„P.S. Kocham Cię” – Cecelia Ahern

Siedzę, wpatruję się w biała kartkę i nie wiem co napisać.

Główną bohaterką książki jest Holly. Miała wszystko. Przyjaciół (takich prawdziwych, na wieki), rodzinę – dość ekscentryczną, ale jaka teraz taka nie jest. I męża… Była szczęśliwa, miała wszystko co było potrzebne do życia. Jednak los chciał inaczej. Zabrał jej to co było najważniejsze, najbliższe sercu, co nadawało sens jej życiu. Los zabrał jej Garrego – męża.

Holly musi się na nowo nauczyć żyć bez męża, który ją rozumiał, akceptował i wspierał. Garry był dla niej wszystkim. Każdy dzień, godzina czy minuta bez niego jest dla niej jak tortura. Funkcjonuje by nie martwić rodziny i przyjaciół. Tak się dzieje dopóki nie dostaje listy od Garrego. Kiedyś gdy jeszcze żył i żartowali, że Holly nie da sobie sama rady więc on zrobi jej listę według której ma robić. No i zrobił… Zostawił jej 10 listów na każdy miesiąc poczynając od marca (jakby wiedział ile ma jeszcze czasu).
W każdym liście jest zadanie dla Holly, które ma wykonać. Jedne zabawne, drugie bardziej poważne. Każdy list zakończony jest słowami „P.S. Kocham Cie..”. Te listy pomagają Holly wrócić do równowagi. Dzięki nim czuje, że Garry jest z nią. Powoli odbudowała wiarę w siebie, znalazła pracę, którą polubiła… Nie to nie było łatwe. Po drodze były wzloty i upadki. Były kłótnie łzy, żal, zaskoczenie…

A co ode mnie? Książka już po kilku stronach wywołała u mnie łzy. I tak do końca. Były łzy smutku, radości. Był śmiech. Bo taka była książka – o radości, przyjaźni, śmierci, dosłownie o życiu… „ P.S. Kocham Cię” polecam wszystkim.

Chciałam podziękować Anecie za wypożyczenie mi jej ;) ;*

Autor: Cecelia Ahern
Tytuł: P.S. Kocham Cię
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2009
Liczba stron: 456

17 komentarze:

  1. Kocham tę książkę tak samo jak film, obejrzyj koniecznie i zaopatrz się w chusteczki higieniczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki jeszcze nie czytałam ale film przepiękny, historia bardzo wzruszająca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na "P.S. kocham Cię" poluję już od dawna, tak samo jak pozostałe książki Pani Ahern, podobno wszystkie są rewelacyjne, z pewnością kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. PS. Widzę, że masz w planach "Na końcu tęczy" tej autorki, nie chcę Cię załamywać ale z tego co zdołałam się zorientować książkę ciężko zdobyć, w bibliotekach jej nie ma, a na allegro cena dochodzi nawet do 150 zł.

    OdpowiedzUsuń
  5. dawno temu oglądałam film, ale myślę, że gdy nadejdzie odpowiedni czas chętnie sięgnę również po książkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Książki nie czytałam, ale oglądałam film. Bardzo mnie wzruszył. Nastrój jeszcze długo po seansie był taki smętny, ale mimo wszystko film bardzo mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam zamiar kiedyś przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie zachęciłaś i zamierzam przeczytać ją w niedalekiej przyszłości:)).
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurcze, a ja się boję takich wyciskaczy łez, bo wiem, że potem siedzą we mnie długo i nie mogę wrócić do równowagi. Więc chyba jednak podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ją.
    Z reszta pewnie juz wiesz, jak wielką miłością darzę Ahern < 333

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka jest bardzo piękna i wzruszająca. Też płakałam przy czytaniu. Muszę rozejrzeć się za innymi książkami tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O tak, to jedna z najbardziej wzruszających książek, jakie czytałam, choć muszę przyznać, że film urzekł mnie bardziej...

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam zamiar ją przeczytać w najbliższym czasie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oglądałam kiedyś film. Może po książkę również sięgnę? Z tego co piszesz, wnioskuję, że powinnam

    OdpowiedzUsuń
  15. @ archer - mam zamiar obejrzeć film jak najszybciej się da ;)

    @ toska82 - poleca przeczytać ;)

    @ Izuś - oj tak ;)

    @ Katarzyna - też mam zamiar przeczytać wszystkie jej książki. A "Na końcu tęczy" kiedyś dorwę taniej... Przynajmniej mam taką nadzieję ;)

    @ Varia, Alamanda, kasandra_85, MirandaKorner - polecam ;)

    @ agnieszkapohl - myślę, że książka też Ci się spodoba ;)

    @ poduszkowietz - rozumiem ;)

    @ Scathach - taaaaaak wiem ;) nie da się nie zauważyć ;) Ale Ci coś powiem... Doskonale Cie rozumiem ;)

    @ Dosiak - też chce poczytać inne jej dzieła ;)

    @ Futbolowa - film przede mną, ale dzięki takim słowom coraz bardziej chce go obejrzeć ;)

    @ wolfikowa - zdecydowanie powinnaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Koniecznie muszę po nią sięgnąć, bo mam ochotę się wzruszyć nad książką, właśnie takiej mi brakowało...


    PS. Jutro z samego rana wysyłam do Ciebie książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!