Drogi Osamo – Chris Cleave



Przyznam, że początkowo sceptycznie podchodziłam do tej książki. Myślałam, że  to będzie kolejna książka opowiadająca tylko o terrorze. Jednak jak bardzo moja opinia była mylna przekonałam się bardzo szybko. Książka, owszem mówi o terrorze, ale i opisuje co czuje człowiek po stracie najbliższych. Opisuje ofiary terroru.

Młoda matka traci męża i 4 letniego synka na stadionie Arsenalu podczas zamachu terrorystycznego. Po jakimś czasie od zamachu bierze długopis, kartkę i zaczyna pisać… Pisze list do Osamy bin Lagena. Prosi, a można i powiedzieć, że błaga by przestał, by przerwał te okrucieństwo. Nie mówi tego w Prost tylko między wierszami opisującymi jej życie po utracie najbliższych.

Wiecie jak to jest strącić męża i dziecko w taki sposób? Ba w ogóle strącić w ciągu jednej chwili. Bo ja nie i szczerze mówiąc nie chce tego wiedzieć. Mogę jedynie się domyśleć jak pusty człowiek się czuje po utracie tego co dla niego najważniejsze. Jak musi nauczyć się żyć na nowo w otoczeniu, które w każdej chwili przypomina o synku. Gdy każdy patrzy tylko na siebie. Co czuje gdy nagle dowiaduje się, że władza wiedziała o zamachu i nic nie zrobiła… No bo co jest warte życie tysiąca osób prawda? Przecież to tylko nędzne istoty…

Młoda kobieta poprzez łzy radości lub smutku, rozpaczy, a może i szaleństwa (bo czy nie można oszaleć w takiej sytuacji?) opisuje to wszystko Osamie…

Książka porusza i daje do myślenia...

3 komentarze:

  1. Zdecydowanie książka dla mnie. Że też jeszcze nie wpadłam na jej trop. Trzeba to nadrobić. Problemu terroryzmu w takim ujęciu w literaturze jeszcze nie widziałam...Ależ mi smaka narobiłaś, no!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzieś już czytałam o tej książce.
    Przy najbliższej okazji napewno do niej zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. zaczęłam oglądać film, ale jakoś przerwałam... to może najpierw przeczytam książkę, a potem spróbuję wrócić do filmu...

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad. Pamiętaj, proszę, o podpisie - lubię wiedzieć z kim mam przyjemność dyskutować. ;)

Pozdrawiam!