„Podwodny świat” - Kat Falls

„- Tu mogą być rekiny!
- Wolisz zostać porwana przez banitów? (...)
- Niż pożarta żywcem? Hmm, trudny wybór.
- Po co ten sarkazm?”*

A jeśli by tak świat, który znamy przestał istnieć i wszystko by się zmieniło? Z tego też powodu wszystkie zwyczaje i cała reszta musiałaby ulec zmianom tak wielkim, że nic nie byłoby tak jak dawniej. A gdyby tak zamieszkać pod wodą?

Jakiś czas temu kulę ziemską zalały oceany w skutek globalnego ocieplenia. Z tego też powodu ci, którzy ocaleli, muszą mieszkać w piętrowych blokach zwanych "Ulami", aby mieć gdzie spać i przebywać. Jednak ci bardziej odważni, zamieszkali w odmętach oceanu, gdzie każdy miał swoją ziemię i tyle przestrzeni ile chciał. Tak właśnie było z rodziną Tay’a. Aż do tej pory żyli spokojnie i nic nie zakłócało ich szczęścia. Spokój ten trwał do momentu gdy banici napadli na ich farmę...

Strefa Bentoniczna, hodowla ryb i głowonogów, plantacje morskich traw i glonów. To tylko kilka rzeczy o których opowiada nam Kat Falls w swojej najnowszej powieści. I choć początkowo trudno było mi się wczuć z uporem pokonywałam kolejne strony, czego nie żałuję, bo dzięki temu przeczytałam coś innego, świeżego. Tak naprawdę do końca nie wiem co mi nie pasowało gdyż „Mroczny dar” już samym opisem mówi, że oto trzymam coś czego jeszcze w świecie literatury nie było, tak więc zapowiada się bardzo interesująco. No i tak było. Mamy tutaj ciekawy pomysł, w końcu o globalnym ociepleniu chyba jeszcze nie było... Wciągająca fabuła, która mówi tak jakby o dwóch światach, dominacji jednym nad drugim, walce o swoje, akceptacji siebie... Nie spotkamy przydługich opisów, a tylko tyle by zrozumieć o co chodzi i dlaczego tak jest. Do tego wartka akcja, prawie na każdej stronie coś się dzieje. Przemyślane dialogi momentami okraszone są szczyptą humoru. Jako, że to pozycja skierowana do młodszego czytelnika, spotykamy też wątek miłosny, jednak jest on jedynie dodatkiem. Nie dominuje nad głównym wątkiem tylko czai się gdzieś z boku no i sobie jest. Za to wielki plus, gdyż większość książek tego gatunku mówi raczej o miłości, a reszta schodzi na dalszy tor. W „Mrocznym darze” królują opisy brutalnych walk, zdania budzące grozę oraz napięcie wywołane poczuciem zagrożenia.

Postacie, które występują w pierwszej części tej serii, mimo niezbyt licznych szczegółów, są wykreowane bardzo dobrze dzięki czemu nie wydają się lalkami bez duszy. Mało, ale na tyle dużo by można było uważać ich za ludzkich. Młodszy jak i starszy czytelnik bez problemu może się z nimi utożsamić co sprawia, że łatwiej wczuć się w historię i wraz z nimi ją przeżywać.

Książkę czyta się dobrze i z zainteresowaniem, czytelnik bardzo szybko wczuwa się w sytuację bohaterów czemu towarzyszą różne emocje: radość, smutek, żal, złość, niepewność, strach... To co mi się naprawdę bardzo spodobało to opisy otoczenia, w których akurat coś się działo. Bez zbędnego rozpisywania, ale na tyle dokładne by pobudzić wyobraźnię do tworzenia ich w myślach. Malownicze. Do tego Falls pisze językiem prostym i przystępnym co z pewnością umila śledzenie losów naszych bohaterów.

Na zachętę dodam, że gdy już się zacznie bardzo trudno oderwać się od czytania. Po prostu jak najszybciej chce się poznać zakończenie. W moim przypadku było tak, że co chwilę mówiłam sobie „no już kończę” i... nie kończyłam, zwłaszcza gdy komuś coś zagrażało, a że działo się tak bardzo często, sami domyślcie się jak to wyglądało.... Polecam! Warto poświęcić na nią czas: nie dość, że wciągająca to jeszcze pozycja stanowi nowość na rynku wydawniczym co do fabuły i tematu. Już nie mogę doczekać się kontynuacji.

TEKST STANOWI OFICJALNĄ RECENZJĘ DLA PORTALU Secretum
 

*str. 171
Autor: Kat Falls
Tytuł: Mroczny dar
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: luty 2012
Liczba stron: 296

15 komentarze:

  1. Chociaż to nie moje klimaty, zapowiada się naprawdę intrygująco:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Podwodny świat zawsze mnie intrygował :) Z chęcią sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam nic o podwodnym świecie (jak byłam młodsza historie o syrenkach, hihi) i bardzo chętnie bym się zapoznała z czymś nowym, jednak książka jakoś specjalnie mnie nie przyciąga. Jak trafi w moje ręce to przeczytam, ale poszukiwać jej nie będę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka nie zachęcająca, za to Twoja recenzja jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawa tematycznie pozycja. Mnie osobiście ujęła i chciałbym poznać ją bliżej, więc już zaczynam intensywne poszukiwania tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Recenzja interesująca, więc czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi naprawdę interesująco:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam nawet przez chwilę tę książkę w ręce i aż szkoda, że nie kupiłam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie byłam za bardzo przekonana do tej książki jak i serii. Po Twojej recenzji widzę, że muszę intensywniej rozejrzeć się za książką :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zainteresowałaś mnie tą książką. Muszę zajrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Znowu się za nią rozejrzę, bo szczerze to sobie ją jakiś czas temu odpuściłam już. Miło się pozytywnie rozczarować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z recenzji wynika, że książka nie jest zła ale... muszę bo się uduszę! Jej okładka trąca strasznym kiczem! A fe!
    Przepraszam, za owe mało pochlebne obnażenie, nie mogłam się powstrzymać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hm... zaciekawiłaś mnie. W sumie najbardziej mnie interesuje, jak ludziom udało się zaadaptować do życia w wodnych odmętach :P:P

    Myślę, że poszukam książki :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapowiada sie napradę ciekawei, oby trafiła w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przeczytałam i całkowicie polecam jakby ktoś znalazł 2 część to proszę powiadomić w opiniach.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!