Trochę radości w smutne dni ;)


Miłą niespodzianką było przybycie do mnie „Wyspy”. Kolejnej książki z akcji „Włóczykijka”. To była jakaś miła odmiana w chwili gdy na głowie same zmartwienia.

Tym razem główną bohaterką była „Wyspa” ;). Niestety musiała poczekać na swoją kolej gdyż w chwili przybycia czytałam dwie książki, ale dziś się nią odpowiednio zajmę ;)


Tutaj widzimy zakładki i coś na osłodę ;) Cukierki zostały niestety porwane przez siostrzeńca i dziecko sąsiadki, które pilnowałam… no cóż obeszłam się smakiem ;)


Teraz chwale się piękną kartką od Tajemnicy ;)


A teraz wszystko razem ostatni raz  bo za parę dni książka powędruje odkrywać nowego czytelnika ;)

1 komentarze:

  1. Jak obserwuję -Włóczykijka- rozkręciła się na całego :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!