„Cheeky Elf i tajemnicze zniknięcie świątecznego drzewka” - Maria Izabela Fuss

Przysiadłam i zaczęłam się zachwycać. Piękną okładką - zimowa, z choinką, niedźwiadkami, a i Elf się nalazł. Opis z tyłu książki zachęca i korci by jak najszybciej zacząć czytać.

W książeczce poznajemy Cheeky Elfa – pracownika Mikołaja – który jest już stary i jest dziadkiem. Na prośbę jednego z wnucząt tworzy „Wielki Pamiętnik Cheeky Elfa”, w którym spisuje swoje przygody podczas służby dla św. Mikołaja. Jedną z takich historii była „Tajemnicze Zniknięcie Świątecznego Drzewka”.

Pewnego dnia gdy Elfa odwiedzają wnuki proszą go właśnie o tą historię. Cheeky Elf siada wygodnie w fotelu i zaczyna czytać. Opowiada o misji, którą powierzył mu św. Mikołaj. Niestety Elf źle zrozumiał… choć nie inaczej- źle się zabrał za wykonywanie prośby Mikiego. W wyniku czego wpada w tarapaty i naraża się rodzinie Niedźwiedzi. Ale spokojnie – nic mu nie będzie ;)

Książka jest pełna ciepła i humoru. Podczas czytania uśmiech nie schodził mi z twarzy. Znajdujemy w niej piękne kolorowe ilustracje, które mogą zainteresować dziecko. Na końcu książeczki poznajemy powód misji, jak i skutki poczynań Cheeky Elfa w postaci listu i wycinków z gazety „Kraina Elfów”. Dzieci mogą również napisać list do Mikołaja.

Książkę dostałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res za co serdecznie dziękuję!!

Autor: Maria Izabela Fuss
Tytuł: Cheeky Elf i tajemnicze zniknięcie świątecznego drzewka
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: luty 2011
Liczba stron: 56

11 komentarze:

  1. Sama miałam na nią chrapkę, ale chyba poczekam do następnego roku an świąteczny klimat;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam elfy, więc z przyjemnością przeczytam:)). Okładka rzeczywiście bardzo zachęcająca.
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. @ Izuś - mnie też zachwyciła okładka ;)

    @ Scathach - ja nie mogłam się oprzeć ;)

    @ kasandra_85 - polecam i wystarczy pół godzinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zimy nie lubię, ale świąteczny klimat wręcz przeciwnie. coś takiego chętnie bym przeczytała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam na stronie wydawnictwa i już wtedy mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może przeczytam, zapowiada się zachęcająco;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za miłe komentarze i odwiedziny.Przepraszam,że tak bywam sporadycznie u Ciebie,ale ciągle marzę,by znaleźć czas na czytanie

    OdpowiedzUsuń
  8. @ Varia - miła lektura na wieczór ;)

    @ Viconia - mi też się podobała ;)

    @ MirandaKorner - polecam

    @ Marzena - zaglądasz gdy masz czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. waaaw! Ale śliczna ta okładka! i historia też wydaje się ciekawa:) Mam takie pytanie... Czy ta książka adresowana jest do młodszych czytelników? Bo wspomniałaś coś o ilustracjach.. ale nawet jeśli, to jak będę pamiętać, to i tak spróbuje upolować ją przed przyszłymi Świętami i w tym okresie przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapomniałam napisać!
    Pozdrawiam ciepło :)
    (to pewnie przez ten natłok zaliczeń na uczelni...;/ na szczęście już oficjalnie jestem na kolejnym letnim semestrze :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!