Czy dorosłość jest naprawdę taka fajna? („Pamiętnik nastolatki 5” - Beata Andrzejczuk)


            „Jeśli kogoś kocham, to kocham całym sobą i gdy myślę o przyszłości nie umiem nie umiejscawiać w niej ciebie. Będę czekał, dopóki nie poczujesz tego samego co ja.”*

            Zastanawiam się czasem czemu dorośli mówią, że młodzież nie ma problemów i ważnych decyzji do podjęcia. Przecież to właśnie wtedy wszystko w nas się kształtuje. Wybieramy kim tak naprawdę chcemy być i co robić. To że jest się młodym nie znaczy, że nie wiemy o problemach i że ich nie rozumiemy. Popełniamy błędy, ale kto ich nie popełnia. To nie magiczna osiemnastka sprawia, że stajemy się dorośli, a doświadczenia z naszego życia.

            Druga klasa liceum to już nie przelewki. Matura coraz bliżej i nauczyciele nie są już tak łaskawi jak rok temu. Dla Natki i jej przyjaciół zaczynają się ciężkie czasy gdzie to nauka będzie na pierwszym miejscu. Nasza bohaterka prócz szkoły zmaga się jeszcze z jednym i dla niej bardzo ważnym problemem. Nadal przeżywa to w jaki sposób rozstała się z Maksymem na lotnisku. Przez cały czas wyrzuca sobie, że to przez jej kłamstwo wszystko być może się skończyło. Piszę być może ponieważ cały czas ma nadzieję, że Maksym jej wybaczy… Jakby było mało problemów Przyjaźń Natalii z Blanką staje pod wielkim znakiem zapytania. Jak Natalia poradzi sobie w tym trudnym okresie? Czy jej związek z Maksymem ma szanse na uratowanie? Blanka rzeczywiście oddala się od Natki? Co najważniejsze co wyniesie Natalia z zdarzeń, które ją spotkały?

            „Pamiętnik nastolatki 5” był książką na którą trochę się naczekałam, ale wiedziałam, że było warto. Jeszcze przed rozpoczęciem lektury byłam pewna, że przepadnę na kilka kolejnych godzin ponieważ trudno będzie mi się oderwać od niej póki nie przeczytam ostatniego zdania. Cała seria jest napisana mądrze i ciekawie. Choć bohaterami są uczniowie gimnazjum oraz liceum cechują się oni rozsądkiem i troskliwością. Nie jest jednak tak, że są ideałami. Wręcz przeciwnie popełniają błędy i mają swoje nastroje. Tylko kto z nas nie popełnia błędów i nie ma gorszych dni? Z każdą częścią obserwujemy jak Natalia z każdym dniem dorasta i coraz poważniej podchodzi do obowiązków szkolnych. Mimo tego, że żyje dniem dzisiejszym zaczyna się zastanawiać nad swoją przyszłością. W dalszym ciągu ma problem okazaniem uczuć, ale i nad tym pracuje. Nie zawsze jest tak jakby tego chciała i nie wszystko rozumie, ale stara się jak może. Popełnia błędy, czasem upada, ale potem się podnosi i idzie dalej. Wydaje mi się, że nie zdaje sobie sprawy z tego jak jest silna i mądra.

            Książkę czyta się szybko ponieważ wydaje się nam, że czytamy o czymś co się dzieje naprawdę. Autorka pisze bowiem o nastolatkach szczerą prawdę, nic nie  upiększa czy też nie ubarwia. Przedstawia świat licealistów taki jaki w rzeczywistości jest. Nie robi z bohaterów ideałów. Sprawia za to, że zżywamy się z nimi bo my mamy bądź mieliśmy te same problemy i doskonale ich rozumiemy. Nie oceniamy też ich postępowania ponieważ wiemy, że decyzje, które podejmują nie są łatwe mimo, że takie się wydają. Pani Beata w każdą z powieści między wierszami, a czasem nawet wprost wkłada słowa, które zmuszają do zastanowienia się nad samym sobą. Tym razem też nie zabrakło takich fragmentów z czego bardzo się cieszę. Szczerze żałuje, że nie było mi dane poznać tej serii kilka lat wcześniej, ale teraz też dużo mi ona daje. Niemość, że przypomina czasy szkolne to jeszcze uświadamia pewne sprawy.

            „Pamiętnik nastolatki 5” to powieść pełna emocji. Wzrusza, bawi, irytuje i doprowadza do łez. Ponieważ jest napisana typowo młodzieżowym językiem czyta się ją w zastraszającym tempie co zresztą zawsze mnie przeraża bo za szybko się kończy. Polecam ją tym, którzy jeszcze nie czytali. Polecam ją też rodzicom – nawet nie wyobrażacie sobie jaka to skarbnica wiedzy o waszych dzieciach. Cała seria podbiła moje serce i uważam, że jest bardzo wartościowa, a przy tym ciekawa i zabawna. Tylko p. Beato proszę na drugi raz uprzedzić, że będą potrzebne chusteczki. Te zakończenie mnie rozbroiło i nadal sprawia, że jakoś dziwnie oczy mi wilgotnieją…

            „- Przyjaźń nie polega na tym, że akceptujemy drugą osobę, bo ma same zalety i nigdy nie robi nic głupiego. Przyjaźń polega na tym, że oddzielamy bliską nam osobę od od złych rzeczy, które zrobiła. Te złe rzeczy przekreślamy na czerwono grubą linią, a do tej osoby wyciągamy rękę.”**

*str. 52
**str. 111
Autor: Beata Andrzejczuk
Tytuł: Pamiętnik nastolatki 5
Wydawnictwo: Rafael
Rok wydania: 31 sierpnia 2012
Liczba stron: 261

Pamiętnik nastolatki:

22 komentarze:

  1. Kompletnie nie mam ochoty na tę serię, jakoś jej nie czuję niestety...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka musi być świetna !

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro wzrusza i bawi, to jest to lektura dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jako młodsza zaczytywałam się w tego typu książkach.
    Hitem dla mnie była seria Ala Makota i książki Marty Fox pt. "Magda.doc" i Paulina.doc"
    Teraz jakoś mnie nie ciągnie do tego typu książek, więc raczej nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie rozumiem podejścia niektorych ludzi do tej powieści. Uważają się za zbyt dorosłych na ich lekture, a w sporej mierze namiętnie czytają i zarazem zachwycają się paranormalami, które stoją na dość żałosnym poziomie. Inny przykład... Osoby do których skierowany jest PN uważają, że wyrosły z tej lektury, albo że ona jest do duszy... Ciekawe skąd to wiedzą, jak w wielu przypadkach nawet jej nie czytały. No ale wykształcił się nam też syndrom do uważania się za niewiadomokogo albo taki już gust.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy tom czytałam parę lat temu, ale pamiętam, że zupełnie mi się nie spodobał. Ogólnie nie przepadam za książkami typowo młodzieżowymi, więc mimo zachęcającej recenzji raczej po kolejne części nie sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Querida : gdy ja przeczytałam 1 część to też nie było jakiegoś szału , ale w dalszych częściach jest coraz lepiej , jestem wielkim fanem książki polecam , chociaż koniec 5 mnie zaskoczył , polecam serdecznie

      Usuń
  7. jakoś mnie nie wciągają takie książki ;)
    jeszcze dwa lata temu sięgnęłabym po tę serię ale teraz wolę fantastykę :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżeli wpadnie mi w ręce, to z chęcią przeczytam. ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. musze przeczytać pierwsza serię

    OdpowiedzUsuń
  10. czy w koncu Natalia będzie z Maksymem? Zżera mnie ciekawość a ksiazki nigdzie nie moge dostac ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. przeczytalam 5 czesc juz nie moge sie doczekac wiosny wtedy bedzie 6 i 6 1/2 . swietna bardzo ale to bardzo polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super książka. Świetnie się czyta. Tak mnie wciągnęły wszystkie części że przeczytanie jednego tomu zajmuje mi koło 3 godzin :) Po prostu jak zacznę czytać nie mogę się już oderwać ;p Szczerze zaskoczył mnie koniec 5 części i nie mogę doczekać się kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mogę doczekać się następnej części Pamiętnika Nastolatki. Koniec części 5 bardzo mnie zaskoczył, aż łezka się w oku kręci.:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta książka jest u mnie na 2 miejscu w liście ulubionych książek. Jest po prostu boska. Scena końcowa doprowadziła mnie do łez...

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy w 5 części Natalia będzie z Maksymem ? Czy w 5 części będzie dobre czy złe ?

    OdpowiedzUsuń
  16. juz nie moge docekać sie 6 części :) i czy maksym przeżyje?

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedy wyjdzie 6 i 7 częśc?
    Muszę ją kupić i przeczytać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Premiera 6 części jest przewidziana na wiosnę, a co do 7 jeszcze nic nie wiadomo.

      Usuń
  18. rany! wręcz połknęłam 4 i 6 część musiałam się dużo domyślać jadę do księgarni i kupuję całą serię

    OdpowiedzUsuń
  19. właśnie czytam 5 cześć tej książki czyli za mną jest już 1,2,2 i pół,3,4, a przedemną jeszcze 6,7,8,9,10,11,12 ale liczę na dalsze części seria jest EKSTRA a jedną cześć czytam w jeden dzień :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!