Śmiech przez łzy ... („Zmyślona” - Katarzyna Michalak)


            „Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.”*

            Masz wszystko. Szczęśliwą rodzinę: kochającego męża, radosne dzieci. Wokół otaczają Cię sami przyjaciele. Nic więcej nie jest potrzebne do szczęścia, bo czego więcej można pragnąć? Jednak wiadomo, że licho nie śpi tylko czyha. Wyobraź sobie, że to wszystko powoli tracisz... Ile bólu jesteś w stanie znieść?

            Głównym bohaterem tym razem jest Patryk, młody leśniczy, przyrodni brat Hanki i przyjaciel Łukasza z dawnych lat. Teraz pracuje w swoim zawodzie w małej leśniczówce zwanej Zmyślona. Chłopak miał tam cisze i spokój do czasu aż pewnego dnia do jego ostoi wtargnęła dwójka dzieci i ich opiekunka Dominika. Adaś i Lusia z miejsca podbijają serce wujka. Patryk z  czasem i do Dominiki serce Patryka coś czuje, ale o tym cicho sza... Jako że nie może zabraknąć Patrycji i Łukasza oraz całej reszty Poczekajkan. Ich wydarzenia będą jakby tłem do tego co się dzieje u Patryka, ale wszystko się ze sobą splata. A to co się dzieje...

            Po książki Katarzyny Michalak zawsze sięgam w ciemno, nie potrzebne mi noty wydawców, rekomendacje czytelników. Samo nazwisko wystarczy bym bez lęku sięgnęła po kolejną nową historię. I uwierzcie, że ani razu się nie zawiodłam. Zawsze dostaje dużą dawkę emocji, śmiech przeplata się ze smutkiem, złość z radością. Prawdziwy kalejdoskop uczuć. „Zmyślonej” nie da się czytać spokojnie i bez okazywania tego co się czuje. To jest silniejsze i w odpowiednich momentach zanosimy się śmiechem, zalewamy rzewnymi łzami, unosimy gniewem. Trzecia część cechuje się jednak tym, że jest w niej więcej bólu. Strata, niedomówienia, żal, zawiść. Trochę śmiechu i tej czystej bezwarunkowej miłości wnoszą dzieci. To one sprawiają, że czytelnik wybucha niepohamowanym śmiechem.

 „- Wiesz co, wujku? Ty porozwiązuj trochę tych krzyżówek, bo Ci mózg zanika.”**

            To że tak mocno odczuwamy wszystkie emocje dzieje się za sprawą stylu pisania Autorki. Pisze ona bowiem bardzo realistycznie i perfekcyjnie. Czasem odnosi się wrażenia jakby było się uczestnikiem wydarzeń. Bohaterowie są wykreowani bardzo realistycznie i w śród nich możemy odnaleźć siebie. Ktoś z nas może być taką Patrycją czy Łukaszem. To może przydarzyć się każdemu. Serce moje jednak zostało podbite przez najmłodsze latorośle. od samego początku zawładnęły nim i władają po dziś dzień. To takie wulkany czystej i niewymuszonej radości.

            Może nie przekazałam tego tak jak chciałam, ale zapewniam, że warto sięgnąć po pozycje polskiej pisarki. Tylko ostrzegam! Gdy zaczynasz czytać mniej pewność, że masz dużo wolnego czasu bo od tych książek nie odejdziesz póki nie przeczytasz ostatniego zdania. Osobiście z żalem żegnam się z Chatką Wiedźmy i całą resztą, dajmy im jednak żyć szczęśliwie...

Seria Poczekajka:
Poczekajka|Zachcianek|Zmyślona (<--) 

* cytat pochodzi z książki
**str. 101
Autor: Katarzyna Michalak
Tytuł: Zmyślona
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: sierpień 2010
Liczba stron: 302

**********
Kochani jeszcze 12 dni i wracam na dobre! Teraz zaglądam, podczytuje, czasem nawet coś skomentuje, ale skupiam się na nauce. Tym razem udaje mi się nawet coś poczytać tylko gorzej już z napisaniem recenzji. Cóż... Jestem pewna, że wszystko się unormuje. ;)
Ps. Dwa pierwsze egzaminy za mną i czuję, że dobrze mi poszły ;) 

16 komentarze:

  1. Książka wydaje się być ciekawa :)
    Życzę powodzenia na egzaminach i z utęsknieniem czekam na Twój powrót :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę wpisuję na listę. A Tobie życzę powodzenia w egzaminach:))

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja spasuję, nie jestem przekonana...

    OdpowiedzUsuń
  4. Najpierw musiałabym się wziąć za dwa poprzednie tomy, a na to się raczej nie porwę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tę książkę, jak zresztą wszystkie książki p. Michalak:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam tylko "Poczekajkę", ale chętnie kiedyś sięgnę po resztę :)
    I powodzenia na egzaminach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj to raczej nie książka dla mnie:)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tym razem spasuję. Powodzenia w zdawaniu egzaminów! (p.s. co studiujesz?)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej, no to chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam autorki, ale ta pozycja brzmi zachęcająco :)
    Powodzenia na pozostałych egzaminach! Moje wszystkie jeszcze przede mną:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo rzadko sięgam po takie książki, bo to po prostu nie moje klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Powodzenia na egzaminach!!
    Wstyd się przyznać, ale jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z twórczością autorki. Słyszałam jednak wiele pozytywnych opinii, Twoja dołączyła do tego grona tak wiec muszę szybko nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam za sobą tylko Poczekajkę z tej serii ale kiedyś planuje wszystkie mieć :) I nie tylko ta serię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham twórczość Pani Kasi :) Seria Poziomkowa rozbroiła mnie na łopatki, a Poczekajka, to mistrzostwo świata! Jestem na etapie kończenia Zachcianka, na półeczce już czeka Zmyślona (recenzja zachwyca :)), a w drodze jest Nadzieja :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam panią Kasię i wszystko, co wychodzi spod jej pióra :) Cała seria poczekajkowa jest świetna, owocowa zresztą też, ale moim sercem najbardziej zawładnął "Sklepik z niespodzianką". Czekam na Adelę :D
    Pozdrawiam serdecznie i dołączam do obserwatorów Twojego bloga :))

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!