„Milczące słowa” – Jagoda Wochlik

    „- Po cholerę nam słowa! – krzyknęła nagle – Miliony słów, wszędzie dookoła nas... słowa. Po co słowa skoro nikt się nimi nie przejmuje. Nikt ich nie traktuje poważnie! Słowa nie mają znaczenia... jest ich za dużo. Tyle słów, a i tak nie umiemy powiedzieć nic istotnego. Wciąż milczymy.”*

    Ich światy różnią się jak noc i dzień, jak woda i ogień, jak dobro i zło. Nie powinni się znać, a jednak stało się inaczej. Grzeczna, naiwna, nazbyt łagodna i bojaźliwa poznaje prawdziwy czarny charakter, ba poznaje samego diabła... Diabła, któremu zawdzięcza życie...

    „Milczące słowa” to książka, która powstała w skutek zapału kilku osób, którzy pomogli spełnić autorce jej marzenie. Jagoda wykazując się odwagą puściła ją w świat by recenzenci ją ocenili. Moim i nie tylko moim zdaniem obawy były bezpodstawne... O tym czemu tak uważam powiem za chwilę...
    Henry Got to wampir z prawdziwego zdarzenia! Okrutny, cyniczny, ekscentryczny,  lubiący ludzką krew, pokaz siły, taki jaki powinien być wampir. Do tej pory wiódł swój nieśmiertelny żywot spokojnie i nie wytykał nosa poza swoje sprawy, usunął się w cień lecz to nie znaczy, że inni przestali drżeć na wzmiankę o nim, o nie... Boi się wypowiadać imiona kobiece bo jedna z nich nosi światło bod skórą i doprowadzi do jego śmierci. Zuzanna zaś jest taką zwykłą dziewczyną, która nie ma pojęcia o świecie Henry’ego. Cicha, spokojna, uczynna, boi się horrorów, nie lubi bólu. Nie zauważa zła... Gdy pewnego dnia jest światkiem morderstwa nie zdaje sobie sprawy, że i jej życie zaraz może się skończyć i pewnie tak by się stało gdyby nie Got...
    Choć ten dzięki swoim mocą próbował przekonać by o tym zapomniała nie udało mu się to... Zuza jakiś sposób się temu oparła. Co dziwniejsze zaczęła też go odwiedzać mimo jego jawnej niechęci, mimo tego, że jej groził. Prócz Gota dla dziewczyny zagrożeniem byli też inni z jego świata... Wybór Zuzanny miał też inne konsekwencje – odsunęła się od przyjaciół i świata, który zna...
    Czy Zuza jest świadoma tego co robi? Czy to ona jest tą dziewczyną, która unicestwi Gota, czy będzie do tego zdolna? Jak Got poradzi sobie z tą jak mówi irytującą dziewczynką? Czy uratuję ją przed zagrożeniem? Jaki będzie finał?


    Przyznam Wam się, że zapomniałam iż zapisałam się na akcję Henry Got podróżuje i gdy przyszła do mnie ta oto książka byłam zdumiona i zmieszana, że nic mi nie mówi... Z czasem jednak wszystko mi się przypomniało i z wahaniem odłożyłam ją na stosik przy łóżku... W niedzielę wieczorem będąc już w łóżku przypomniałam sobie o niej i zaczęłam czytać... Moje obawy szybko się rozwiały ponieważ losy Zuzanny i Pana Gota wciągnęły mnie od pierwszych stron. Przepadłam zafascynowana innym światem opisanym w polskiej rzeczywistości. „Milczące słowa” są inne, są jak świeży powiew wiatru. Tutaj źli są złymi, nie ma owijania w bawełnę, kluczenia. Jak wiemy mamy przesyt wampirów i myślałam, że to będzie kolejna niezbyt wyróżniająca się pozycja. O jak ja się myliłam! Autorka stworzyła coś innego, wyróżniającego się. Nie ma tu ckliwego romansu, czegoś takiego, że on ją kocha, ona go też ale nie mogą być razem bo jego uczucie może ją zabić... ;)
    Trzeba też wspomnieć o postaciach. Otóż są bardzo interesująco wykreowani, szczególnie Zuza i Henry. Są wyraźnie przedstawieni, ale i czasem tacy zaskakujący, z dwoma obliczami. Niby przewidywalni, a jednak nie. Z prawdziwą ciekawością poznawałam ich coraz lepiej...
    Zakończenie jest nieprzewidywalne, jest kilka dróg, ale do końca nie wiadomo, którą pójdą bohaterowie. „Milczące słowa” to powieść, która wciąga i zachwyca, to powieść, której na długo się nie zapomni! Autorka ma ciekawy styl pisania, który jest bardzo ciekawy. Dodam, że niedawno nakładem wydawnictwa Novae Res ta książka się ukazała tylko z inną okładką (nad czym ubolewam!) i podczas najbliższych zakupów ją nabędę. Liczę też na kontynuację!

Kochani polecam!


Dziękuję autorce za możliwość przeczytania!

*str. 169
Autor: Jagoda Wochlik
Tytuł: Milczące słowa
Wydawnictwo: Wydanie autorskie
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 270

14 komentarze:

  1. Widzę, że i Ty pozostajesz pod urokiem tej niezwykłej powieści:) Bardzo się cieszę i przyłączam się do słów zachęty:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszyscy zachwalają, więc i ja muszę przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. a mi się ta okładka bardzo kojarzy z książkami Kasi Michalak. Sama nie wiem dlaczego...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam nigdy wcześniej o tej książce ani o autorce, ale zaciekawiłaś mnie i chętnie bliżej poznam te pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy jeszcze nie słyszałam o tej pozycji ani o tej autorce, ale czytając twoją recenzję myślę, że warto po nią sięgnąć. Poza tym lubię książki, w których występują czarne, a nawet bardzo czarne charaktery, więc koniecznie muszę przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama nie wiem co myśleć, z jednej strony chcę ale ten wampir mnie odstrasza ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomimo tylu książek o wampirach to na ta mam naprawdę ochotę. Do tej pory oprócz 3 serii tak naprawdę mało wampirycznych książek czytałam a ta nasza zapowiada się niezwykle interesująco !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czuję się zachęcona i skuszona bardzo bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam nieprzewidywalne zakończenia !
    Pierwsza okładka jest o wiele lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję z całego serca za przesyłkę. Jest idealna, mam nadzieję, że moja też Tobie przypadnie do gustu.:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam ochotę na tą książkę, mimo przesytu historii o wampirach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Może być ciekawie. Przeczytałabym z wielką chęcią.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz słyszę o tej książce oraz o tej autorce. Ale po twojej pozytywnej recenzji chętnie się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Może kiedyś, na razie nie mam ochoty na wampirze opowieści

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!