Podsumowanie Lutego ;)

     Luty był dla mnie dość obfity we wszystko co każdy Mol Książkowy lubi- ilość nabytych książek, czas na czytanie (ach te ferie!) i jakże dobra jakość. Liczebnie było chyba najlepiej ze wszystkich miesięcy jak do tej pory. a i z wyzwaniami mi ładnie idzie... no nic tylko się cieszyć ;)
    Tak sobie myślę o tym miesiącu i mimo tego, że w życiu prywatnym było nieciekawie mój świat blogowy i wszystko co z nim związane tętnił radością... Dla zainteresowanych: Marley ma się dobrze, co prawda jeszcze trochę się boi, ale wracamy do normy ;) 
     Nie było żadnych dużych rozczarowań tym co przeczytałam z czego bardzo się cieszę... ;)
    A liczebnie wygląda to tak.

Liczba przeczytanych książek: 21 (sama nie dowierzam...)
Liczba przeczytanych stron: 6683
Wyzwanie Z półki; 3
Wyzwanie Znalezione pod choinką: 1
Wyzwanie Papierowy zwierzyniec: 1
Wyzwanie Reporterskim okiem: 1
Wyzwanie Bracie, siostro... rodzino: 2
Wyzwanie Wyciągnięte z półki "życie": 1
Najbardziej mi się podobało:  no i tu mam problem... Tak naj naj naj to podobały mi się 3 książki Kwiaty na poddaszu, Dziewczynka, która widziała zbyt wiele i Zachcianek.

Pozdrawiam ;)

25 komentarze:

  1. Lubię czytać podsumowania - są takie pozytywne i człowiek ma postarać się na więcej. U mnie w lutym tylko 12 książek, ale była też sesja i są praktyki więc i tak się cieszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za mną 13 książek. Chciałam utrzymać średnią 12 w miesiącu i udało się. A Tobie gratuluję i wyniku, i miłych blogowych chwil. Oby takich jak najwięcej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poszalałaś :D. Naprawdę eleganckie wyniki :).

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, gratulacje ;-) przy Tobie to cienki Bolek jestem :P

    OdpowiedzUsuń
  5. No kochana zaszalałaś nie ma co :):)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja się najbardziej cieszę u Ciebie z powrotu Marleya :) Bo wiem co to strata przyjaciela... Pozdrawiam Irenko i życzę więcej takich miesięcy jak luty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję imponujących wyników :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję serdecznie. Jestem pod wrażeniem. Oj chciałabym mieć też trochę więcej czasu na książki. W marcu życzę przede wszystkim równie pozytywnych chwil w życiu prywatnym, oczywiście z dobrą książką w tle:)

    OdpowiedzUsuń
  9. I co tu powiedzieć - piękne posumowanie, nie ma co :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem pod wrażeniem!! Tylu książek w jednym miesiącu chyba jeszcze nigdy nie przeczytałam... Brawo!!
    Widzę, że przegapiłam powrót psiaka. Bardzo się cieszę,że się znalazł.:)
    a powiedz mi- miałam ci dorzucić do paczki "Marcowe fiołki" Ale widzę na LC że są w drodze do Ciebie. Postarałaś się o własny egzemplarz?

    OdpowiedzUsuń
  11. Imponujące wyniki, ale i tak najbardziej cieszy mnie powrót psiaka! Sam wrócił do domu? :) Najważniejsze w każdym razie, że masz go z powrotem <3.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyników tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jak ty to zrobiłaś? połykasz te książki czy jak? Bujaczku ja też tak chcę :)

    imponujący wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Liczba przeczytanych książek jest imponująca. Jak ty to robisz? Czytasz dwie książki równocześnie(każda na jedno oko) czy jak to Archer wspomniała, robisz sobie z nich przekąskę? :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję wyniku! Mnie w ferie napad czytowstręt i teraz nadrabiam ;) Pozdrawiam,
    Pati

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, 21 książek, robi wrażenie! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. 21 książek? Zazdroszczę takich statystyk :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No proszę :D
    Gdy ktoś śpi, to myszka harcuje!
    Zazdroszczę wyniku przeczytanych książek!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow imponujący wynik !
    Gratuluję sukcesu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. @ Cassin - mi moje zawsze przypominają przeszły miesiąc... I lubię je robić ;) 12 książek podczas sesji? Brawo! Jak tego dokonałaś?
    @ Futbolowa - ja chciałam mieć od 12 do 15 miesięcznie... styczeń był marny i teraz nadrobiłam :D A tak naprawdę to miałam mnóstwo wolnego...
    @ tajus - no tak jakoś ;D
    @ Niedoczytana - miałam szczęście ;D
    @ sabinka.t1 - wiem ;D ale naprawdę nie robiłam tego specjalnie czy coś ;D
    @ vivi22 - wiem i strasznie Ci za to dziękuję! To bardzo mnie cieszy ;)
    @ Evita - dziękuję ;)
    @ Isadora - oj wątpię, że się uda... choć może... w wakacje.;D
    @ JULIA ORZECH - dziękuję ;) i życzę tego samego ;)
    @ Dalia - ;)
    @ z głową w książce - dziękuję, za radość z powrotu Marley również ;) Na pytanie odpisałam Ci na LC ;)
    @ Caroline Ratliff - dostaliśmy telefon bo ktoś zobaczył ogłoszenie, od razu pojechaliśmy i był! ;D
    @ Blueberry - :)
    @ archer - wiesz, noce są długie ;D
    @ Gabrielle_ - ha ha ha z tymi oczami to Ci się udało ;D Po prostu czytałam kiedy tylko mogłam ;D
    @ Patrycja - no widzisz... ;)
    @ Tirindeth - heh, wiem ;D
    @ Wakacyjna - a ja jeszcze nie wierzę ;D
    @ Lena173 - cóż, w nocy się najlepiej czyta ;D
    @ Samash - dzięki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Och, te "Kwiaty na poddaszu" muszą w sobie coś mieć, że wszyscy tak je zachwalają. Chyba sama muszę się o tym przekonać.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję ilości przeczytanych książek. Ja przeczytałam tylko 10 :(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. W ilości przeczytanych książek bardzo mnie przegoniłaś...

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurcze 21? o.O Świetny wynik. U mnie ostatnio słabo przez przygotowania do matury, czasami jak siedzę do 15 w szkole na fakultetach i ląduję o 16 w domu, to tylko robię lekcje, coś tam zajrzę do książek i idę spać, bo nie mam siły. Ale niedługo jak się szkoła skończy to poszaleję z książkami ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!