„Cicha śmierć” Ann Rule


      Ann Rule (ur.1935r.)  jest amerykańską pisarką, która była policjantką specjalizującą się w śledztwach w sprawach zbrodni. Autorka trzydziestu bestsellerów, miedzy innymi The Stranger Beside Me. W Polsce ukazały się jej dwie powieści w serii Prawdziwe zbrodnie pt. Złożone w ofierze oraz Cicha śmierć.

      W „Cichej śmierci” Ann Rule zajmuje się tym razem sprawą tajemniczej śmierci Rondy Reynolds. Ronda od dziecka marzyła o służbie w policji i 8 września 1987 to się spełniło. Po paru latach wyszła za mąż za Marka Liburdi, jednak po ośmiu latach małżeństwo się rozpadło. Kobieta jednak długo sama nie była bo po paru miesiącach związała się z Ronem Reynoldsem. Niestety małżeństwo nie przetrwało nawet roku. Gdy Ronda miała jechać do domu na święta w przed dzień jej wyjazdu czyli w nocy z 15 na 16 grudnia 1997r. doszło do jej śmierci. Mąż i była żona Rona Katie utrzymywali, że Ronda popełniła samobójstwo. Reszta jej przyjaciół oraz rodzina stanowczo temu zaprzeczali. Jednak przez zaniedbania prowadzących śledztwo prokurator stwierdził samobójstwo. Barbara matka Rondy nie pogodziła się z tym i na własną rękę postanowiła udowodnić wszystkim, że się mylą. Trwa to ładnych parę lat i pomagają jej w tym Jerry Berry, Marty Hades oraz Royce Ferguson. Żadne z nich przez ten cały czas nie wątpiło, że Ronda została zamordowana. Czy uda im się tego dowieść? Co kryje się za śmiercią Rondy, co było tego przyczyną? Zazdrość, pieniądze, a może zwykła niechęć? Czy w raporcie słowo „samobójstwo” zostanie zmienione na morderstwo”? I wreszcie czy znajdzie się morderca? O tym przekonajcie się już sami. Zakończenie może nas zaskoczyć.

      Nie tego się spodziewałam… Myślałam, że czytając Cichą śmierć dostanę garść informacji od samej Rondy lub jej bliskich, a tu takie zaskoczenie. Dostałam to czego chciałam przedstawione w sposób obiektywny od osoby trzeciej. Ale nie, nie zawiodłam się Ann Rule napisała książkę w taki sposób, że chciało się czytać by poznać zakończenie. W książce są przytoczone fragmenty rozmów, raportów. Autorka zna się na rzeczy, umiejętnie opisuje co się działo podczas tych lat walki o sprawiedliwość. Miałam nadzieję, że Barb dokona tego co obiecała córce i w pewnym stopniu to uczyniła. Osobiście żałuje, że książka nie miała jeszcze kilku rozdziałów gdyż te niewyjaśnione sprawy mnie nurtują.

Polecam!


Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Hachette!


Autor: Ann Rule
Tytuł: Cicha śmierć
Wydawnictwo: Hachette
Rok wydania: czerwiec 2011
Liczba stron: 368

18 komentarze:

  1. Recenzja jak zawsze brzmi intrygująco, więc jak dorwę książkę, to przeczytam:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie również przekonałaś, gdy będzie ku temu okazja to sięgnę po nią :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. brzmi ciekawie, jak uda mi się ją zdobyć to chętnie przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, cóż za cudowny tytuł! Muszę koniecznie przeczytać tę książkę - strasznie zaintrygowała mnie Twoja recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  5. kryminał to coś co bardzo lubię a ten zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. skoro akcja książki rozpoczyna się 8 września 1987 (dokładnie 4 dni przed moimi narodzinami :)) nie mogę jej sobie odpuścić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam ostatnio gdzieś tą książkę. Miałam ją nawet kupić, teraz żałuje..może uda mi się jeszcze ją nabyć.

    OdpowiedzUsuń
  8. po tej recenzji to chętnie od razu dopadłabym tą książkę. zachęcająco brzmi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam nigdy o tej książce, ale zachęciłaś mnie do jej przeczytania. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę się zapoznać z tą panią, najlepiej dzięki tej książce.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie do końca mnie przekonuje ta książka. Raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię literaturę faktu, a już zwłaszcza z pogranicza kryminału, nie słyszałam o tej książce, ani o tej serii. Po przeczytaniu twojej recenzji koniecznie muszę ją poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No i kolejna ksiażka wędruje na listę powieści do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmmm sama nie wiem, myślałam, że to kryminał, ale chyba nie do końca. Sam pomysł wydaje się ciekawy i przyznam, że oryginalny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja rowniez jak Aneta, bylam pewna, ze to bedzie kryminal... widac nie do konca, ale mimo wszystko ciekawie przedstawilas te ksiazke, wiec jesli bede miala okazje to pewnie ja przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Na prawdę pomysł na książkę jest rewelacyjny ;) Muszę ją polecić mojej siostrze, która lubi tego typu czytadła ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. To jest to, co muszę przeczytać! Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Opis ciekawy, ciekawy, ale nie przepadam za kryminałami. Coś mało mi w tej książce psychologii.

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!