Stos 7/2012

            Miała być recenzja, ale Lena się buntuje i jest stos (wiecie takie nasze porachunki małe ;)). Tak więc o czym to ja... A tak! Stosik, a właściwie stosy zapoczątkowała wyżej wymieniona kobieta, która jest współwinna mojego bankructwa, braku miejsca na półce i oszołomionego wzroku mojej mamy. Czuje się najmniej winna bo to nie moja wina, że oddawała tyle ciekawych książek, prawda?? Ekchem... tak więc Lenka rozpoczęła obfity tydzień w książki... i jej stos jest największy no nie?? Wiedziałam, że się ze mną zgadzacie... ;D. Radość ze stosików przyćmiewa jedno smutne zdarzenie, o którym napiszę na końcu... ;(

Raz... dwa... trzy... Tadaaaaam...

 
Na pierwszy ostrzał idzie stos iście Lenowski ;)
1. „Cała nowa ja” - Shari Low
2. „Córka dymu i kości” - Laini Taylor - Dziękuje kochana!;*
3. „Oblicze zdrady” - April Henry, Lis Diehl - zainspirowana recenzją u Sil, która mnie ostatecznie do tej książki przekonała ;D a że Lena czyta mi chyba w myślach to ją mam ;D
4. „Akademia mroku: Wybrańcy losu” - Gabriella Poole
5. „Królowa lata” - Melissa Marr - komuś się pomyliły książki i wysłał mi to co już mam :P jest ktoś chętny do kupna? TANIO ;D
6. „Król mroku” - Melissa Marr
7. „Świetliste cienie” - Melissa Marr
8. „Przybysz” - Hilary Norman - niespodzianka "co by tej poniżej się nie nudziło czy tam niebyła samotna";D zapowiada się ciekawie ;D
9. „Ostatni raz” - Hilary Norman
10. „Zaklęta” - Michalina Olszańska

 
Pierwszy recenzyjny... ;D
1. „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” - Stieg Larsson - wiem, że zarzekałam się iż nie będę czytać ale Anek7 tak fajnie pisała o serii, że po początkowym stanowczym „NIE” zmieniłam zdanie. To się nazywa postanowienie! ;D
2. „Godzina 21:37” - Karin Alfredsson
3. „KATO-TATA. Nie pamiętnik” - Halszka Opfer
4. „Europa Blues” - Arn Dahl
5. „Mężczyzna z lasu” – Scott Spencer
6. „Biały gołąbek z Kordoby” – Dina Rubina

 
Drugi recenzyjny... ;)
1. „Taniec Victori” - Antonio Skarpeta – perełka wśród recenzyjnych, zagubiła się u sąsiadki zanim zrobiłam zdjęcie. Dostałam ją w ramach wymianki Walentynkowej ;)
2. „Dom na klifie” - Barbara Delinsky
3. „Irlandzka róża” - Nora Roberts
4. „Siła trucizny” - Maria V. Synder
5. „Defekt pamięci” - Krzysztof Bielecki
6. „Ziarna chaosu” - Anna Cieślewicz
7. „Na fejsie z moim synem” - Janusz L. Wiśniewski
8. „Dziewczynka, która widziała zbyt wiele” - Małgorzata Warda - właśnie czytam i mówię Wam łapcie za nią!
9. „Ocal mnie” - Lisa Scottoline
10. „Matka wszystkich lalek” - Monika Szwaja

Widzicie coś ciekawego? ;P



 
A teraz ta smutna sprawa... Zginął Marley (mój pies). Nie ma go od środy i nigdzie go nie widać. Patrząc na warunki atmosferyczne czarno to widzę <beczy>. Ci co zaglądają do mnie często wiedzą jak byłam do niego przywiązana ;(. Jeśli się nie znajdzie (nadal mam nadzieję) to chciałabym tylko by nie cierpiał... ;(
Nie wiedziałam, że tak się do niego przywiązałam i ta niepewność jest okropna... Brakuje mi jego chrapania, fochów i tego, że nie przeszkadzał gdy nie powinien...

;(

29 komentarze:

  1. Przykro mi z powodu Marleya :( Wszyscy się do niego przywiązaliśmy, w końcu- tak często pojawiał się na Twoim blogu...

    Mam nadzieję, że się odnajdzie... będą trzymała za to kciuki. Póki co, TRZYMAJ SIĘ!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bujaczku kochany, Twój piesek z pewnością się jeszcze odnajdzie, wierzę w to. Na pewno wszystko będzie dobrze. Wiem co przeżywasz, bo ja też strasznie rozpaczałam po wszystkich moich zwierzakach.
    Pozdrawiam Cię serdecznie, nie poddawaj się zwątpieniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Marleya osobiście spiorę jak tylko się pojawi!
    Niegrzeczny rozrabiaka! Nie martw się:* Oby się szybko odnalazł, no chyba, że zakochał się w tej suczce sąsiadów? Nie brałyśmy takiej możliwości moja droga, a może trzeba iść tym tropem i sprawdzić czy nie uwili sobie gdzieś miłosnego gniazdka? Hmm...
    Stosik SUPER!:P Na mnie też czeka seria "Mężczyźni..." ale nie mam kiedy się za nią zabrać:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty tam lepiej na Lenę nie zganiaj, bo obie wiemy, że to wszystko wina Twojego książkocholizmu ;p A że to jest przyjemne uzależnienie, to już druga sprawa :D
    No ale nie gadaj, że doprowadziłam Cię do bankructwa :D Powiedz lepiej jaka jestem kochana, a że kolejny stos jest w trakcie produkcji.

    Swoją drogą dość dziwnie jest obserwować stos, który kilka dni wcześniej, nie chciał zmieścić się w kopercie, która i tak była największa ;p

    Oczywiście, że Ci w myślach czytam.. Swoją drogą mogłam pomilczeć na jej temat, bo jak trafię na Ciebie w najnowszej wymiance, to będę musiała na nowo myśleć. Ale dam jak coś radę.

    No jak ktoś miał pod ręką 4 książki z tej samej serii, to nie trudno było. Ale właściwa jest już na właściwym stosie i jak kupa urośnie do gigantycznych rozmiarów, to dołączy do pozostałych części.

    Widzę, że i moje słowa zacytowałaś :D

    Larssona czytaj koniecznie, bo WARTO!!!!

    Stosy iście królewskie - te recenzenckie! Część Muzy i Prószek jest u mnie także :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co? Tylko na siebie mam zgonić? Tak nie może być... No jakby to wyglądało?? A kochana jesteś, obie to wiemy, ale dobra JESTEŚ KOCHANA!;*

      Kolejny stos? No proszę Cię... Na prawdę mama nie z domu pogna, ale spać już wtedy mam gdzie, no nie? ;P

      Żebyś widziała minę mamy na widok tego co wyjmowałam z koperty ;D Mówię Ci szok przeżyła, zresztą ja też...

      Tego czytania w myślach to ja się chyba zaczynam bać... Serio... Ha ha, i sama sobie dałaś do myślenia jakby coś ;D (O cholibka, jak któreś z nas na siebie trafi to będzie się działo ;D).

      A czy ja coś mówię? Tak tylko napisałam mimo chodem o tej pomyłce malutkiej...

      Tak mi utkwiły w pamięci te słowa wiesz?;P A Larssona biorę za rogi w następny weekend ;D

      Ave!

      Usuń
  5. @ grzegorzowa - dziękuję ;) właśnie dlatego o tym napisałam bo często go tu pokazywałam... Mam wielką nadzieję, że się znajdzie...
    @ Karolina L - dziękuję Ci z całego serca ;)
    @ Izuś - tylko, że ona teraz nigdzie nie chodzi bo też myśleliśmy by za nią pójść... Pozostaje czekać... ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Współczuję z powodu psa. Ja na szczęście mieszkam w bloku, psy są wyprowadzane zawsze na smyczach i tylko jeden zostawiany przed budynkami, gdy chce się do nich wejść. Z mopsem wchodzę wszędzie, a jak nie mogę - rezygnuję. Nie jestem tak głupia, żeby 3 tysiące zostawić na dworze + wartość niematerialna, zwłaszcza, że kiedyś widziałam ogłoszenie o skradzionym spod sklepu mopsie. Co za ludzie...
    W każdym bądź razie, trzymam kciuki, żeby się znalazł. Twój pies ma chipa? Objechaliście schroniska?

    OdpowiedzUsuń
  7. Stos iście królewski, cieszy oczy :D
    Trzymam kciuki żeby się piesek znalazł, może porozlepiaj ogłoszenia? Zawsze jest szansa, że ktoś przyprowadzi pupila.

    OdpowiedzUsuń
  8. Stosy genialne!! A wiadomość o piesku... Tak mi przykro. Wiem co czujesz. Może tylko wybrał się na "spotkanie z ukochaną"? Mój spaniel "Dolarek" tak robił i wracał po kilku dniach szczęśliwy jak nikt inny. Może i u Ciebie tak będzie. Trzymaj się dzielnie i koniecznie daj znać jak wróci.
    Pozdrawiam i ściskam mocno!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. oj, współczuje Ci bardzo.Tez by mi brakowalo domowego pluszaka.Czlowiek tak potrafi sie przyzwyczaic...
    A czy ksiazki sie podobaja, jasne!Pozwolilam sobie wybrac wedle gustu, co bym mogla przeczytac:)
    „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” - Stieg Larssen, „Irlandzka róża” - Nora Roberts,„Na fejsie z moim synem” - Janusz L. Wiśniewski,„Dziewczynka, która widziała zbyt wiele” - Małgorzata Warda.Na pewno kiedys do nich zajrze:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przykro mi z powodu Twojego psa, mam nadzieję, że jednak się znajdzie cały i zdrowy...
    A stosik imponujący! parę pozycji już sobie upatrzyłam...:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. "Kato-tata" w oczach mojej znajomej okazał się rewelacyjną lekturą. Sama jeszcze nie czytałam,więc chętnie poczekam na Twoją recenzję;))

    Kompletnie nie wiem co robić w sytuacji, gdy ginie pies:(
    Może należałoby to gdzieś zgłosić, może ktoś go znalazł i zaprowadził do schroniska? Jak rozumiem, nie miał chipu, które od niedawna zakłada się pieskom na wypadek zgubienia...
    :( Trzymam kciuki i mam ogromną nadzieję, że wszystko skończy się dobrze i jeszcze będziesz mogła cieszyć się jego fochami:):**!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiem co możesz teraz czuć. Ja też byłam bardzo przywiązana do swojego skarba a odkryłam to ostatecznie gdy zdechł na początku miesiąca. Trzeba mieć nadzieję. Może ktoś go przygarnął i teraz szuka właściciela?

    Aa stos imponujący.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzwoń do schroniska może wpadł im w łapy :(
    Pytaj :( Nigdy nic nie wiadomo.
    Poszukaj też jakiś forum Twojej miejscowości, często jest tak, że szukają właściciela psa, który się przybłąkał. Nie trać nadziei. Mam nadzieję, że go znajdziesz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale stos!!! :)
    poluje na "kato-tatę" podobno dobra książka:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Biedactwo!! Mam nadzieje że psina się znajdzie. Sabinka ma racje- pytaj gdzie się da.

    A stos królewski!!Kilka książek chętnie podkradnę:P

    OdpowiedzUsuń
  16. Przykro mi z powodu psa :(
    Niektóre z Twoich książek bym chętnie przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Stosiki śliczne :) Bardzo mi przykro z powodu Twojego pieska, ale musisz wierzyć, że się znajdzie. Ja trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. @ Julia - chipa nie miał... A do schroniska dzwoniłam, mają opis dokładny jego i jak coś to mają dzwonić do mnie... Mój był na podwórku, nigdy nie uciekał. Przecież jakby to robił to bym go nie puszczała wolno... ;(
    @ Dosiak - pewnie, że ogłoszenia rozwiesiłam. To było pierwsze co zrobiłam...
    @ kasandra_85 - jego ukochana jest cały czas na miejscu... ;/
    @ http://zaciszeewci.blogspot.com/ - "Dziewczynkę..." Ci polecam, rewelacyjna...
    @ Isadora - też mam taką nadzieję ;)
    @ Scathach - nie chipu nie miał, ale rozwiesiłam plakaty, dzwoniliśmy do schroniska, wszyscy znajomi zwracają uwagę czy go gdzieś nie widać...
    @ Kala - oby zobaczył wtedy plakaty...
    @ sabinka.t1 - o forum nie pomyślałam... Dzięki Sabinko! ;*
    @ BlueEyedGirl - też dużo słyszałam, że to dobra książka...
    @ hadzia - ;)
    @ z głową w książce - też mam taką nadzieję ;)
    @ jasmin - ;(, a jakie?
    @ Katee - wiem...

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow,wow,wow ale stosiszcze tyle piękności, normalnie mama to chyba palpitacji dostała od ilości :P. A piesek miejmy nadzieję się odnajdzie :P wkrótce.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo mi przykro z powodu Twojego pieska... Mam nadzieję, że się znajdzie cały i zdrowy!

    Zaś co do stosów, śliczne. Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawe, bo Monika Szwaja również napisała książkę "Dom na kilfie", ciekawe, która z pań była pierwsza ;)
    Fajnie, że przekonałaś się do "Mężczyzn...", na pewno Cię wciągnie ta książka (choć może nie na samym początku).

    A co do pieska- nawet nie wiesz, jak dobrze Cię rozumiem i współczuję.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne stosiki. Bądź dobrej myśli. Mój kotek malutki tez kiedyś zaginął w zimę. Były wtedy 20 stopniowe mrozy, a on był bardzo mały, więc byłam pewno, że już po nim... Ale po tygodniu mój drugi nieco starszy kot podczas spaceru po dworze zaczął się strasznie jeżyć i miauczeć, jak byłyśmy koło takiej dziury pod fundamentami mojego domu. postawiłam tatę na nogi by tam wszedł i zaraz patrzę i wychodzi z moim kociaczkiem! :) Okazało się, że siedział tam cały ten czas bez jedzenia, ale jakoś przetrwał. Więc cuda się zdarzają i nie trać nadziei, że Twój Piesek się znajdzie. :) Proszę powiadom za jakiś czas, co z nim.

    OdpowiedzUsuń
  23. Stosiki cudowne!
    Co do psiaka - nie trać nadziei, znajdzie się! Dobrze wiem, co czujesz, bo mój kot też kiedyś zaginął, ale w końcu się znalazł, sam odnalazł drogę do domu - a to było na wsi, a on jest kot miastowy! Będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładne stosiki. Przede wszystkim zazdroszczę "Córki dymu i kości"!

    OdpowiedzUsuń
  25. Przykro mi z powodu psiaka... wierzę jednak, że się odnajdzie, moja kochana! x

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne zbiory! Szkoda tylko psiaka... Trzymam kciuki, żeby szczęśliwie do Ciebie wrócił:*

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!