mi wtedy nie zawraca głowy ;) Lepiej mi się wtedy skupić i szybko idzie ;)

      Usuń
  6. Moim zdaniem, listopadowy wynik i tak świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem bardzo dobrze ci poszło xD

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie listopad wyglądał dosyć podobnie - minął, nie wiadomo kiedy i co się robiło:)
    Chciałbym przeczytać tyle książek i tyle stron, ale staram się to nadrabiać.
    Ucz się ucz:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że czytamy, nie ważne ile ;D

      Taaa, ucz się ucz... żeby mi się jeszcze chciało :D

      Usuń
  9. Chyba każdemu listopad zleciał w oka mgnieniu. Sama nie wiem, kiedy skończył się ubiegły miesiąc...
    Jeśli chodzi o podsumowanie, to przecież osiągnęłaś świetny wynik. 12 książek to wcale nie tak mało. Mniej więcej 1 książka na 2,5 dnia - przecież to wynik godny naśladowania :)
    Powodzenia w grudniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem. Tylko jakiś niedosyt czuję :D

      Dziękuję, przyda się ;)

      Usuń
  10. Wyniki masz świetne! Ja w tym miesiącu mam o wiele gorsze, aczkolwiek u mnie to było spowodowane nadmiarem nauki, nie chandrą ;)

    Ach, wkradł Ci się malutki błąd "Tymczasem statystycznie ujmując październik wygląda tak:", zapewne miało być 'listopad' ;)

    Pozdrawiam i życzę jak najszybszego przeminięcia nieznośnej chandry! :):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, miało być listopad, dzięki za uświadomienie ;)

      Mam nadzieje, że minie, bo inaczej czarno widzę naukę ;P

      Usuń
  11. Oby wiecej takich dobrych miesiecy :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Żebym miała chociaż połowę Twojego czasu na czytanie byłoby dobrze. Ale to nic, kiedyś sobie odbiję! ;)
    Świetne wyniki, choć jak widzę u Ciebie bywało lepiej. MImo wszystko życzę dalszych tak dobrych osiągnięć ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobre statystyki.:) Ja czytam po 4-5 miesięcznie teraz przez szkołę. Grr -.- Życzę owocnej nauki :P

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!