Bezwarunkowa miłość... („Potem” - Rosamund Lupton)


            „Miłość nie może opuścić ciała, bo nie ono jest jej domem.”*

            Miłość matki do dziecka jest bezwarunkowa i silniejsza od czegokolwiek innego na świecie. Rodzicielka dla swojej pociechy jest w stanie znieść wszystko. Odda ostatni grosz aby miało co potrzebuje. Odejmie sobie od ust aby nie było głodne. Osłoni sobą gdy jest zagrożone. W chwilach kryzysowych skoczy nawet za nim nawet w ogień...

            W renomowanej Londyńskiej szkole odbywają się zawody sportowe. Wszystko odbywa się zgodnie z planem i nic nie zapowiada nadchodzącej tragedii. W pewnym momencie wybucha pożar i Główna bohaterka Grace wbiega do środka gdzie wszędzie bucha ogień by ratować swoją córkę Jenny. W środku coś na nią spada i przez to zapada śpiączkę. Dusza Grace tak jak i córki spotykają się po za swoimi ciałami. od tej pory śledzą nadchodzące zdarzenia i na własną rękę szukają sprawcy podpalenia. Przed nimi oprócz tego jeszcze jedna ważna decyzja do podjęcia. Jaki będzie finał tej historii musicie przekonać się sami...

            Książka ta początkowo przyciągnęła moją uwagę okładką, nie mogłam oderwać od niej oczu. Jak jednak wiadomo nie wygląd okładki powinien nami kierować zerknęłam na notę wydawcy i... musiałam ją mieć. Początki były trudne gdyż nie bardzo mogłam się wczuć historię, ale z czasem coraz bardziej byłam ciekawa jej końca. Z taką książką się jeszcze nie zetknęłam. I nie chodzi tu o samo podpalenie czy siłę uczuć matczynych. Tym razem chodzi o to spotkanie dusz po za ciałem. Ja się jeszcze z czymś takim w takim wydaniu nie spotkałam. I bardzo mi się to spodobało. Do tego styl pisania, który sprawiał, że miało się wrażenie iż historia wydawała się taka... prawdziwa. Nie wiem jak to możliwe, ale podejrzewałam iż nie będzie szczęśliwego zakończenia, a jednocześnie bardzo na nie liczyłam. W „Potem” wszystko jest tak jak powinno, nie ma zbędnych opisów, nic nie jest pozostawione sobie. Choć na początku coś może wydawać się nie potrzebne z czasem okazuje się bardzo ważnym elementem. Luptom świadomie cofa się do przeszłości i wraca. Dzięki takim posunięciom wraz z Grace i Jenny powoli składaliśmy elementy układanki. Uwielbiam gdy pisarz zmyla czytelnika, gdy sprawia iż myślimy, że odkryliśmy sprawcę, a stronę później nasza teoria rozpada się jak domek z kart. Ja  tym razem po początkowych mylnych domysłach wskazałam winnego choć pomyliłam się z motywami. Autorka doskonale radziła sobie z tym abyśmy choć przez chwilę podejrzewali dosłownie każdego. Bardzo lubię takie mieszanie w głowach potencjalnych odbiorców.

            „Potem” ma w sobie wszystko co dobra książka powinna posiadać. Ciekawą fabułę, która wciąga, może nie od samego początku, ale wciąga i nie pozwala o sobie zapomnieć. No i postacie, które są stworzone z najmniejszymi detalami. Od samego początku z ciekawością poznajemy je coraz bardziej i co ważne co chwile nas zaskakują. Ważny też jest pomysł na historię, a trzeba przyznać, że w tym wypadku pomysł jest świetny. Mnie osobiście spodobała się forma, w jakiej Lupton pisała „Potem”. Pamiętniki to jest to co mnie bardzo interesuje, mam wtedy wrażenie, że właśnie czytam o czymś prywatnym, w pewnym sensie nie dla mnie przeznaczonym.

Książka ta ma jedną wadę, ale nie z winy autorki, ale korekty. Z reguły literówki mi umykają jeśli są sporadyczne, ale w tym przypadku aż kuły po oczach... W „Potem” trzeba się w czytać więc tym bardziej jest łatwo te błędy wyłapać.

„Potem” jest napisana językiem pięknym, który oczarowuje czytelnika. Historie śledzi się z prawdziwą ciekawością i naprawdę trudno się od niej oderwać. Z pewnością sięgnę po jej wcześniejszą powieść, a wam szczerze polecam tę. Autorka udowadnia, że zawsze jest jakieś potem.

Baza recenzji Syndykatu ZwB


*str. 100
Autor: Rosamund Lupton
Tytuł: Potem
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: kwiecień 2012
Liczba stron: 400

19 komentarze:

  1. mam w planach ^^
    tylko nie mam pojęcia, kiedy je zrealizuję ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę bardzo dobra książka. Ja również urzekłem się językiem i stylem, jakim ta książka została napisana. Co prawda po poprzednie tytuły jeszcze nie sięgnąłem, ale nadal o nich pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tę książkę na oku. Okładka jest intrygująca, podobnie jak fabuła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna recenzja i bardzo mnie nią skusiłaś na tę książkę. Muszę więc szybko rozejrzeć się za tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo interesująca książka, podobnie jak "Siostra" tej autorki:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wysoko oceniłaś! Mam tę książkę w planach. Chyba sięgnę po nią wcześniej, gdyż zachęciłaś mnie tą recenzją. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wielką ochotę na tę książkę, podobnie jak inną powieść tego autora, gdy tylko o nich usłyszałam, zaciekawiła mnie fabułą. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaintrygowałaś mnie:) Chętnie przeczytam!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dłuższego czasu mam ogromną ochotę na tą książkę i z pewnością ją przeczytam. Pozostaje tylko pytanie kiedy... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo się ciesze, że książka warta grzechu, bo mam ją już u siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że powinnam zwrócić na nią większą uwagę. Zapamiętam tytuł :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ciągnie mnie do tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tę książkę mam już od dłuższego czasu na oku, jak tylko pojawi się u mnie w bibliotece, zaraz wypożyczm. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja właśnie czytam "Siostrę" :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem pewna, że ta książka mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja planuję sięgnąć po "Siostrę" XD Jednak jestem pewna, że nadejdzie też chwila na "Potem" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oczarowała mnie okładka. Bardzo mi się podoba :) Książkę będę musiała jak najszybciej zdobyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna okładka :) Ksiązka przedstawia się interesująco, z wielką chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!