Mroczny kochanek – J. R. Ward

Gdy przeczytałam ostatnie zdanie pomyślałam „I co? Już koniec?” . Nie mogłam uwierzyć, że już żegnam się z tymi bohaterami, czułam jakiś niedosyt, chciałam więcej i więcej. Dawno tak nie miałam, że w takim stopniu związałam się z bohaterami. Niby znowu o wampirach, i ich wrogach zwanymi Reduktorami, pojawia się również człowiek… nie przepraszam pół człowiek, a pół wampir. Oczywiście jest to dziewczyna. A jednak jest inna.

Na początku jest trochę wyjaśnień co do pojęć, które przybliżają i pomagają nam zrozumieć później lepiej książkę. Najbardziej rozbroiły mnie Imiona bohaterów… Są… po prostu trudne do wymówienia. Lecz to chyba jedyny minus tej książki. Książka jest pełna wulgaryzmów i dużej dawki sexu, ale to w niczym nie przeszkadza. Jest to ujęte w taki sposób, że wydaje się wręcz naturalne.

Głównym wątkiem jest uczucie rodzące się między Beth (dziennikarki, pół wampirki , która jeszcze nie jest tego świadoma), a Ghromem (król wampirów, członek Bractwa Czarnego Sztyletu, najsilniejszy i… niewidomy). Prawdopodobnie gdyby nie śmierć jej ojca sprawy potoczyły by się inaczej. Lecz nie wiem czy spotkanie w innych okolicznościach zmieniło to że się w sobie zakochają miłością, szybką, bezgraniczną i stałą na wieki. Ghrom stara się chronić Beth i pomóc jej w przemianie. Pojawia się też Butch (policjant, któremu Beth się bardzo podoba i który ma niekonwencjonalne metody przesłuchań). Przez chwilę wydaje się, że będzie rywalem dla Ghroma, który sam na początku zresztą nie wie czego chce.

Bractwo Czarnego Sztyletu walczy z Reduktorami, którzy zagrażają ich rasie. Wszystko co się dzieje ciągnie za sobą szereg nie przewidzianych zdarzeń i działań.

Recenzja inna od poprzednich bo i książka inna. Nie wiem czym mnie tak zachwyciła, ale stało się. Bardzo spodobała mi się wypowiedz Ghroma na temat ludzi:

„Ludzie boją się wszystkiego, co jest inne, i ich odpowiedzią na to jest walka. To despoci żerujący na słabszych i uciekający przed silniejszymi.”*

Bez wyrzutów sumienia polecam ;) I dziękuję Kasi za pożyczenie mi jej ;*

* str. 211
Autor: J. R. Ward
Tytuł: Mroczny kochanek
Wydawnictwo: Videograf II
Rok wydania: maj 2010
Liczba stron: 412

15 komentarze:

  1. Będę miała na prezent. Siostra chętnie przeczyta, bo uwielbia takie klimaty:)).
    Dzięki wielkie i pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja to sobie dodam do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby książką nie w moim stylu, ale chyba mnie zachęciłaś :).

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie trochę odstraszyły jednak te wulgaryzmy i sceny erotyczne... niemniej lubię takie mroczne klimaty z romansem na pierwszym planie... Niestety muszę się uczyć na sesje poprawkową i czytać Dogmatykę "z muszelką" oraz "Czy Bóg Cierpi"Weinandy'ego
    Co do lodówkowej zabawy nie mam pojęcie czy jest jakieś ograniczenie czasowe :P
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdyby nie te wampiry to z miłą chęcią bym zajrzała.
    Niestety sam dźwięk słowa "Wampir" mnie odstrasza.
    Chociaż zazwyczaj lubię to co straszne, krwawe i mroczne, a horrory wręcz kocham mam jakieś obiekcje co do tych postaci.
    Wolę bardziej realistyczną literaturę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam Twoją ocenę;gdyby moja biblioteka posiadała tą pozycję to wypożyczyłabym z ciekawości;;;Cytat tez mi się podoba!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Może tak słabo w moich oczach wypadła, bo dużo po niej oczekiwałam, więc warto probować:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ło hohoohoh mam pozdrowienia! :D ;* ależ nie ma za co. jeszcze muszę Ci podrzucić tą 2-gą część ;D a co do książki to wyyyyymiata! ;D nie dość, że wątki erotyczne, to jeszcze wampiry ahh ;D cudoo! ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawie się zapowiada ;) Być może spróbuję ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha:PP A Ty mnie!

    PS: odpisali! jeszcze raz dziękuję;*** Nie wiem jak Ci się odwdzięczę!

    OdpowiedzUsuń
  11. No na początku tak się wydaje lecz później po kilkudziesięciu stronach wszystko wydaje się prostsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię romansy, do książek tego typu nic nie mam. Recenzją zachęciłaś, więc wybiorę się za poszukiwania jej do biblioteki. Oby była, bo jak nie, to będę zła^^

    OdpowiedzUsuń
  13. I znów wampiry... ;) Odmawiam sobie takich książek, bo chcę się wziąć za coś innego, ale one mnie ciągle prześladują! ;D

    Dodaję do odwiedzanych;)

    OdpowiedzUsuń
  14. @ kasandra_85 - sama bym chciała dostać ją na urodziny ;)

    @ Scathach - nie każda książka musi nam się podobać ;)

    @ Viconia - polecam ;)

    @ Maya - ciesze się, że Cie zachęciłam. Życzę miłej lektury ;)

    @ taia - nie teraz to kiedy indziej ;) Powodzenia na egzaminie! ;)

    @ Katarzyna (CB) - bo po prostu nie lubisz tego typu literatury ;)

    @ Iwonna - może ma ją biblioteka ;) Bym Ci pożyczyła jakby to była moja, ale niestety nie jest.

    @ Katarzyna (Kasik ;*) - oj tak książka jest świetna. ;) I nie ma za co ;) Podziękowania się należały ;)

    @ Meme- cieszę się ;)

    @ Julia - więc lepiej żeby była ;)

    @ Rudzielac - Ciebie wszędzie wampiry prześladują, a mnie inne książki ;) wiem co czujesz ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!