Podsumowanie Lipca ;)

  Lipiec był miesiącem pełnym emocji i niestety ponownie nie koniecznie dobrych. Trochę się to odbiło na blogowym świecie i nawet czytaniu gdyż liczyłam, że w wakacje przeczytam o wiele więcej. No cóż wyszło jak wyszło. Wam też tak szybko minął ten miesiąc? No nie wiem kiedy zleciały mi te dni... Żeby nie było tak ponuro zdarzyły się też miłe rzeczy, np. spotkanie z Leną ;). Za 9 dni wyjeżdżam na turnus rehabilitacyjny na dwa tygodnie, będą mnie  łamać jak to mówi moja psióła :D Zmienię otoczenie, odetnę się od codzienności, mam nadzieje, że uda mi się naładować baterie i już w miarę normalnie funkcjonować ;) 
  Zawsze sobie mówię, że oszczędzę Wam tych przydługich wstępów, ale jakoś mi to nie wychodzi. Wracając do spraw czytania oraz bloga. Nawiązałam parę nowych współprac, przypadkowo, ale się z nich bardzo cieszę. Mimo wszystko przeczytałam znośną liczbę książek, lepszych i gorszych, tragedii jednak nie było. Powodów do narzekań nie mam, więc nie będę. Liczebnie prezentuje się to następująco:

Liczba przeczytanych książek: 22 (3 recenzje zostaną opublikowane w tym miesiącu)
Liczba przeczytanych stron: 6903
Wyzwanie Daj się zaczarować Kasi Michalak: 1 
Najbardziej mi się podobało: "Sklepik z Niespodzianką. Adela", "W plątaninie uczuć" 
Najmniej mi się podobała: "Czary w małym miasteczku"

  P.S. Jutro podam wyniki konkursu ;)

Pozdrawiam,
Bujaczek

16 komentarze:

  1. O rany! 22 książki?! Wow! Gratuluję! Co do Adelki, dla mnie, to także numer 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Trochę się to odbło na blogowym świecie i nawet czytaniu gdyż liczyłam, że w wakacje przeczytam o wiele więcej."
    yyy przeczytałaś 22 książki i mówisz, że liczyłaś na więcej? dziewczyno, czyś ty oszalała? toż to całe mnóstwo książek i wiele wiele wiele z nas takiego wyniku nigdy nie osiągnęło i pewnie nie osiągnie.... pozazdrościć można!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem, że to dużo, ale jednak liczyłam na więcej mając tyle czasu wolnego :)

      Usuń
  3. Jejku, liczyłaś, że przeczytasz jeszcze więcej? Mi chyba nigdy nie uda się przeczytać 22 książek:P Gratulacje, wynik jest bardzo imponujący:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. 22 to znośna liczba książek? Wolne żarty! Toż to świetny wynik! :)

    Po obie części "Sklepiku z niespodzianką" sięgnę z ogromną chęcią. Czuję się już do nich skutecznie namówiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz tam żarty :D

      A po Sklepik KONIECZNIE musisz sięgnąć ;)

      Usuń
  5. 2 książki? Podziwiam! Świetny wynik

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja przeczytałam 13 i myślałam, że to dużo:) Wobec książek zalegających na półkach powinnam czytać tyle co Ty:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, w życiu nie przeczytam 22 książek w miesiąc. Gratuluję:

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wyniki, gratuluję. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Znośną liczbę"?! Chyba żartujesz, ja bym skakała z radości gdybym tyle przeczytała w ciągu miesiąca, ale to niewykonalne :D

    OdpowiedzUsuń
  10. tyle książek to dla mnie teraz na rok....a bywało inaczej,gdy czas nie dzielił się na dom i dzieci....
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny wynik! Jest czego zazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!