Współczesna baśń... („Kasia i okrutny czarownik” - Andrzej Ziemowit Zimowski)



            „- Zawsze pamiętaj (…) że miłość do naszych bliskich jest najważniejszą rzeczą na świecie.”*

Pamiętacie baśnie, które opowiadano nam w dzieciństwie? O smokach, elfach, krasnoludkach i wielu innych magicznych stworzeniach? Przypomnijcie sobie, z jakim zaciekawieniem słuchaliśmy tych historii i jak mocno je przeżywaliśmy. Niejeden z chłopców chciał zostać rycerzem, który obroni księżniczkę przed złym smokiem, pokona różne przeciwności i stanie się bohaterem. Prawie każda dziewczynka choć przez chwilę marzyła, by zostać księżniczką, uratowaną przez przystojnego i odważnego księcia, albo dobrą wróżką. A gdyby tak przenieść baśń do współczesnego świata?

Chcecie poznać opowieść o pewnej Kasi, która z krasnoludkiem Bystrzykiem oraz Babą Jagą będzie gonić za złym czarodziejem? Tak? Hmm... Nie jesteście pewni? To usiądźcie wygodnie i przeczytajcie, co ja o tym wszystkim myślę, a potem sami zdecydujcie, czy chcecie poznać losy dziewczynki.

Mała Kasia bardzo lubi słuchać przeróżnych historii opowiadanych przez mieszkańców wioski. I nawet nie podejrzewa, że może stać się bohaterką jednej z nich... Od pewnego czasu ze zwierzętami dzieje się coś dziwnego, są słabe i zdychają, jakby ulatywało z nich życie. Krasnoludki chcą zacząć działać, ale wiedzą, że same nie dadzą rady, więc proszą o pomoc Kasię i Babę Jagę. Okazuje się, że powodem nieszczęścia jest zły czarownik, który czerpie energię ze zwierząt. Do tego czarownikom i krasnoludkom giną bardzo ważne księgi - ukradł je właśnie ten zły człowiek. Czy naszym bohaterom uda się przechytrzyć maga? Jakie niebezpieczeństwa na nich czyhają i czy ktoś im pomoże?

Baśnie towarzyszą nam od zawsze. Czytała nam je babcia i mama. Teraz my przekazujemy je naszym dzieciom. W każdym domu znajduje się księga zawierająca mnóstwo tych przepięknych, choć czasem strasznych i niebezpiecznych historii. Wszystkie jednak są stare i dzieją się w miejscach odległych. Teraz mamy okazję poznać opowieść, której akcja toczy się w czasach współczesnych i zaczyna się w Polsce. Ciekawe, prawda? Gdy tylko ujrzałam notę wydawcy, pomyślałam, że to może być interesujące. Teraz mogę stwierdzić, że przeczytanie takiej baśni było naprawdę ciekawe. Autor umiejętnie wplótł w nasze czasy stworzenia magiczne i różne dziwne zjawiska. Do tego dodał także wątki historyczne. Wszystko ładnie ze sobą współgra i zachęca czytelnika do dalszego śledzenia losów bohaterów. Jako że mówimy o czasach teraźniejszych, postacie mają dostęp do telefonów, komputerów i innych nowinek technicznych.

Początkowo bałam się, że wszystko będzie zdominowane przez technologię i Kasia wraz z przyjaciółmi będzie posługiwać się przeróżnymi urządzeniami. Na szczęście tak się nie stało i tylko czasami była wzmianka o komputerze czy telefonie. Bohaterowie podróżowali na miotle Baby Jagi (ona nie jest wcale taka zła), posługiwali się magią, spali w jaskiniach. Ba! Nawet rozmawiali ze Smokiem Wawelskim, który naprawdę żyje i bardzo dobrze się trzyma.

Andrzej Ziemowit Zimowski stworzył baśń, która zawiera wszystko, co powinna - interesującą fabułę, magię, niezwykłe stworzenia, no i trochę prawdy. Spodobało mi się to, że w książce są zawarte wątki historyczne i ich uzupełnienie znajdujemy w przypisach oraz dodatkowym rozdziale. Nie są to same suche fakty, ale ciekawostki pobudzające do szukanie informacji w innych źródłach. Historia ta jest napisana z pomysłem. Widać, że autor dobrze się do tego przygotował.

Interesujące i różnorodne postacie, żywe dialogi oraz wyczerpujące opisy miejsc i zdarzeń sprawiają, że lektura tej opowieści wciąga. Czytelnik wraz z bohaterami przeżywa wszystko i czuje to co oni.

„Kasia i okrutny czarownik” bardzo mi się podobała, ale pozostanę zwolenniczką starych baśni. Polecam ją jednak zarówno starszym dzieciom, jak i dorosłym. Ciekawie jest przeczytać opowieść dla dzieci przedstawioną w nowym świetle. Polecam!

TEKST STANOWI OFICJALNĄ RECENZJĘ DLA PORTALU Secretum
 

*str. 174
Autor: Andrzej Ziemowit Zimowski
Tytuł: Kasia i okrutny czarownik
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Rok wydania: lipiec 2012
Liczba stron: 188

4 komentarze:

  1. Może jak moja córka podrośnie, to zaproponuję jej tę książkę. Ale póki co raczej nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie. Z pewnością się z nią zapoznam, ale dopiero gdy moja córeczka podrośnie :) Dzięki temu obie będziemy mogły wspólnie przeżywać przygody Kasi :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!